Nasze projekty
fot. Wikimedia

Chwarszczany i templariusze. Pan Samochodzik tu nie dotarł

W Chwarszczanach, niewielkiej wsi niedaleko Kostrzyna, templariusze wybudowali w XII wieku kościół, którego - jeśli chodzi o styl - nie sposób porównać do żadnego innego na świecie. Zaś niedaleko w Chojnie znajduje się jeden z największych polskich kościołów, choć prawdopodobnie nikt z was nie miał o tym pojęcia. Dziś zapraszamy nad Odrę!

Reklama

Wkrótce głośna premiera filmu “Pan Samochodzik i templariusze”, ekranizacja jednej z najlepszych, choć powstałych w czasach PRL-u, książek detektywistycznych dla młodzieży Zbigniewa Nienackiego, w której tytułowy Pan Samochodzik, historyk-detektyw, wpada w Polsce na trop skarbu templariuszy. Akcja książki rozgrywa się w trzech miejscach: niedaleko Wigier, w Malborku, w końcu w Kortumowie. 

Sęk w tym, że akcja nie rozgrywa się tam, gdzie templariusze naprawdę byli, czyli na przykład w Chwarszczanach. Dlatego tym razem polecamy wam wyjazd na zachód Polski, niedaleko granicy na Odrze: Pojezierze Myśliborskie i okolice ujścia Warty do Odry zaskakują zupełnie nieznanymi zabytkami, które – przekonajcie się sami – robią wrażenie.

Czytaj także >>> Chełmno. Przepiękne miasto, które Krzyżacy chcieli uczynić stolicą swojego państwa

Reklama

Pomorze Zachodnie

Mówimy o terenach, które do Polski wróciły po zakończeniu II wojny światowej. Wróciły, gdyż były już one pod panowaniem Piastów (to niedaleko stąd, w Cedyni, doszło do słynnej zwycięskiej bitwy Mieszka I), ale potem, przez całe stulecia, były ziemiami niemieckimi. Z tego powodu tereny te są ciągle mało znane. 

W poszukiwaniu zaginionego pamiętnika zbrodniarza hitlerowskiego…

Na Pojezierze Myśliborskie warto pojechać na wakacje z inną świetną książką z serii “Pan Samochodzik”: “Księga strachów”. Bo “Księga strachów” – historia o poszukiwaniu zaginionego pamiętnika zbrodniarza hitlerowskiego – rozgrywa się właśnie tam, gdzieś nieopodal Myśliborza – uroczego miasteczka nad jeziorami. To tam w “Księdze strachów” rozpoczyna się podróż w poszukiwaniu zaginionego pamiętnikach, po kościołach i miejscach, które oznaczone są w dość charakterystyczny sposób: na jednej z cegieł widoczne są ślady szachownicy. 

Co ciekawe, podążając tropem szachownic, bohaterowie powieści poruszają się w pobliżu kościołów i kaplic, które wybudowali w zamierzchłych wiekach templariusze, a potem władali nimi joannici, choć “Księga strachów” o tym nie wspomina. No więc po kolei.

Reklama

Chojna

Bohaterowie “Księgi strachów” docierają na przykład do Chojny, gdzie m. in. zwiedzają park szczycący się jednym z największych i najstarszych w Polsce platanów. Gdy do Chojny dotrzecie i wy, nie tyle wielki platan zwróci waszą uwagę, co ogromny majestatyczny kościół, prawdziwa gotycka katedra górująca ponad miastem. Uwaga: to jeden z największych kościołów w Polsce (piąty, jeśli chodzi o wysokość samej wieży). A jeśli chodzi o największe w Polsce kościoły – oto ten najbardziej nieznany.

Kościół Mariacki w Chojnie, fot. Kapitel/Wikimedia

Miejsca znane czytelnikom „Księgi strachów”

Niestety, podczas wojny kościół – jak i niemal wszystkie kamienice w jego sąsiedztwie – strawił pożar (był to wynik działań wojennych wojsk radzieckich), a jego odbudowa rozpoczęła się dopiero niedawno. Przez długich 50 powojennych lat w centrum Chojny znajdowały się ruiny wielkiego gotyckiego kościoła, który czekał na swoją odbudowę. W końcu się udało, ale na renowację czeka teraz wnętrze świątyni. 

W okolicach Chojny jest kilka miejsc, znanych czytelnikom “Księgi strachów”, jak choćby kościół z szachownicą w Dolsku, oraz Moryń, piękne i stare miasteczko nad jeziorem, otoczone murami warownymi. Świetne miejsce na letni biwak.

Reklama

Czytaj także >>> “Odrzucony św. Józef”, który nie odrzuca prośby o wstawiennictwo. Historia z sanktuarium w Starych Szpakach

Chwarszczany

Między Moryniem a Kostrzynem znajdują się Chwarszczany, wioska, która szczyci się charakterystycznym kościołem wybudowanym przez tempariuszy..

To książę wielkopolski Władysław Odonic w 1232 roku przekazał ziemie pomiędzy Odrą, Wartą i Myślą zakonowi templariuszy. Nazwa zakonu pochodzi od łacińskiego słowa templum, czyli “świątynia”, bo główna siedziba zakonu znajdowała się niedaleko wzgórza świątynnego w Jerozolimie, a sam zakon powstał po to, by chronić szlaki pielgrzymkowe i pielgrzymów udających się do Jerozolimy. Obrosły w mity i pełen zagadek zakon templariuszy zawitał nie tylko na dzisiejsze ziemie polskie, które wówczas były poza granicami Polski – oprócz bowiem okolic Myśliborza (a także okolic Oławy, między Wrocławiem a Opolem), templariusze zostali zaproszeni przez Henryka Sandomierskiego na ziemię świętokrzyską. W XIII wieku byli gospodarzami Opatowa.

„Unikat na skalę światową”

Wróćmy do Chwarszczan. Piękny kościół, “unikat na skalę światową” – konsekrowany w 1280 roku – to jedyna pamiątka po templariuszach, choć w Chwarszczanach istniała nawet ich komturia. Zaledwie 30 lat po konsekracji kościoła w Chwarszczanach, po procesie i spaleniu na stosie wielkiego mistrza Jakuba de Molaya, zakon templariuszy zostaje rozwiązany. Chwarszczany przejmuje inny zakon rycerski, joannici. Komturzy joanniccy będą tu przebywali do 1540 roku.

Teren nadany najpierw templariuszom, potem joannitom był rzecz jasna o wiele większy. Romańskie kościoły zbudowane przez templariuszy znajdują się również w  Cychrach, Dargomyślu i Oborzanach, Rurce. Jednak tamte piękne romańskie kościoły, które przecież też warto zobaczyć, ustępują oryginalności kaplicy templariuszy w Chwarszczanach. W sieci możecie znaleźć niejeden artykuł omawiający hipotezy naukowe, dlaczego wcześniejszy romański kościół, którzy templariusze tam zbudowali, został zburzony po zaledwie 30 latach i na jego miejscu pobudowali nowy,- z charakterystycznymi dwiema wieżami – kolumnami w narożach po prawej i lewej stronie wejścia do świątyni.

Fasada kaplicy/ fot. Jan Jerszyński, Wikimedia

Czy to wieże, czy też baszty? Jaką funkcję miały pełnić? Czy miały one mieć charakter obronny? Cała budowla nie ma takiego charakteru. A może te kolumny symbolicznie do czegoś nawiązywały? Może taka sylwetka kościoła przypominała templariuszom ich siedzibę, Jerozolimę, która – jak sobie wyobrażano – jest miastem warownym, otoczonym murem z takimi właśnie wieżami? Tak właśnie została utrwalona Jerozolima na średniowiecznych miniaturach. Taką interpretację przedstawił Sławomir Majoch z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Módl się >>> Modlitwa kierowcy

Kostrzyn

Niedaleko Chwarszczan jest Kostrzyn. Tak, to bardzo znane miejsce z powodu festiwali Woodstock, ale Kostrzyn ma również mniej znane strony, dla których warto zwiedzić to miasto położone u ujścia Warty do Odry, podzielone dziś granicą polsko-niemiecką. Dla miłośników kolei ciekawostka – w Kostrzynie znajduje się jeden z dwóch zaledwie w Polsce dworców, gdzie perony znajdują się na dwóch poziomach, krzyżując się ze sobą (drugi znajduje się w Kępnie). Ale do Kostrzyna powinna was przede wszystkim przywieść historia inna, wojenna – epizod, który zupełnie odmienił losy tego miasta.

Kostrzyn nad Odrą – unicestwione miasto

Podczas II wojny światowej bowiem Kostrzyn, miasto nad Odrą, stał się warownią i twierdzą. To tam skoncentrowały się walki Armii Radzieckiej walczącej z ustępującymi wojskami niemieckimi. “Miasto-twierdza” oznaczało między innymi to, że wszyscy mieszkańcy tego niemieckiego miasta zostali ewakuowani, a całe miasto stało się celem ataków: zostało zniszczone całkowicie, w stu procentach. Spośród polskich dziś miast to właśnie Kostrzyn nad Odrą został najbardziej zniszczony wskutek wojny: unicestwiony. Zniknęła piękna starówka, ratusz, ulice, piękny kościół. Wszystko obróciło się w ruiny.

Nie odbudowano starego Kostrzyna. Znajduje się dziś tam park, którego ścieżki wyznaczają dawne ulice miasta. Chodząc alejkami, dostrzegamy ruiny i fundamenty kościoła mariackiego, ratusza, kamienic. To tam pojedźcie, zwiedźcie Kostrzyn, którego już nie ma, gdzie żyli ludzie, gdzie handlowano, modlono się w kościołach, a na podwórkach bawiły się dzieci. W niepozornym parku, z dala od “nowego” Kostrzyna.

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę