fot. print screen Łączy nas piłka/YouTube

Wzruszające wyznanie polskiego piłkarza: wiem, że mama cały czas nade mną czuwa

Jakub Kamiński, jeden z polskich piłkarzy, którzy polecieli na mundial w Katarze, opowiedział o łańcuszku po swojej mamie. "Zabrałem go oczywiście do Kataru, tu również mama jest ze mną" - powiedział.

Reklama

Po meczu z Meksykiem, w którym Kamiński zadebiutował na mundialu, dziennikarka „Przeglądu Sportowego” zapytała piłkarza, czy po spotkaniu rozmawiał z mamą. Oczywiście, że tak. Jej brat wysłał mi zdjęcie grobu, powiedział, że byli przed meczem u mamy, przekazali jej, że gram w pierwszym składzie, powiedzieli, by trzymała za mnie kciuki – powiedział.

„Wiem, że mama nade mną czuwa”

Sportowiec opowiedział również o łańcuszku, który nosi po swojej mamie. Mama miała na imię Jolanta, stąd złota litera J. Do śmierci ona go nosiła, odkąd odeszła, ja mam go na swojej szyi. Przejąłem w ten sposób cząstkę niej, to mój amulet, moja siła. Zabrałem go oczywiście do Kataru, tu również mama jest ze mną – wyznał.

Do końca życia będę się zmagał z tym, że nie ma już mamy obok mnie, ale nic na to nie poradzę, prędzej czy później na każdego przyjdzie pora. Nie znamy dnia ani godziny. Wiem, że mama cały czas nade mną czuwa. Jest ze mną. Ten łańcuszek był jej – mówi młody piłkarz, który nosi na szyi łańcuszek po swojej mamie.

Reklama
Reklama

ZOBACZ TEŻ: Lewandowski został zapytany o Messiego. „Wielki piłkarz”

kh, deon.pl, przegladsportowy.onet.pl/Stacja7

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę