video-jav.net

Bóg i Mundial

Każdy kraj pewnie wierzy w zwycięstwo lub przynajmniej piękną grę swojej drużyny. My oczywiście jesteśmy pewni, że to NASI w tym roku okażą się “czarnym koniem” mundialu

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Zawsze przed wielkimi zawodami najpierw jest cała masa treningów, pracy, wysiłku a potem pozostaje już tylko modlitwa. Szczęśliwcy “mają to we krwi”, potrafią połączyć codzienne życie z modlitwą. Łatwo można zauważyć, że wielu sportowców żyje modlitwą, żyje w jej rytm.

 

Wchodzimy w ostatnią fazę przygotowań do mundialu, i tych piłkarskich, i kibicowskich, i w ogóle przygotowań do wszystkich uczuć, jakie nam towarzyszą przy wydarzeniach sportowych takiej rangi. Piękne jest to, że w tych dniach tak bardzo się z sobą jednoczymy. Wtedy naprawdę wszyscy jesteśmy razem, kibicując swojej drużynie. I tak ma cały świat. Wspaniałe jest też to, że cały świat – w tej rywalizacji – także się jednoczy, mimo różnic, konfliktów, zabarwień politycznych, społecznych dysproporcji.

 

Jakie są szanse i nadzieje? Każdy kraj pewnie wierzy w zwycięstwo lub przynajmniej piękną grę swojej drużyny. My oczywiście jesteśmy pewni, że to NASI w tym roku okażą się “czarnym koniem” mundialu. Jak będzie? Pomocne w ocenie szans mogą być dwa cykle, które specjalnie przygotowaliśmy na mundial: o szansach poszczególnych drużyn oraz o wierze i sytuacji Kościoła w krajach biorących udział w tych “dobrych zawodach”.

 

W każdym z 32 mundialowych dni, będziemy publikować artykuły o jednej drużynie, jednym z państw biorących w nim udział. Opiszemy sportowe szanse – Mundialowe Szanse i pokażemy czym żyją ludzie w danym kraju, jaki jest tam Kościół – Mundialowa wiara.

 

W niektórych krajach liczba katolików to zaledwie promil, w innych zdecydowana większość. Chcemy pokazać, jak Mundo – Świat (od tego pochodzi słowo mundial) jest różnorodny, jak Kościół w tym świecie jest różnorodny, jak wygląda tam wiara.

 

Sport oczami Boga. Sport w najpiękniejszej postaci, takiej, która niesie najlepsze wartości. Ostatni dokument watykański dotyczy sportu i nosi tytuł “Dać z siebie to co najlepsze”. Tym jednym zdaniem udowadnia, że jest jednak coś, co łączy wiarę i sport. Nie bez przyczyny święty Paweł używa metafory sportu do opisu ważnych prawd wiary. Taki sport nam się marzy. I wierzymy, że najbliższe dni będą właśnie taką ucztą: jedności, prawdy, piękna.

 

Na pytanie, komu Bóg kibicuje na mundialu, bp Mirosław Milewski odpowiedział, że patrząc ewangelicznie, na pewno jest z najsłabszymi. A jednak, osoby wierzące powinny nie tylko kibicować, ale także modlić się za kraj i zawodników. Czeka nas zatem niezwykła rywalizacja w modlitwie. ;) Dlatego módlmy się za naszą drużynę. I niech wygra najlepsza!

 

 

Cykl Mundialowa Wiara

Cykl Mundialowe Szanse

Bp Milewski: Wierzę, że wyjdziemy z grupy i kibicuję

Quiz mundialowy

Modlitewnik sportowca i kibica

Kard.Nycz widzi Polskę nawet w półfinale

Nawet jeśli nie wiesz, co to spalony

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Chrześcijaństwo w Rosji. Marzenie Papieża Polaka

W tym największym kraju świata katolików jest zaledwie 0,5 procenta: 600-800 tys. Niedużo. To mniej więcej tyle, co w średniej polskiej diecezji. Jednak chrześcijan w Rosji jest znacznie więcej: wśród 145 milionów Rosjan aż 100 milionów stanowią wyznawcy prawosławia.

Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Schizma i jej konsekwencje

Kiedy wielki książę kijowski Włodzimierz przyjmował chrzest (Chrzest Rusi w 988 roku), chrześcijaństwo nie było jeszcze podzielone. Schizma, która doprowadziła do trwałego podziału na Kościół rzymski i prawosławny,  tzw. schizma wschodnia, miała miejsce dopiero w 1054 r. Chrześcijanie na Wschodzie przestali uznawać zwierzchność papieża. Konsekwencje schizmy trwają do dziś. To właśnie za jej sprawą mówimy o prawosławiu (ortodoksji), którego głównym bastionem jest patriarchat moskiewski, choć pamiętajmy o pozostałych patriarchatach i Kościołach autokefalicznych.

Prawosławie jest zatem największą grupą wyznaniową w Rosji, a zaraz za nim sytuują się protestanci (najliczniejsi to baptyści i zielonoświątkowcy), których jest w Rosji ok. 2 mln. W ostatnich latach prowadzą oni dynamiczną działalność ewangelizacyjno-misyjną.

 

Alfabet św. Cyryla

Alfabet, którym posługują się m.in. Rosjanie – cyrylica, tak skomplikowana dla ludzi zachodu –  to też historia chrześcijańska. Pochodzi od św. Cyryla, który wraz ze św. Metodym w IX wieku udał się z cesarską misją na Krym, by rozwiązać spory religijne między chrześcijanami, Żydami i Arabami. Św. Cyryl przetłumaczył Ewangelię i Psalmy na język starocerkiewno-słowiański.

Alfabet i język to jeden z elementów charakterystycznych dla liturgii prawosławnej w Rosji. Drugim jest inny niż znany nam ryt, tak zwany bizantyjski oraz wiele innych elementów jak wystrój świątyń (to cerkwie, z pięknymi ikonostasami, Carskimi Wrotami), charakterystyczny śpiew, brak obowiązku celibatu wśród duchownych oraz kalendarz. W liturgii wciąż obowiązuje kalendarz juliański, który Zachód zreformował, by ludzkie rachuby obliczania czasu z powrotem pokrywały się z naturalnym cyklem słońca. Z tego powodu, uroczystości, łącznie z Wielkanocą, katolicy i prawosławni niemal zawsze obchodzą w innych dniach.

 

Wyeliminować religię
Krytycznym momentem dla chrześcijaństwa w Rosji była Rewolucja bolszewicka 1917 r., która przyniosła promieniujący na cały świat długoletni komunizm. Rewolucja stawiała sobie za cel wyeliminowanie religii z życia publicznego. Kościół katolicki w praktyce przestał istnieć: pozamykano świątynie, uwięziono księży, siostry zakonne i katolików świeckich, wielu z nich straciło życie w prześladowaniach. Czasy sowieckie przetrwało 10 parafii z 4 kościołami i 2 kaplicami, w których pracowało 8 księży, w większości w sędziwym wieku.

Obecnie toczy się proces beatyfikacyjny 15. katolickich męczenników rosyjskich XX wieku. Niemal wszyscy z nich oddali życie, spędzili długie lata w więzieniach i łagrach. Żywa pamięć przetrwała m.in. o świętości biskupa Antoniego Maleckiego. Prześladowany zarówno za caratu jak i po rewolucji bolszewickiej rektor tajnego seminarium duchownego został skazany na więzienie i zsyłkę na Syberię.   

Długotrwały komunizm i programowy ateizm odniósł swój skutek, ale nie spustoszenie. Nieco mniej niż 1/5 mieszkańców Rosji to ateiści i agnostycy.

 

 

Marzenie papieża Polaka
Odrodzenie Kościoła rozpoczęło się na przełomie lat 80. i 90. XX stulecia, w głównej mierze dzięki zabiegom Jana Pawła II i przychylnej postawie Michaiła Gorbaczowa. W 1991 r. papież-Polak ustanowił struktury kościelne w Rosji: jedną archidiecezję i 3 diecezje. Co ciekawe, ich nazwy nie pochodzą od nazw miast, ale od imion patronów: Matki Bożej w Moskwie, św. Klemensa w Saratowie, Przemienienia Pańskiego w Nowosybirsku i św. Józefa w Irkucku. W ramach retorsji po ich utworzeniu, z Rosji został wydalony ówczesny biskup w Irkucku – Jerzy Mazur (obecnie: biskup ełcki).

Marzeniem Jana Pawła II była podróż apostolska papieża do Rosji Pozostało ono niezrealizowane. W 1984 r. w nawiązaniu do orędzia fatimskiego Jan Paweł II zawierzył świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Jan Paweł II marzył nie tylko o wizycie – ale głównie o pojednaniu między Wschodem i Zachodem, prawosławiem i katolicyzmem, dwoma płucami, które zbudowały Europę, dwiema kulturami, które stały się dla siebie wrogie.

Wprawdzie nadal nie widać szans na wizytę papieża w Rosji, ale ważnym krokiem naprzód okazało się spotkanie papieża Franciszka i zwierzchnika rosyjskiego prawosławia, patriarchy Cyryla przed 2 laty na lotnisku w Hawanie. „Zakończyła się era konfrontacji, rozpoczęła się era współpracy, bo wyzwania naszych czasów są tak niebezpieczne, że wszyscy musimy być razem” – podkreślają obserwatorzy. Czy to przełom – pokaże przyszłość.

Warto pamiętać, że misję dyplomatyczną w imieniu papieża pełni teraz w Rosji nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore, który do 2016 r. przez 6 lat był nuncjuszem w Polsce.

Anna Wojtas

Anna Wojtas

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >