fot. Neovitaha777/Wikimedia

Wielki głód na Ukrainie w latach 1932-1933. Jak ZSRR doprowadziło do śmierci milionów Ukraińców

Najczarniejszą dotąd kartą w historii zbrodni ZSRR jest klęska głodu na Ukrainie w latach 1932-1933. Jak doszło do tego, że w jednym z dwóch największych mocarstw XX wieku miliony ludzi zmarło z głodu?

Reklama

Całkowita liczba wszystkich ofiar komunizmu szacowana jest na ok. 100 milionów ludzi. Spośród wszystkich reżimów próbujących wprowadzać w życie ideologię Marksa, to ZSRR pozostaje samodzielnym liderem w tej niechlubnej klasyfikacji, a przecież część wyliczeń nie uwzględnia ofiar radzieckich obozów pracy, tzw. łagrów, w których śmierć ludzie ponosili po kilku latach katorżniczej pracy. 

Mimo to, najczarniejszą kartą w historii zbrodni ZSRR jest klęska głodu na Ukrainie w latach 1932-1933. Jak doszło do tego, że w jednym z dwóch największych mocarstw XX wieku miliony ludzi zmarło z głodu?

Podłożem głodu na terenie całego ZSRR, najbardziej dotkliiwego jednak na Ukrainie, był pięcioletni plan gospodarczy wprowadzony przez Stalina w 1929. Plan zakładał kolektywizację obszarów rolnych. Chłopi radzieccy mieli być pozbawieni własności swoich zbiorów i zacząć pracować na poczet kołchozów, czyli wspólnych gospodarstw. Każdy członek kołchozu miał otrzymywać równe części zbiorów, co z jednej strony doprowadziłoby do względnego dobrobytu wszystkich rolników, ale z drugiej pogarszało standardy dla bogatszych chłopów.

Reklama
Reklama

Do tych zresztą Stalin nie krył swojej nienawiści. Komunizm zakładający w finalnym stadium zniesienie własności prywatnej nie mógł tolerować obecności bogatych rolników, zwanych pogardliwie kułakami. Pomysłem Stalina na wspomniany pięcioletni plan gospodarczy była „likwidacja kułaków jako klasy”. Możnaby sądzić, że chodziło wyłącznie o pozbawienie ich nadmiernego bogactwa, niestety jednak praktyka okazała się znacznie okrutniejsza.

fot. Prezydent Zełenski/Flickr. /Pomnik Ofiar Głodu

Kara śmierci za kradzież kłosa

Kułaków podzielono na 3 grupy. Pierwszą byli „kontrrewolucjoniści i terroryści”, tym odbierano cały majątek i wysiedlano w głąb Związku Radzieckiego lub po prostu rozstrzeliwano. Kułakom z pozostałych dwóch w oficjalnej wersji pozwalano zachować część majątku, w rzeczywistości również ogołacano ich z wszystkiego i w większości wysiedlano.

Kolektywizacja przebiegała w sposób całkowicie zdezorganizowany. Stanowiska przewodniczących kołchozów obsadzane były zasłużonymi członkami partii, ludźmi z miast, którzy nie mieli o rolnictwie żadnego pojęcia. W kołchozach często nie było żadnych zwierząt, ponieważ rolnicy wiedząc o zbliżającej się kolektywizacji zabijali swoje zwierzęta, skoro i tak za moment miały one być własnością kolektywną. Chłopom brakowało motywacji do pracy w kołchozach, pensje wypłacane były w towarze, który i tak ledwo starczałby na wyżywienie jednej osoby, a co dopiero całej rodziny. Czarę goryczy przelała sroga zima i następująca po niej susza, która powodowałaby nieurodzaj nawet w normalnych warunkach.

Reklama
Reklama

Prawo, by chłopi nie pobierali plonów z własności kolektywnej było bardzo surowo przestrzegane. Za kradzież choćby kłosa zboża groziła kara śmierci lub dziesięcioletnie zesłanie. Ponadto rodziny rolnicze nie miały możliwości ucieczki od głodu do miast, ponieważ w grudniu 1932 Stalin wprowadził obowiązek paszportowy dla mieszkańców miast. Ci, którzy uciekli nielegalnie, umierali na ulicach Kijowa, Charkowa czy Dnipropietrowska.

Pawlik Morozow propagandowy symbol

Propagandowym symbolem ZSRR stał się chłopiec o imieniu Pawlik Morozow. Mając czternaście lat doniósł na swojego ojca, który uczestniczył w spisku mającym na celu kradzież zboża z kołchozu. Za swój czyn miał zostać zabity przez swojego dziadka. Choć należy zaznaczyć, że istnieją różne wersje historii chłopca, to w propagandzie radzieckiej był on obecny przez następne paredziesiąt lat. Propagowany był jako wzór bohaterskiego dziecka, który przedkładał idee komunistyczne nad więzi rodzinne.

Głód na Ukrainie zakończył się w roku 1934, kiedy władze partii zdecydowały się w końcu przyznać znaczącą pomoc Ukrainie.

Reklama

Nasuwa się pytanie jak mogło dojść do takiej tragedii i dlaczego świat zachodni nie reagował? 

Czy świat o tym nie wiedział?

Ciężko winić dziennikarzy podróżujących w latach trzydziestych po ZSRR, bowiem ci kierowani byli zawsze do modelowych wiosek, tzw. „potiomkinowskich”, w których nikt głodu nie cierpiał, a komfort życia wręcz się powiększył. Zachodniej inteligencji taka historia pasowała, bowiem lewicowe idee były w tym czasie bardzo popularne. Bajka, jaką było budowanie idyllicznego, komunistycznego państwa przez wujaszka Stalina, stała się czymś, w co pogrążona w największym kryzysie ekonomicznym w historii Europa chciała wierzyć. Nie oznacza to jednak, że nikt spoza ZSRR o głodzie nie wiedział.

Korespondent „New York Times” w Moskwie Walter Duranty dowiedział się o tym, co działo się na Ukrainie i przekazał te informacje amerykańskiej ambasadzie, natomiast zabronił nagłaśniania sprawy. Według niego śmierć z głodu milionów ludzi w XX wieku było czymś tak abstrakcyjnym, że bał się, iż nikt mu nie uwierzy i utraci swoją szanowaną pozycję. Sama ambasada zresztą i tak prawdopodobnie by się tym nie zajęła, gdyż w latach trzydziestych Stany Zjednoczone były w trakcie nawiązywania stosunków dyplomatycznych ze Związkiem Radzieckim. Zdecydowano się zastosować wobec Stalina „domniemanie niewinności”.

Same władze ZSRR przez ponad pięćdziesiąt lat dementowały informacje o ofiarach głodu, co nie oznacza że o liczbie ofiar nie wiedziano. Józef Stalin zakazał publikowania wyników spisu powszechnego z 1937 roku. Spis z roku 1939 stwierdził spadek liczby ludności pochodzenia ukraińskiego o 3 miliony w stosunku do 1926, natomiast w tym samym czasie liczba Rosjan wzrosła o 16 milionów. Brak materiału historycznego powoduje, że tak naprawdę liczbę ofiar ciężko oszacować.

Klęskę głodu potwierdził w roku 1987 radziecki przywódca partyjny Wołodymyr Szczerbecki. Były to już czasy pierestrojki Michaiła Gorbaczowa, który odciął się całkowicie od dziedzictwa Stalina. Od tego momentu oś debaty przeniosła się z pytania, czy do masowej śmierci ukraińskich chłopów istotnie doszło, na to, dlaczego do tego doszło.

Jedni zarzucają Stalinowi celowe ludobójstwo, inni twierdzą, że nie było to zamierzone działanie Stalina, a efekt bezsensownej polityki gospodarczej. Zostawiając miejsce na debatę kompetentnym do tego historykom, z całą pewnością można jedynie powiedzieć, że Stalin szczerze nienawidził bogatych rolników i był świadom tego, że dla potrzeb miejskiej klasy robotniczej i utrzymania ogromnej armii śmierć poniosły miliony ukraińskich rodzin. 

W pierwszej dekadzie XXI wieku wielki głód na Ukrainie uznało za ludobójstwo wiele państw, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada, Meksyk, Watykan czy Polska. Z państw Europy Zachodniej, co wymowne, można wymienić jedynie Hiszpanię i Portugalię.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę