Nasze projekty

Kard. Nycz widzi Polskę nawet w półfinale

Metropolita warszawski jest kibicem futbolu. “Lubię oglądać piękną piłkę. Zwłaszcza gdy tę piękną piłkę widzę u naszych reprezentantów”

Reklama

Po meczu z Litwą moja nadzieja wzrosła. Absolutne minimum to wyjście z grupy i walka o coś więcej, nawet półfinał – powiedział Stacji 7 kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski przyznał, że jest kibicem piłki nożnej. Wśród faworytów mundialu wymienia Argentynę, Brazylię, Hiszpanię, Niemcy i Francję.

 

Oto, co powiedział kard. Kazimierz Nycz portalowi Stacja7.pl:

Reklama
Reklama

 

“Nie jestem na tyle ekspertem, żebym mógł się kompetentnie wypowiadać na temat szans Polaków, ale po ostatnim meczu z Litwą jestem podbudowany. Mój optymizm, moja nadzieja, wzrosła. Chciałbym, żeby Polacy zaszli najdalej, jak potrafią. Absolutne minimum to, by wyszli z grupy i próbowali powalczyć o coś więcej – tak jak reprezentacja w 1974 czy 1982 roku, gdy Polska doszła do półfinałów. Tego im życzę i jako patriota i jako kibic reprezentacji, na której meczach miałem okazję wiele razy być.

Nie mogłem oglądać całego meczu z Litwą, ale jest nieźle i myślę, że nasi będą walczyć dzielnie. Także wśród zmienników pierwszej jedenastki objawia się wielu graczy, których chciałoby się oglądać w reprezentacji. Poradzą sobie, a na taki turniej jak mundial, gdzie do rozegrania jest siedem meczów, jeśli by doszli do finału – potrzeba zmienników. Oni też mają szansę. Życzę im wszystkiego najlepszego, bo to jest także nasza nadzieja i nasza radość.  

Kibicuję nie aż tak emocjonalnie, żebym wyskakiwał z fotela oglądając mecz, ale cieszę się bardzo. Zwłaszcza wtedy, kiedy jest piękny mecz. Staram się obiektywizować kibicowanie, nie wiążąc się koniecznie z taką czy inną drużyną. Lubię po prostu oglądać piękną piłkę. A jeżeli tę piękną piłkę – i pod tym względem kibicuję mocno Polakom – widzę u naszych reprezentantów to wtedy cieszę się, bo rzeczywiście lubię oglądać takie mecze.


Jeśli nie Polska, to kto? Kandydatów do mistrzostwa jest wielu. Polacy muszą jednak pamiętać o tym, że jeśli chcą wygrywać, to będą mieć do czynienia z takimi drużynami, jak Argentyna, Brazylia, Hiszpania, Niemcy, Francja… A to już starcie z najlepszymi. Jeśli ktoś, chce daleko zajść, musi być gotowy i przygotowany wygrać ze wszystkimi”.

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę