Wykorzystanie seksualne dzieci. Jak rozmawiać?

W jaki sposób rozpoznać, że problem wykorzystania seksualnego może dotyczyć dziecka? Jakie symptomy mogą o tym świadczyć? Jak rozmawiać z dzieckiem?

Beata
Wójtowicz
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Coraz częściej docierają do nas sygnały alarmujące, iż problem wykorzystania seksualnego dzieci jest obecny i może dotyczyć każdego z nas. Nierzadko krzywdzicielem bywa ktoś po kim najmniej się tego spodziewamy. W przypadku dziecka często jest to osoba znana, z najbliższego otoczenia, obdarzona autorytetem. Rodzic nie podejrzewa zagrożenia, a ujawnienie krzywdy jest dla niego szokiem. Uzasadnione jest niedowierzanie, rodzące się wątpliwości, niepokój, dezorientacja, zaprzeczanie. Co zrobić, gdy podejrzewam, że moje dziecko może być ofiarą molestowania seksualnego?

 

KROK 1. Obserwuj zachowanie dziecka

Sprawca stopniowo zniewala swoją ofiarę kusząc ją prezentami, wiążąc tajemnicą i czyniąc ją współwinną stosowanej przemocy. Może też dawać do zrozumienia, że bezpieczeństwo bliskich osób będzie zagrożone, albo ujawnienie krzywdy przysporzy im cierpień. W tej sytuacji pojawia się u dziecka bezsilność, poczucie wstydu, lęk i napięcie, które musi być rozładowane. Uruchamia to szereg mechanizmów obronnych. Dziecko pośrednio zaczyna komunikować otoczeniu przeżywaną traumę. Będzie też poszukiwać osoby godnej zaufania, której może powierzyć swój sekret.

Jedynym specyficznym objawem wykorzystania seksualnego jest ciąża u nastoletniej dziewczynki, może być też nim choroba przenoszona drogą płciową. Wszystkie inne symptomy mogą mieć wielorakie źródło. Intensywność, rodzaj i częstotliwość objawów będzie zależna od wieku, poziomu rozwoju małoletniego, sytuacji opiekuńczo-wychowawczej. Do najbardziej charakterystycznych należą:

  • nagła zmiana w zachowaniu (np. dziecko zamyka się w sobie lub jest zbyt pobudzone, staje się rozdrażnione lub apatyczne, agresywne lub pasywne);
  • zachowania regresywne – utrata wcześniej nabytych już umiejętności rozwojowych (np. wtórne moczenie);
  • zachowania autodestrukcyjne prowadzące do samouszkodzeń (np. bicie się po głowie), samookaleczeń, popadania w uzależnienia, w nieodpowiednie towarzystwo;
  • zabawy/rysunki pełne napięcia z podtekstem seksualnym, przekazywanie innym zdjęć/informacji o charakterze pornograficznym;
  • podwyższony poziom lęku i niepokoju, obniżony nastrój, nerwowość, ataki paniki, problemy z koncentracją;
  • wycofanie, unikanie rozmów, odtwarzanie traumy w zabawie – przerywanie aktywności, gdy dziecko zorientuje się, że jest obserwowane;
  • dolegliwości bólowe i/lub urazy fizyczne, zwłaszcza w okolicach intymnych;
  • dolegliwości, które nie wynikają z problemów zdrowotnych, np. bóle głowy i brzucha, zaparcia/moczenie nocne, problemy ze snem;
  • wiedza dotycząca sytuacji intymnych nieadekwatne do wieku;
  • kompulsywna masturbacja, podejmowanie aktywności seksualnej lub nakłanianie do niej innych osób.

To tylko nieliczne symptomy z szerokiej gamy zachowań mogących wystąpić u dziecka wykorzystywanego seksualnie. Pojawienie się ich lub brak nie może być jedynym wyznacznikiem rozpoznania nadużyć. Jednak, gdy dziecko mówi o wykorzystaniu seksualnym wskazując na konkretną osobę, odtwarza przeżyte zdarzenia na jawie lub we śnie, zmienia się jego zachowanie oraz stosunek do innych ludzi to sygnały, które powinny nas szczególnie zaniepokoić.

 

KROK 2. Uwierz dziecku i wspieraj je

Niezależnie od słuszności naszych podejrzeń, rodzic powinien zawsze wspierać swoje dziecko i wierzyć jego słowom, natychmiast odizolować je od osoby, która jest wskazywana jako krzywdziciel. Nie oznacza to, że wykorzystanie seksualne na pewno miało miejsce. Zawsze mogły zaistnieć inne czynniki, które przyczyniły się do pojawienia niepokojących zachowań czy wypowiedzi u dziecka. Należy jednak pamiętać, że rolą rodzica jest przede wszystkim zapewnić dziecku bezpieczeństwo i udzielić mu wsparcia. Gdy podejrzewasz, że twojej córce/synowi dzieje się krzywda spróbuj porozmawiać lub znajdź osobę, której dziecko chciałoby się zwierzyć. Łatwiej jest rozmawiać z obcą osobą, gdyż nie naraża bliskich i siebie na kolejne cierpienie.

Podczas prowadzenia rozmowy na temat wykorzystywania seksualnego ważne jest, aby przestrzegać następujących zasad:

  • Podążaj za dzieckiem, słuchaj uważnie i nie komentuj treści.

Pozwól, aby dziecko powiedziało tylko to co chce i na co jest gotowe. Nie wzmacniaj jednych wypowiedzi kosztem drugich. Jeżeli dziecko zmienia temat podążaj za nim. Normą jest stopniowe ujawnianie informacji dotyczących krzywdzenia.

 

  • Zachęcaj do swobodnej wypowiedzi i daj czas na odpowiedź.

Sparafrazuj wypowiedź dziecka lub odwołaj się do znanej ci informacji/sytuacji, np.

Powiedziałeś o… (tym, że nie lubisz bawić się z wujkiem Pawłem). Opowiedz mi więcej o tym.

Nie oczekuj, że dziecko od razu odpowie, za szybko nie przerywaj milczenia. Wspieraj, wysyłając jasne niewerbalne komunikaty wskazujące na zrozumienie.

  • Stosuj pytania otwarte i zachęcaj do rozwinięcia wypowiedzi.

Zadawaj pytania rozpoczynając od słów: Jak ? Gdzie ? Kiedy ? Co ? i zachęcaj do rozwinięcia wypowiedzi: – Opowiedz mi więcej o tym.

  • Unikaj pytań jednoznacznego wyboru czy sugerujących odpowiedź, pytań oceniających.

Pytanie typu: – Nie lubisz zabaw z wujkiem Pawłem? sugeruje odpowiedź: nie. Dodatkowe wzmocnienie na końcu pytania (np. – Nie lubisz zabaw z wujkiem Pawłem, prawda?) sprawia, że tylko potwierdzamy nasze przekonania. Pytanie typu: – Dlaczego bawiłeś się z wujkiem Pawłem, jeżeli tego nie lubiłeś? sugeruje, że dziecko jest współwinne temu co się zdarzyło. Tak formułowanych pytań należy bezwzględnie unikać.

  • Dbaj o to, aby zachowywać się neutralnie, okazuj empatię i bezwarunkową miłość.

Staraj się kontrolować swoje zachowanie i emocje, okazuj zrozumienie, reaguj spokojnie. Pamiętaj, że dziecko będzie bardzo wrażliwe na płynące od ciebie niewerbalne komunikaty. To jak „oceni” twoje zachowania sprawi, że otworzy się lub wycofa z kontaktu. Niezależnie od efektu rozmowy dziecko musi mieć pewność, że kochasz je bezwarunkowo.

  • Nie poddawaj w wątpliwość prawdziwości wypowiedzi dziecka.

Rolą rodzica nie jest rozpoznanie krzywdy, ale ochrona i udzielenie wsparcia. Nawet, jeżeli zdarzenia nie miały miejsca, to wypowiedzi/zachowania dziecka mogą manifestować inne ważne problemy. Poczucie wsparcia ze strony rodzica daje jasny komunikat, że można na niego liczyć.

  • Udziel dziecku informacji zwrotnej zgodnie z wiedzą jaką posiadasz.

Dziecko może oczekiwać informacji zwrotnej dotyczącej tego, jak sprawa dalej się potoczy. Poinformuj je, co może się wydarzyć zgodnie z posiadaną wiedzą, stosowanie do jego wieku. Nie mów tego czego nie jesteś pewny.

 

KROK 3. Zbierz informacje z możliwie szerokich źródeł

Staraj się pozyskać jak najwięcej informacji z różnych źródeł:

  • Porozmawiaj z nauczycielem.

Udaj się do przedszkola/szkoły i zapytaj o zmiany w zachowaniu dziecka, problemy w nauce, relacje z rówieśnikami oraz o inne sytuacje, które mogły zwrócić uwagę nauczycieli. Staraj się nic nie sugerować rozmówcy, ale bądź otwarty na sugestie. Może okazać się, iż zauważono coś niepokojącego. Obecność i zainteresowanie rodzica zachęci pedagoga do podzielania się swoimi spostrzeżeniami. Wtedy spróbuj porozmawiać otwarcie o tym co cię niepokoi. Poproś o wsparcie i wskazówki jak postępować w zaistniałej sytuacji.

  • Porozmawiaj z osobami bliskimi.

Zachęć dziecko do spotkania w znanym mu i akceptowanym przez niego otoczeniu. Sytuacja taka może spowodować, że otworzy się, będzie też okazją do obserwacji dziecka przez inne osoby. Porozmawiaj z bliskimi, bądź otwarty na ich opinie.

  • Porozmawiaj z przyjaciółmi swojej córki/syna.

Jeżeli masz kontakt z przyjaciółmi swojej nastoletniej córki/syna spróbuj z nimi porozmawiać. Jest to jednak działanie ryzykowne i może być odebrane przez nastolatka jako naruszenie jego prywatności. W konsekwencji prowadzić do większej izolacji i zamknięcia. Z uwagi na silny układ lojalnościowy niewiele też wnieść do sprawy. Jeżeli jednak uznasz, że możliwa jest taka rozmowa zadbaj o to, aby nie przybrała ona charakteru „przesłuchania”. Pamiętaj o stosowaniu pytań otwartych, niesugerowania rozmówcy określonych treści, dbaj o naturalność kontaktu.

  • Skonsultuj się ze specjalistą.

Jeżeli nadal nie jesteś pewny, czy twoje podejrzenia są słuszne zwróć się do lekarza rodzinnego, psychiatry, psychologa dziecięcego. Jeżeli nie wiesz, jakie podjąć dalej kroki możesz szukać pomocy w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, Ośrodku Pomocy Społecznej. Konsultacja ze specjalistą może pomóc w wyjaśnieniu wielu niepokojących objawów. Należy jednak mieć na uwadze, iż rozpoznanie symptomów molestowania seksualnego możliwe jest jedynie poprzez rzetelną diagnozę psychologiczną, w której dokonuje się oceny poziomu rozwoju poznawczego, emocjonalnego i społecznego dziecka. Ocena taka powinna być niezależna i obiektywna. Niedopuszczalne jest „diagnozowanie” dziecka na podstawie subiektywnych przekonań wybranych osób np. wyłącznie po rozmowie z rodzicem.

 

KROK 4. Zgłoś swoje podejrzenia do odpowiednich służb

Mając wystarczająco wiarygodną wiedzę na temat swoich podejrzeń zgłoś się na policję lub do prokuratury. Możesz też zwrócić się do sądu rodzinnego. Wszczęte zostaną odpowiednie kroki mające na celu rozpoznanie sytuacji dziecka i wyjaśnienie przedstawionych podejrzeń. Małoletni będzie przesłuchany zgodnie z art. 185 a i b k.p.k., czyli poza salą sądową, w przyjaznym miejscu, w bezpośredniej obecności sędziego i biegłego psychologa. Zaleca się, aby było to przesłuchanie jednorazowe, które jest rejestrowane za pomocą kamer. Pozwala to na wierny zapis zeznań dziecka i powtórne ich odtwarzanie. Nie zaleca się, aby rodzic był obecny przy przesłuchaniu, gdyż może to wpływać zniekształcająco na zeznania. Nie należy obawiać się pozostawienia dziecka w pokoju przesłuchań. Psycholog zadba o jego komfort psychiczny i będzie je wspierać. Na podstawie przesłuchania i po przeprowadzeniu badania psychologicznego dziecka, biegły psycholog sporządza opinię. Głównym jej celem jest ocena psychologicznej wiarygodności zeznań małoletniego świadka. Nie przeprowadza  się przesłuchań poniżej 4 r.ż. Stąd w sytuacji, gdy podejrzenia dotyczą młodszych dzieci, biegły psycholog sporządza opinię na podstawie analizy akt sprawy i badania psychologicznego. W swojej opinii udziela odpowiedzi między innymi na pytanie: Czy małoletni przejawia symptomy molestowania seksualnego? Rzetelnie przeprowadzony proces diagnostyczny pozwala uzyskać obiektywny materiał, pozyskać informacje dotyczące dziecka o wysokiej wiarygodności. Tym samym stanowi realną pomoc w rozpoznaniu, czy mogło ono być ofiarą wykorzystania seksualnego.

 

Proponowana literatura:

  • Gdy twoje dziecko jest świadkiem – broszura dla rodziców dzieci biorących udział w sprawach karnych w charakterze świadka. FDN, Warszawa 2013.
  • Kodeks Etyczny Psychologa PTP z dniu 2 grudnia 2018 r. http://www.ptp.org.pl/teksty/NOWY_KODEKS_PTP.pdf
  • Propozycje szczegółowych przepisów etycznych dotyczących diagnozy psychologicznej w projekcie II części Kodeksu Etycznego Psychologa PTP z dnia 10 lutego 2020 r., krakow.pl/wp-content/uploads/2020/03/Diagnoza-psychologiczna-propozycje-II-częci-KEP-PTP.-Projekt-z-dn.-10.02.2020..pdf
  • Roszkowska, A., Trepka-Starosta, J., Proces diagnozowania i modele opiniowania dziecka – ofiary przemocy seksualnej, w: Modele psychologicznego opiniodawstwa w sprawach karnych, pod red. D. Rode, GWP, Gdańsk 2015, s. 206-225.
  • Zachowania seksualne dzieci i młodzieży. Jak je identyfikować i rozumieć? Jak na nie reagować? https://www.edukacja.fdds.pl/?option=com_szkolenia&optrs=4&fnd=&grupa=0&offset=13&sort=1&szkolenie=13151#opisszkolenia
  • Zubrzycka, E., Dobre i złe sekrety, GWP, Gdańsk 2016.
  • Zubrzycka, E., Powiedz komuś, GWP, Gdańsk 2008.

Beata Wójtowicz

Biegły sądowy Sądu Okręgowego w Krakowie w zakresie psychologii dzieci i młodzieży; psycholog Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Myślenicach; mediator; teolog.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Beata
Wójtowicz
zobacz artykuly tego autora >
RODZINA

Jak wspierać rodziców po stracie dziecka?

Gdy bliska nam osoba traci nienarodzone dziecko, przeżywamy ten dramat razem z nią. W takiej sytuacji często nie wiemy, co powiedzieć, czujemy się niezręcznie, nie wiemy, jak możemy pomóc. Nic dziwnego, to niezwykle trudne dla rodziców, ale i dla życzliwego otoczenia. Tak bardzo chcemy wtedy ukoić ból i ulżyć w cierpieniu. Tylko jak to zrobić?

Anna Koźlik
Anna
Koźlik
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Cierpienie bliskich zawsze boli. Przed chwilą dzieliliśmy z nimi radość z dwóch kresek na teście ciążowym, a teraz szukamy słów, żeby wyrazić nasze zatroskanie i zaproponować wsparcie. 

 

Osobowa strata

Poronieniem kończy się około 15-20% ciąż klinicznych, czyli takich, które zostały potwierdzone badaniami i wywiadem medycznym. Niektóre statystyki podają, że co czwarta ciąża jest roniona, najczęściej w pierwszym trymestrze ciąży (do 12 tygodnia). Już same liczby pokazują, że poronienie dotyka nie tylko rodziców, ale i szerszej rodziny, a zatem i całego społeczeństwa. Życie powstałe z połączenia komórki jajowej i plemnika to dziecko, które od początku ma swój unikatowy kod DNA i jest po prostu osobą. Tydzień ciąży nie obniża magicznie poczucia straty w mamie i tacie. Oczywiście, więzi emocjonalne z dzieciątkiem kształtują się w czasie, ale długość życia nienarodzonego dziecka nie jest ich wyznacznikiem, ani tym bardziej miernikiem. Ból, którego doświadczają mama i tata po stracie (tak, już od poczęcia mama i tata!) jest realny i normalne jest to, że jest indywidualnie przeżywany.

 

To nie jest twoja wina

Lekarze upatrują przyczyn poronienia w 60% przypadków w wadzie chromosomalnej. Nie wynika ona wprost z czynnika rodzicielskiego, ale może występować z niezależnych od nas powodów podczas powstawania gamet. Według specjalistów kolejne 20% poronień spowodowane jest innymi wadami genetycznymi, które nie są rozpoznawalne w klasycznym badaniu chromosomów. Pozostałe 20% to niewyrównane zaburzenia hormonalne, silne urazy brzucha, poważne infekcje (np. chlamydia, toksoplazmoza, cytomegalia), zaburzenia krzepnięcia krwi oraz czynniki środowiskowe, na które (w jakiejś mierze) mamy wpływ.

 

Po prostu bądź

Przeżywanie straty jest bardzo indywidualną sprawą. Chociaż nie jesteśmy w stanie wpłynąć na uczucia osieroconych rodziców, to już sama obecność jest dla nich niezmiernie ważna. Psychologowie często sygnalizują, że repertuar mieszczących się w normie zachowań w procesie przeżywania żałoby jest bardzo szeroki. Bądź po prostu i słuchaj, albo milcz razem z cierpiącą mamą. Na pierwszym spotkaniu nie musisz dużo mówić, ciepły uścisk i życzliwa obecność może dać więcej niż słowa.

Spróbuj słuchać, nie osądzać, tylko przyjmować wszystko to, czym bliska ci kobieta opłakująca swoje dziecko, zechce się podzielić. Akceptowanie wszystkich uczuć, zwłaszcza tych nieprzyjemnych, jest niezbędnym etapem w procesie żałoby. Rodzice Aniołków potrzebują bliskich, którzy nie uciekną przed ich płaczem. To ważne, nie pozostawiaj ich samych. Jakkolwiek będzie wyglądać Twoje towarzyszenie, będzie dla nich ważnym etapem w poradzeniu sobie z trudną sytuacją poronienia. Najskuteczniej rodziców pociesza to, że bliscy akceptują ich rozpacz oraz sposób przeżywania i okazywania cierpienia.

 

Praktyczna pomoc

Na pełne troski pytanie: „Co mogę zrobić, aby ci chociaż trochę ulżyć w cierpieniu, które przeżywasz?” ktoś odpowie, że nie chce rozmawiać, ktoś będzie mówić jedynie o stracie, a ktoś inny poprosi o praktyczną pomoc. Nie unikaj spotkań, zapytaj czy możesz podrzucić/ ugotować obiad. Zaproponuj ogarnięcie zakupów czy umycie samochodu. Powiedz, że chętnie odkurzysz mieszkanie i nadrobisz zaległe pranie. Pomóż przy formalnościach medycznych i zawodowych, przy ewentualnym pochówku, jeśli rodzice wydają się w tym zagubieni (a mają po stokroć takie prawo). Zawieź starsze dzieci do szkoły, zaproponuj atrakcyjne wyjście kilkulatkom. Ich także dotyczy strata rodzeństwa i przeżywają po swojemu emocje mamy. Pamiętaj, że poronienie jest wykańczające fizycznie dla organizmu, dlatego jeśli tylko możesz, a osierocona mama na to pozwala, spróbuj na jakiś czas umożliwić jej odpoczynek i regenerację. Nie przestawaj dzwonić i odwiedzać, z odpowiednim wyprzedzeniem.

 

Kilka ważnych „NIE”

1. Nie udawaj, ze dziecka nie było.

2. Nie pocieszaj „Może byłoby chore”, „Jeszcze będziesz miała dzieci”, „Masz dla kogo żyć”.

3. Nie zmieniaj tematu – pozwól na płacz.

4. Nie umniejszaj przeżyć, pokazując, że ktoś ma gorzej.

5. Nie osądzaj.                                                       

6. Nie nakładaj ram czasowych dla żałoby.

Czy po poronieniu potrzebne jest wsparcie psychoterapeuty? Sporo osób w takiej sytuacji ma dobre wsparcie w otoczeniu i nie wymaga dodatkowej pomocy. Obecność, praktyczna pomoc i przyzwalanie na przeżycie trudnych emocji są bezcenne dla osieroconych rodziców. Kontakt z psychologiem może być pomocny dla kobiet, które mają poczucie osamotnienia, chciałyby porozmawiać o tym co je spotkało, ale nie mają z kim. Warto również zaproponować wsparcie specjalisty, gdy pojawiają się destrukcyjne zachowania, np. kompulsywne jedzenie czy zakupy lub nadużywanie alkoholu.

 

Anna Koźlik

Anna Koźlik

Mgr teologii, doradca rodzinny, nauczyciel Instytutu Naturalnego Planowania Rodziny, założycielka strony Płodna.pl. Lubi mówić i pisać o małżeństwie, seksualności i teologii ciała.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Anna Koźlik
Anna
Koźlik
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap