Nasze projekty

Dolan dla zaawansowanych

Ta książka to kopalnia praktycznych wskazówek dla tych, którzy chcieliby umieć zdecydowanie obronić swoje poglądy w zapalnych kwestiach (takich jak stosunek do homoseksualnych związków czy zarzuty wobec Kościoła), a nie popaść przy okazji w mentalność inkwizytorską - kochając Boga, kochać też ludzi i świat.

Reklama

Dolan dla zaawansowanych

Wersji angielskiej tej książki nauczyłem się prawie na pamięć, i cytowałem przez ostatnich kilka lat gdzie się dało. Spotkanie dwóch naprawdę dużego formatu postaci współczesnego Kościoła – znakomitego watykanisty Johna L. Allena i wschodzącej gwiazdy światowego episkopatu, kardynała Timothy Dolana, to zasługująca na osiemset gwiazdek duchowego Michelin uczta dla mózgu i duszy.

 

Reklama
Reklama

Allen trafia w punkt, gdy pisze, że Dolan to „nasterydowana afirmatywna ortodoksja“ (czyli taka, która zachowując „betonowość“ poglądów zawsze jednak najpierw mówi o tym, dlaczego rewelacyjnie jest być katolikiem, a nie za co będziemy się ewentualnie smażyć w piekle).

 

Ta książka to kopalnia praktycznych wskazówek dla tych, którzy chcieliby umieć zdecydowanie obronić swoje poglądy w zapalnych kwestiach (takich jak stosunek do homoseksualnych związków czy zarzuty wobec Kościoła), a nie popaść przy okazji w mentalność inkwizytorską – kochając Boga, kochać też ludzi i świat. 

Reklama
Reklama

 

Kardynał Dolan to pierwszy showman (który potrafi okręcić sobie wokół palca nawet najbardziej wrogich Kościołowi dziennikarzy) i – jak nazywa go Allen – apostoł nadziei w amerykańskim Kościele.

Nie słodzi jednak hierarsze, umie wytknąć mu jego wady, pokazać słabe punkty (nie tylko wtedy, gdy pisze, że słynący z zamiłowania do dobrego jedzenia tudzież wina kardynał „pierwszy nie przychodzi na myśl, gdy szukasz biskupa, który mógłby nagrać swoje własne fitness – DVD).

Reklama

 

Wielką wartością książki też są wstępy Allena do każdego z rozdziałów, solidne wykładziki wiedzy na temat współczesnych problemów Kościoła w Stanach i na świecie.

 

Kardynała Dolana warto słuchać, nie tylko dlatego, że mądrze prawi, ale też dlatego, że to straszna frajda. Mam wrażenie, że spora część problemów wielu lokalnych Kościołów mogłaby zostać rozwiązana, gdyby tylko udało się go sklonować.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę