Papież modlił się w katakumbach Priscilii

We wspomnienie wiernych zmarłych 2 listopada papież Franciszek odprawił Mszę św. w Katakumbach Priscilii, znajdujących się przy Via Salaria w Rzymie, na terenie starożytnych kamieniołomów.

Polub nas na Facebooku!

Papież modlił się w katakumbach Priscilii
We wspomnienie wiernych zmarłych 2 listopada papież Franciszek odprawił Mszę św. w Katakumbach Priscilii, znajdujących się przy Via Salaria w Rzymie, na terenie starożytnych kamieniołomów.

Na początku swej homilii Franciszek przyznał, że po raz pierwszy w życiu wszedł do katakumb. Zauważył, że jest to okazja do zastanowienia się nad życiem chrześcijan, którzy gromadzili się tam w ukryciu na Eucharystii, a także chowali swych umarłych. Przypominają one trudne wydarzenie historyczne, a jednocześnie każą też pamiętać o chrześcijanach doznających dzisiaj prześladowań za wyznawanie swej wiary.

„Jakże wiele jest katakumb w innych krajach, gdzie muszą nawet udawać świętowanie, czy obchody urodzin, by móc sprawować Eucharystię, bo jest to w danym kraju zakazane. Także dzisiaj są chrześcijanie prześladowani, i jest ich więcej niż w pierwszych wiekach” – powiedział papież.

Następnie Ojciec Święty skoncentrował się na trzech słowach: tożsamość, miejsce, nadzieja.

Zaznaczył, że tożsamość tych, którzy gromadzili sią w katakumbach jest taka sama jak chrześcijan prześladowanych obecnie, w krajach, gdzie wyznawanie swej wiary jest traktowane jako przestępstwo. To ewangeliczne Błogosławieństwa, a życie nimi wyraża wiarę chrześcijańską. Franciszek przyznał wartość przynależności do stowarzyszeń czy ruchów kościelnych.

„Są to jednak fantazje w obliczu tych rzeczywistości: to jest twój dowód tożsamości. Jeśli go nie masz, to na nic zdadzą się ruchy, czy przynależność do innych stowarzyszeń. Albo żyjesz w ten sposób, albo nie jesteś chrześcijaninem” – podkreślił papież.

Ojciec Święty dodał, że istotne znacznie ma także innych fragment z 25 rozdziału Ewangelii św. Mateusza, mówiący o tym, że będziemy sądzeni z uczynków miłosierdzia. Te dwa teksty ukazują, na czym polega tożsamość uczniów Chrystusa.

Następnie Franciszek zastanowił się nad miejscem chrześcijanina, także w krajach, gdzie Kościół jest prześladowany. Przypomniał historię zakonnicy z Albanii, która w czasach komunistycznych w obozie reedukacyjnym potajemnie chrzciła dzieci.

„Miejsce chrześcijanina jest wszędzie, Nie mamy uprzywilejowanego miejsca w życiu. Niektórzy chcieli by je mieć. Są wprawnymi chrześcijanami, ale grozi im, że będą wprawnymi, tracąc chrześcijaństwo. Jakie jest miejsce chrześcijan?: «Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga» (Mdr 3,1) – Miejsce chrześcijan jest w rękach Boga, tam gdzie On chce, to poranione ręce Jego Syna, który zechciał zabrać ze sobą poranione ręce, by ukazać je Ojcu i wstawiać się za nami. Miejsce chrześcijanina jest we wstawiennictwie Jezusa u Ojca. W rękach Boga jesteśmy bezpieczni. Niech się dzieje, co ma się stać, również krzyż. Także nasza tożsamość mówi nam, że będziemy błogosławieni, jeśli nas będą prześladowali” – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że chrześcijanie, żyjący w rękach Boga to ludzie nadziei. Nasza nadzieją jest w niebie, tam jest zakotwiczona, a my z liną w ręku staramy się przejść na drugi brzeg – stwierdził Franciszek na zakończenie swego rozważania.

Po powrocie do Watykanu, papież modlił się w podziemiach bazyliki św. Piotra, gdzie pochowani są jego poprzednicy.

Katakumby Pryscyli płożone są we wschodniej części Rzymu, przy Via Salaria. Były używane jako podziemny cmentarz od II do V wieku. W sumie pogrzebne korytarze liczą ok. 13 km. Ze względu na liczbę pochowanych tam męczenników nekropolia ta była nazywana Królową Katakumb. Znajdują się tam liczne malowidła, w tym najstarsze w historii wyobrażenie Matki Bożej z Dzieciątkiem oraz powszechnie znany wizerunek Dobrego Pasterza.

KAI, ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Franciszek: świętość jest darem i wezwaniem

"Świętość jest celem, którego nie można osiągnąć jedynie o własnych siłach, ale jest owocem łaski Bożej i naszej dobrowolnej na nią odpowiedzi. Dlatego świętość jest darem i wezwaniem" – powiedział Franciszek w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” 1 listopada.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek: świętość jest darem i wezwaniem
"Świętość jest celem, którego nie można osiągnąć jedynie o własnych siłach, ale jest owocem łaski Bożej i naszej dobrowolnej na nią odpowiedzi. Dlatego świętość jest darem i wezwaniem" – powiedział Franciszek w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” 1 listopada.

Na wstępie przypomniał, że każdy chrześcijanin jest powołany do świętości, a w uroczystość Wszystkich Świętych oddajemy cześć osobom, które mocno stąpały po ziemi, doświadczały trudu codziennego istnienia, odnajdując w Panu Bogu siłę, aby zawsze powstawać i iść dalej. „Zrozumiałe jest zatem, że świętość jest celem, którego nie można osiągnąć jedynie o własnych siłach, ale jest owocem łaski Bożej i naszej dobrowolnej na nią odpowiedzi. Dlatego świętość jest darem i wezwaniem” – zaznaczył papież.

Podkreślił, że świętość jest uczestnictwem w życiu samego Boga, „życiem w pełnej komunii z Bogiem już teraz, podczas doczesnej pielgrzymki”. Przypomniał, że świętość jest także wezwaniem, powszechnym powołaniem uczniów Chrystusa. Jest ona odpowiedzią na dar Boży. Ojciec Święty zachęcił, by o nią zabiegać, starając się przeżywać wszystko z miłością i miłosierdziem. Wskazał przy tym, że na tej drodze spotykamy konkretne przykłady świętości, by naśladować te osoby w dążeniu ku Bogu.

Na zakończenie swego rozważania Franciszek podkreślił, że „pamięć świętych skłania nas do wzniesienia oczu ku niebu: nie po to, aby zapominać o rzeczywistościach ziemi, ale by się z nimi zmierzyć z większą odwagą i nadzieją”.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7