Nasze projekty

Dać człowiekowi Chrystusa

Wchodząc na konferencję o głodzie na świecie, obok bocznego wejścia zobaczyliśmy leżącego na ziemi mężczyznę. Był głodny i chciał coś do jedzenia. Matka Teresa powiedziała: „Zabiorę go do domu”

Reklama

Świadectwo współpracowniczki Misjonarek Miłości

W 1987 roku w Indiach odbyła się konferencja o głodzie na świecie i Matkę poproszono o wygłoszenie odczytu. Koło bocznego wejścia do budynku (…) zobaczyliśmy leżącego na ziemi mężczyznę. Był głodny i chciał coś do jedzenia. Matka powiedziała do mnie: „Zabiorę go do domu”. Mieliśmy w furgonetce nosze i zanieśliśmy go do auta. Powiedziałem, że ja go zawiozę, ale Matka się uparła, że ona to zrobi. Skutek był taki, że wróciliśmy na konferencję półtorej godziny później. Nie wspomniała o tym podczas swojego wystąpienia, nie użyła podczas konferencji na temat głodu przykładu głodu, który leżał pod progiem.

Jej filozofia była taka, że w danym momencie trzeba się zająć jedną konkretną rzeczą. Przekonywałem ją, żeby weszła do środka i pozwoliła mi zająć się tym człowiekiem, bo przecież na ulicach Indii leżą miliony ludzi, ale ona właśnie taka była: musiała sama się zająć tą konkretną osobą. Mawiała: „Nie gadajcie, tylko zróbcie coś”. Często ją krytykowano, że nie rozmawia z politykami. Ona na to odpowiadała: „Jestem osobą duchowną. Jestem tutaj po to, żeby dać temu człowiekowi Chrystusa”.

Reklama
Reklama

Fragment z książki „Wezwani do miłosierdzia. Serca, by kochać – ręce, by służyć”


ZOBACZ 7 NIEZWYKŁYCH HISTORII O MATCE TERESIE


 

Reklama
Reklama

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite