video-jav.net

Żywa Korona Maryi na 300-lecie koronacji na Jasnej Górze

Rok 2017 to rok Jubileuszu 300-lecia Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej koronami papieskimi. Miała ona miejsce w 1717 r. Korony przesłał papież Klemens XI. Było to pierwsze w świecie takie wydarzenie poza Rzymem.

Polub nas na Facebooku!

W darze dla Królowej Polski przygotowywana jest Żywa Korona Maryi, czyli inicjatywa składania Matce Bożej duchowych darów. Jak podkreślają paulini każdego dnia pielgrzymi przysyłają po kilkanaście swoich zdjęć z konkretnymi zobowiązaniami, które składają Maryi. Fotografie umieszczane są na specjalnej tablicy i prezentowane w Kaplicy Matki Bożej podczas Apelu Jasnogórskiego. Potem trafią do Sali Ojca Kordeckiego na Jasnej Górze.

W odpowiedzi na duchowy dar wypisany na odwrocie nadesłanego na Jasną Górę zdjęcia, paulini przesyłają wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej, jako znak, że „jesteśmy Diamentami w Żywej Koronie Maryi”. Zakonnicy mają nadzieję, że w ten sposób Polacy wprowadzą na nowo Maryję do swojego domu, rodziny, życia i Ona stanie się Królową naszych wszystkich spraw.

W związku z jubileuszem przygotowano również specjalna aplikacja na smartfony „Diament z korony”. Pobierając ją można codziennie otrzymywać maryjną myśl przygotowaną przez różne osoby, kapłanów i świeckich, która pozwoli nawiązać głębszą relację z Matką Bożą. Do aplikacji dołączona jest funkcja komentowania myśli dnia, tak by można dzielić się wiarą. Tą drogą można również złożyć duchowy dar dla Maryi. Wszystkie informacje można znaleźć tutaj – www.koronamaryi.pl

W duchowym przygotowaniu do jubileuszu pomogą również filmiki z rozważaniami. Każdy z filmików zachęca do rozwijania w sobie kolejnych duchowych darów nawrócenia, które złożą się na Żywą Koronę Maryi – świadomość swojej grzeszności, przyjęcie przebaczenia, życie ewangelią. W każdy czwartek paulini z Częstochowy zapraszają do odkrywania, co to znaczy być żywą koroną Maryi.

 

 

Real Madryt usuwa krzyż ze swojego herbu

Pięćdziesiąt milionów euro - tyle ma zarobić słynny Real Madryt na usunięciu krzyża wieńczącego herb klubu na jego produktach sprzedawanych w sześciu krajach arabskich. Decyzja oficjalnie motywowana jest szacunkiem dla „wrażliwości kulturowej” mieszkańców państw położonych nad Zatoką Perską.

Polub nas na Facebooku!

Stanie się tak na mocy porozumienia zawartego na pięć lat przez Real Madryt z Marką – firmą dystrybucyjną ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Sprzedaż produktów klubowych rozpocznie się w marcu br. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Katarze, Kuwejcie, Bahrajnie i Omanie.

Nie po raz pierwszy Real Madryt usuwa krzyż ze swego herbu. Zrobił to już w 2012 r., gdy budowano Real Madrid Resort Island w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w 2014 r. w ramach porozumienia ze swym partnerem handlowym – Bankiem Narodowym w Abu Dhabi. Wywoływało to wówczas protesty zarówno członków, jak i kibiców hiszpańskiego klubu.

Obecnie katolickie stowarzyszenie Enraizados (Zakorzenieni) rozpoczęło kampanię zbierania podpisów za nieusuwaniem krzyża z herbu Realu w krajach arabskich. – W chwili, gdy chrześcijanie są prześladowani w wielu krajach Azji i Afryki, [prezes klubu] Florentino Perez postanowił usunąć krzyż, aby nie stracić wielomilionowego kontraktu. Decyzją tą Real Madryd odwraca się plecami do 800 tys. chrześcijan żyjących w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – do 12,6 proc. Mieszkańców – głosi komunikat Enraizados. Pyta też ironicznie, czy aby grać w jakiejś republice, klub będzie rezygnował ze swej nazwy „Królewski” [Real].

– Trzeba przypomnieć, że muzułmańscy zawodnicy Realu Madryt zawsze grają w koszulkach, na których widnieje herb z krzyżem i żaden z nich nigdy tego nie wyrażał co do tego sprzeciwu – czytamy w komunikacie. Zauważa on, że „krzyż jest obecny na flagach wielu państw europejskich, których władze nie usuwają go z flagi, kiedy ich delegacje dyplomatyczne znajdują się w państwach muzułmańskich”.

Głównym sponsorem Realu Madryt są linie lotnicze Emirates, a wśród innych mecenasów jest fundusz inwestycyjny IPIC z Abu Dhabi.

Real Madryt nie jest pierwszym klubem europejskim, który rezygnuje z symboli chrześcijańskich pod naciskiem swych muzułmańskich partnerów biznesowych. FC Barcelona usunęła ze swego herbu krzyż św. Jerzego, by móc sprzedawać więcej koszulek klubowych w krajach muzułmańskich. Z kolei francuski klub Paris Saint Germain, należący do rodziny królewskiej w Katarze, również zmienił swój herb, na którym nie pojawia się symbol kołyski królewskiej, gdyż element ten został uznany za obraźliwy w świecie arabskim, jako związany z dynastią, która brała udział w wyprawach krzyżowych.


pb (KAI/AsiaNews) / Madryt