Fot. Archidiecezja Łódzka / YouTube

Czy nawrócenie Rosji jest kluczowe dla zatrzymania wojny? Odpowiada abp Grzegorz Ryś

Czy jesteśmy świadkami realizacji tajemnic fatimskich? Jak odnaleźć się w rzeczywistości wojny? Co każdy z nas może zrobić na rzecz pokoju? Wyjaśnia abp Grzegorz Ryś.

Reklama

Po pierwsze – moje nawrócenie

W rozmowie z ks. Pawłem Garbarą, arcybiskup Grzegorz Ryś został m.in. zapytany o to, czy jesteśmy w jakimś wymiarze świadkami realizacji tajemnic fatimskich? Czy wezwanie do modlitwy i pokuty w intencji nawrócenia Rosji jest kluczowe dla zatrzymania tego konfliktu?

Nawrócenie Rosji to jest pojęcie dość abstrakcyjne – wyjaśnia arcybiskup. Kto to jest Rosja? Nawrócenia wymaga każdy, niezależnie od tego, po której stronie wojny by się nie znalazł. Jeśli nie będzie nawrócenia, nie będzie żadnego pokoju.

Abp Ryś nawiązał także do adhortacji Jana Pawła II Reconciliatio et paenitentia − o pojednaniu i pokucie, w której zaznaczał, że charyzmatem Kościoła jest dążenie do tzw. pojednania źródłowego. To jest pojednanie, które dotyka rzeczywistości mojego osobistego, własnego grzechu i kiedy ja identyfikuje własny grzech i moją winę w kwestii sporu, konfliktu, wojny, to moja wina jest pierwszą rzeczą, którą mogę usunąć, poddając się działaniu Ducha Świętego – wyjaśniał.

Reklama
Reklama

Orędzie fatimskie trzeba czytać w innym kluczu

Nie chodzi o to, że uciekam w ten sposób od orędzia fatimskiego, myślę że trzeba je troszeczkę inaczej czytać – kontynuuje abp Ryś. Pan Bóg daje takie łaski przygotowując nas na niektóre wydarzenia. W takim kluczu czytamy przecież orędzie św. siostry Faustyny, całe orędzie Jezusa Miłosiernego, które jest ewangeliczną odpowiedzią na straszny dramat I i II wojny światowej, na to wszystko kim się okazał człowiek pośrodku tych dwóch wojen. I teraz to wezwanie do nawrócenia, które jest wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej przy całej swej popularności – jeśli uwzględnimy to, że w dziesiątkach, setkach kościołów w każdej diecezji, każdego 13. dnia miesiąca odbywają się procesje fatimskie i modlitwa różańcowa z odwołaniem się do orędzia z Fatimy – to jest być może kluczowe. Daj Boże, żeby ta modlitwa kształtowała naszą świadomość, myślenie o tym konflikcie, który się dzieje, żeby nam pokazywała zakres naszej odpowiedzialności o pokój na świecie.

Nie wolno pozwalać sobie na uproszczenia

Metropolita łódzki zaznaczył także, że w tym czasie nie wolno pozwalać sobie na uproszczenia. Zareagowałem lekkim protestem, żeby nie pozwalać sobie na zwykłe uproszczenia. Rosja to jest wielki świat, wręcz odrębny (…) Trzeba by mieć przed oczami całą tą rzeczywistość, żeby nie mówić za prosto o nawróceniu Rosji w takiej kategorii, że wszyscy są wrzuceni do jednego worka – są barbarzyńcami i mordercami i w równym stopniu odpowiedzialni za zbrodnie tej wojny, tak nie jest. Byłoby też strasznym dramatem, gdybyśmy sobie pozwalali na takie uproszczenia.

„Pokój nie jest tylko brakiem wojny”

W rozmowie abp Grzegorz Ryś wyjaśnił także czym jest pokój. Kiedy się schodzimy na modlitwę o pokój, to schodzimy się, żeby modlić się o rodzaj cudu. Bo pokój nie jest tylko brakiem wojny.

Reklama
Reklama

Pokój na Ukrainie nie będzie polegał tylko na tym, że ludzie na raz przestaną do siebie strzelać. Pokój musi polegać na tym, że ludzie podejmują życie w harmonii, jedności, która nie jest tylko wzajemną tolerancją. (…) To jest wielkie wyzwanie jak być sakramentem jedności w czasie wojny – podkreśla arcybiskup.

Całej rozmowy można posłuchać na kanale YouTube Archidiecezji Łódzkiej:

Reklama

zś/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę