video-jav.net

Warszawa: pielgrzymi ŚDM modlili się z więźniami

Pielgrzymi ŚDM modlili się dziś wraz z osadzonymi na stołecznej Białołęce. W ramach tygodnia w diecezji warszawsko-praskiej dwie grupy młodzieży francuskiej odwiedziły areszt śledczy. Uroczystej Mszy św. sprawowanej w języku polskim przewodniczył abp Dominique Lebrun z Rouen w Normandii. Wraz z nim liturgię koncelebrowało dwóch kapłanów z Francji oraz naczelny Kapelan Więziennictwa w Polsce.

Polub nas na Facebooku!

– Poprzez spotkanie z pielgrzymami ŚDM chcieliśmy wyjść naprzeciw pragnieniom osadzonych, którzy ze względu na karę izolacji nie będą mogli uczestniczyć w wydarzeniach ŚDM w Krakowie i spotkaniu z Ojcem Świętym – powiedział kapelan ks. Dariusz Skwarski. Zwrócił uwagę, że tego typu uroczystości pomagają w procesie resocjalizacji pokazują nowe wzorce życia.

 

W czasie Mszy św. abp Dominique Lebrun zwrócił uwagę, że przed Bogiem wszyscy są równi. – Pan nie dzieli nas na kategorie. Wszyscy jesteśmy Jego dziećmi a więc braćmi i siostrami. Wszystkie mury, które istnieją na świecie są dziełem ludzkim- stwierdził duchowny.
Przywołując postać św. Marii Magdaleny zachęcał do przyjęcia orędzia Zmartwychwstałego, które jest orędziem nadziei. – Prawdziwym więzieniem jest życie w grzechu, czyli z daleka od Boga. W związku z tym miejsce gdzie ludzie przebywają odosobnienie może być pełne życia przyszłego, czyli tego, który nadejdzie – przekonywał abp Dominique Lebrun.

 

Podkreślił, że człowiek nie jest zmuszany by popełniać te same błędy. – Wierzymy, że możemy być wyzwoleni nie przez nasze samodzielne siły, ale przez Bożą łaskę, dlatego jestem szczęśliwy, że nasze spotkanie jest wspólną modlitwą – powiedział abp Normandii.
Dla młodych Francuzów spotkanie z osadzonymi było ważnym doświadczeniem duchowym. – Uświadomiłam sobie, że każdy z nas mógłby być dziś na ich miejscu. To, że moje życie wygląd inaczej, to dar od Boga – wyznała jedna z młodych Francuzek.
Na zakończenie uroczystości abp Rouen otrzymał od osadzonych dwa namalowane przez nich obrazy. Jeden z nich z wizerunkiem św. Maksymiliana Marii Koblego jako dar dla Ojca Świętego Franciszka


mag / Warszawa

NEWSY ŚDM

Bp Ryś o miłości Mari Magdaleny do Jezusa

„Dziwicie się, że ona jest zakochana? Kobieta, której Jezus na wiele sposobów pokazał, że ją szanuje, że jest gotów przyjąć jej miłość?” – mówił bp Grzegorz Ryś w czasie dzisiejszej Mszy św. sprawowanej dla uczestników Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji ICE 2016 w Krakowie.

Polub nas na Facebooku!

W Krakowie od kilku dni działa Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji ICE 2016, w ramach którego na ulicach i placach Krakowa odbywa się ewangelizacja mieszkańców miasta i turystów przed Światowymi Dniami Młodzieży, które rozpoczną się we wtorek.

 

Przed południem w bazie ICE 2016 przy ul. Piastowskiej odbywały się warsztaty i szkolenia dla uczestników a także sprawowano Eucharystię. Słowo Boże do zgromadzonych wygłosił krakowski biskup pomocniczy bp Grzegorz Ryś, który komentował Ewangelię o przychodzącej do pustego grobu Jezusa Marii Magdalenie.

 

Bp Ryś wyjaśniał, że kiedy przebijany jest bok Chrystusa na krzyżu, to wypływa z niego woda i krew, czyli symbole chrztu i Eucharystii – sakramentów, z których rodzi się Kościół. „To jest moment, kiedy z boku Nowego Adama rodzi się Nowa Ewa, którą jest Kościół. To jest moment zawarcia małżeństwa między Chrystusem a Kościołem” – tłumaczył kaznodzieja. „Jeśli krzyż to jest moment zaślubin, to łożem poślubnym jest ława w grobie” – zauważył hierarcha odwołując się do komentarza św. Grzegorza.

 

Relację Marii Magdaleny z Jezusem bp Ryś nazwał „historią miłości”, historią kobiety, która pokochała, dlatego że została pokochana. Ewangelia mówi, że Maria Magdalena prowadziła w mieście życie grzeszne; ewangeliści mówią też, że Jezus wypędził z niej siedem złych duchów. „To znaczy, że był taki moment w jej życiu, że zło przenikało ją w pełni” – zwracał uwagę hierarcha i dodawał, że po spotkaniu z Jezusem Maria Magdalena się nawróciła i podążała za Nim.

 

Kaznodzieja zauważył także, że Maria Magdalena należała do grona osób, które utrzymywały Jezusa ze swojego mienia. „Aż strach myśleć, jak ona zarobiła te pieniądze. Wzięlibyście pieniądze zarobione na prostytucji?” – pytał bp Ryś po czym odpowiadał podając przykład: „W starożytności burdele przerabiano na katedry; zasadniczo powinno nam zależeć, żeby się nie dokonywał ruch odwrotny” – mówił i podkreślał, że naszą misją jest uświęcać rzeczywistość.

 

„Jezus brał pieniądze od Marii Magdaleny. Wiedział skąd są. Dziwicie się, że ona jest zakochana? Kobieta, której Jezus na wiele sposobów pokazał, że ją szanuje, że jest gotów przyjąć jej miłość” – mówił bp Ryś.

 

Kaznodzieja przypomniał, że Maria Magdalena pochowana jest w Burgundii w Vézelay, gdzie znajduje się „najpiękniejszy kościół na świecie”. „Ten kościół był najważniejszą amboną w średniowieczu. Jak się w nim coś powiedziało, co cała Europa słyszała. To był kościół, do którego pielgrzymowało bardzo wiele osób, żeby być przy grobie Marii Magdaleny” – zaznaczał hierarcha dodając, że niedaleko Vézelay Maria Magdalena przez wiele lat wiodła życie pustelnicy.

 

„Wytłumaczenie dla tych 30 lat na pustelni jest tylko jedno – jak doznasz takiej miłości, to żadna inna cię nie zadowoli. Ona doświadczyła takiej miłości od Jezusa, że potrzebowała już tylko czasu, żeby być z Nim razem, sam na sam – mówił kaznodzieja. – Przez trzydzieści lat nie znudzi ci się to, co będzie do ciebie mówił Jezus, choćby się powtarzał. Bo słuchasz Tego, który cię kocha i mówisz do Tego, którego kochasz. A właściwie pewnie jest tak, że im dłużej jesteście razem, to nie musicie już nic mówić” – dodawał bp Ryś.

 

Po zakończonej homilii bp Ryś zaprosił zebranych w namiocie ICE 2016 do pięciominutowej „pustelni – sam na sam z Jezusem”.

 

Popołudniu uczestnicy ICE 2016 wyszli na pięć scen w centrum Krakowa, gdzie odbywa się ewangelizacja. Ewangelizatorzy stosują wiele form przepowiadania Dobrej Nowiny: bezpośrednie przepowiadanie, pantomimę, twórczość artystyczną, happeningi, koncerty, przedstawienia teatralne, ale także modlitwę, świadectwa, spotkania z ciekawymi ludźmi. W ten sposób ewangelizatorzy chcą dotrzeć do międzynarodowej społeczności uczestników Światowego Dnia Młodzieży, ale także do mieszkańców Krakowa i zwykłych turystów.

 

Wczoraj na scenie przy Placu Marii Magdaleny można było zobaczyć m.in. kerygmatyczną pantomimę „Orkiestra” przygotowaną przez wspólnotę Chrystusa Zmartwychwstałego Galilea ze Stryszawy. Przy dźwiękach muzyki, odpowiednimi gestami grupa ewangelizatorów prezentowała plan stworzenia i zbawienia. Dyrygentem w tej orkiestrze jest Pan Bóg a pierwsze skrzypce w niej gra Jezus Chrystus. Tylko pod takim kierunkiem instrumentaliści są w stanie grać czysto, chociaż tę harmonię chce zaburzyć zły duch.


pra/profeto.pl / Kraków