Nasze projekty
Anna Druś

Zacznijmy od Ducha

Rozmowa z Marią Miduch, doktorem judaistyki i hermeneutyki biblijnej, autorką cyklu książek „Biografia Ducha Świętego”, „Biografia Boga Ojca” oraz „Biografia Syna”

Reklama

Skąd wziął się tak „karkołomny” pomysł, żeby napisać biografię Trójcy Świętej?

Moja odpowiedź być może nieco rozczaruje, ale pomysł wyszedł od wydawnictwa WAM, które zaproponowało mi napisanie biografii Ducha Świętego. Temat ten żył we mnie, nosiłam go, ale jakoś nie wpadłam sama na pomysł spisania czegoś takiego. Wydawnictwo pomogło mi go sprecyzować zgłaszając takie zapotrzebowanie.

Czemu zaczęliście od Trzeciej Osoby Trójcy, nie – po Bożemu – od Boga Ojca?

Reklama
Reklama

Ponieważ właśnie Duch jest najbardziej tajemniczą Osobą w Trójcy Świętej, najtrudniej o Nim mówić. Moje zadanie polegało więc na tym, by Jego postać przybliżyć, zwracając szczególną uwagę na to co nieznane. Biografie Boga Ojca i Syna powstały w następnej kolejności.

Co jest kluczem tej Biografii? Z jakiego punktu widzenia przybliża ona Osobę Ducha św.?

Chciałam spisać choć punktowo wszystko, co jest najważniejsze z cech Ducha, choć moja „Biografia” nie wyczerpuje tej tematyki. Skupiałam się również na języku, chciałam z nim dotrzeć do każdego. W trakcie swoich studiów teologicznych czytałam masę książek o Duchu i Trójcy Świętej, ale wszystkie były pisane językiem naukowym, miałam wręcz wrażenie, że starają się proste rzeczy tym językiem skomplikować, zamykając swoje grono odbiorców do bardzo wąskiej grupy. Ja starałam się to odwrócić: nie uciekając od głębokich zagadnień teologicznych napisać o Trójcy Świętej językiem zrozumiałym dla każdego.

Reklama
Reklama

Dużo tu również odniesień do naszego codziennego życia…

Tak, to oprócz języka drugi mój pomysł na podejście do trudnego tematu Osób Boskich. Starałam się język teologii przełożyć na język życia codziennego. Ponieważ zaś jestem bardzo związana z Izraelem, nauką tam uprawianą, miejscami i osobami, najwięcej historii nawiązuje do zdarzeń, które tam zaobserwowałam lub które mi tam opowiedziano.

Na przykład?

Reklama

Na przykład historia z Biografii Boga Ojca. Przytaczam tu rodzinną scenkę, której byłam świadkiem, a za pomocą której staram się czytelnikom pomóc w wyobrażeniu tego, jaki jest Bóg Ojciec. Ulica w ortodoksyjnej dzielnicy. Zakupy z samochodu wyładowuje rodzina: jest tam między innymi tata i 2 chłopców. tych dwoje dzieci bardzo chce mieć udział w pomocy dorosłym. Chwytają za worek z cebulą. Ale dochodzi do “katastrofy”– czy źle chwycili, czy byli za słabi – worek się rozrywa, a cebule rozsypują się po ulicy. Co robi ojciec? Wbrew temu, jak postąpiłoby wielu z nas, nie krzyczy na synów, że są nieudacznikami i tylko spowalniają pracę. On razem z nimi i innymi członkami rodziny zaczyna zbierać rozsypana cebulę z całej ulicy.Ta cudowna scenka pokazuje, jaki jest Bóg Ojciec wobec nas.

Jaki?

Często staramy się po swojemu za coś zabrać. Ale gdy nam się to nie udaje, nie zostawia nas samych z bałaganem karząc za nieudolność czy zbytnią samodzielność. Wkracza do akcji sprzątania po naszych błędach.

Z którą z Biografii jest Pani najbardziej związana osobiście? Przy której najlepiej się pracowało?

Na pewno z tą pierwszą, Biografią Ducha Św. Choć, jak wspominałam, nie planowałam jej pisania, już w trakcie pracy zorientowałam się, jak ona głęboko we mnie siedziała. Zanim jakiekolwiek zdanie zostało napisane – ta książka już we mnie była. Odbieram to też jako dowód na to, że moje studia teologiczne nie poszły na marne.

A która z cech Ducha Świętego jest Pani najbliższa?

Choć cały Duch Święty jest dla mnie zachwycający, to najbliższe jest mi Jego imię: Paraklet. W starożytności „paraklet” to była funkcja w sądzie związana z obroną oskarżonego, która polegała na tym, że Paraklet nic nie mówił, a tylko stał obok i swoim autorytetem oraz swoją sprawiedliwością ręczył za oskarżonego, przykrywając jego winę. To powodowało, że oskarżony, posiadający Parakleta nie był uznawany za winnego i skazywany. Duch Święty jest nam posłany przez Boga jako ktoś taki! Staje obok mnie, zakrywa sobą moją winę i sprawia, że unikam kary.

Rozmawiała Anna Druś

biografia-ducha-sw-d1

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite