Fot. prottoy hassan/Unsplash

Zaufać i wierzyć jak Abraham

Abraham musi zdać sobie sprawę z wielkości Bożego planu wobec niego. Nie jest w stanie go pojąć, zostaje zatem zaproszony do wiary i zaufania. Bez dociekania, bez prośby o dowody uwierzył w Boże obietnice. Stanął zdecydowanie po Bożej stronie, postawił na Bożą obietnicę całe swe życie.

Reklama

Trzy powołania Abrahama

Historia Abrahama to obszerna część Księgi Rodzaju (rozdziały 12–25). Tworzą ją opisy trzech powołań. Pierwsze, gdy Abram opuszcza swoją ziemię rodzinną i oddaje w ręce Boże swoją przeszłość (Rdz 12,1–4). Drugie, gdy Bóg nakazuje mu wyjść z namiotu i spojrzeć w niebo, porzucić ludzkie kalkulacje (Rdz 15,1–6); Abraham oddał Mu wówczas swoją pełną obaw i wyczekiwania teraźniejszość. Trzecie, gdy Bóg chce, aby patriarcha wraz z Izaakiem powierzył w Jego ręce swoją przyszłość (Rdz 22). Rozdział 15 przedstawia jeden z decydujących momentów historii Abrahama. Pomimo obietnic złożonych przez Boga patriarcha wciąż pozostaje bez potomka.

W drugą niedzielę wielkiego postu słyszymy opis drugiego przymierza, jakie Bóg
zawarł z Abrahamem
. Dotyczy ono teraźniejszości. Przychodzi ono w samą porę, kiedy Abraham zaczyna już męczyć się czekaniem na wypełnienie się Bożych obietnic. Słuchając, zwróćmy uwagę na gesty, jakie Bóg wykonuje wobec swego „bohatera wiary”: składają się one na ceremonię Przymierza.

Walka i zapłata

Kiedy w rozdziale 15 Księgi Rodzaju Bóg spotyka Abrahama, upłynęło już sporo czasu, odkąd ten na Boże wezwanie osiedlił się w Kanaanie. Czas ten wypełniony był zmaganiem z problemami (np. głodu, Rdz 12), fizyczną walką z przeciwnikami ( Rdz 14) oraz czekaniem na obiecanego potomka. Bóg zwleka z ofiarowaniem Abrahamowi tego, czego najbardziej pragnie – syna. Czekanie i wiara są walką. Bóg docenia tę duchową walkę, którą toczy Abraham, obiecując „wielką nagrodę” (Rdz 15,1). Obiecuje zapłatę dla wojownika i wcale nie chodzi mu o nagrodę za wojny, które Abraham toczy w rozdziale 13. Bóg z podziwem patrzy na walkę Abrahama o wiarę i to ją właśnie zamierza wynagrodzić.

Reklama
Reklama

Wyjść z namiotu

Abraham nie rozumie przedłużającego się oczekiwania na potomka i daje upust swojej frustracji (Rdz 15,2–3). Bóg, wysłuchawszy cierpliwie, odpowiada w bardzo szczególny sposób. Obserwujemy to na początku czytania. Wyjść z namiotu to gest symboliczny, zaproszenie do tego, aby patriarcha porzucił ograniczoną ludzką logikę strat i zysków, aby nie dał się ponieść zniecierpliwieniu. To także wymowne nawiązanie do pierwszego powołania Abrahama (Rdz 12,1), gdzie patriarcha także usłyszał słowo – wyjdź. Mamy do czynienia z drugim powołaniem Abrahama. Wcześniej zostawił w rękach Bożych przeszłość, teraz ma zrobić to samo z teraźniejszością.

Policzyć gwiazdy

W drugim wezwaniu Bóg nie zaprasza do czynności absurdalnej. Podobny nakaz pojawia się w historii Hioba – Bóg chce, aby bohater łączył gwiazdy i pyta, czy zna prawa niebios (Hi 38,31–33). Hiob okazuje się tu być ignorantem, podobnie jak Abraham. Patriarcha ma oderwać swój wzrok od ziemi i czysto ludzkiej perspektywy, a zacząć myśleć po Bożemu, z perspektywy nieba. Abraham musi zdać sobie sprawę z wielkości Bożego planu wobec niego. Nie jest w stanie go pojąć, zostaje zatem zaproszony do wiary i zaufania. Bez dociekania, bez prośby o dowody uwierzył w Boże obietnice. Stanął zdecydowanie po Bożej stronie, postawił na Bożą obietnicę całe swe życie.

Ofiara Przymierza

Po tym, jak Abraham wyznaje swoją wiarę i przyjmuje Boży plan wobec siebie i swojej rodziny, Bóg zawiera z nim przymierze. Ja jestem Pan, który ciebie wywiodłem z Ur chaldejskiego – to formuła przymierza przypominająca tę, którą Bóg wypowie na Synaju (Wj 20,1). Abraham składa ofiarę przymierza, przerąbując na pół zwierzęta. Ich obraz to symboliczne określenie kary, jaka czeka tego, kto złamie umowę (Jr 34,18).

Reklama
Reklama

Przez sen

Na Abrahama spada głęboki sen i spowija go wielka ciemność. Sen (hebr. tardemah) to uprzywilejowany moment, w którym do człowieka mówi Bóg (Hi 4,13; 33,15). Termin ten pojawia się także podczas stworzenia Ewy w rajskim ogrodzie Eden ( Rdz 2,21). W historii Abrahama mamy tu do czynienia z objawieniem się Boga i nowym stworzeniem. Bóg przychodzi pod osłoną ciemności (Ps 18,12) i odsłania przed Abrahamem przyszłość jego potomków. Następnie sam Pan przechodzi pomiędzy ofiarami i jako jedyny przyjmuje na siebie zobowiązania wynikające z przymierza. Podobnie jak w Przymierzu z Noem mamy tu do czynienia z układem jednostronnym. Bóg gwarantuje jego wieczne trwanie.

Fragment pochodzi z książki „Jutro Niedziela” na rok C


fot. Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę