„Rosjanie zabierają dzieci rodzicom i masowo gwałcą”. Przerażające okrucieństwa wojsk rosyjskich

"Są miejscowości, gdzie dzieci od 10 lat wzwyż, tak chłopcy jak i dziewczynki, są zabierane rodzicom i masowo gwałcone przez Rosjan. To aż nie do uwierzenia, że takie okrucieństwa i takie zbydlęcenie dzieje w XXI wieku" - mówi biskup Jan Sobiło.

fot. Taras Chuiko/Unsplash

Bp Sobiło, pochodzący z Polski, jest biskupem pomocniczym Zaporoża, które dla tysięcy uchodźców staje się pierwszym bezpiecznym miejscem po miesiącach wojennej gehenny. Hierarcha wraz z protestanckim pastorem pomaga ratować dzieci z terenów okupowanych. W tym mieście wsparcie otrzymują m.in. ludzie, których udało się ewakuować z Mariupola. Niestety okupanci wciąż utrudniają ewakuację, wiele autokarów kierują w głąb Rosji – mówi bp Sobiło.

„Wielu z nich mówi, że było już myślami po drugiej stronie życia”

Częściowo mieszkańcy z Mariupola i innych miast dotarli do Zaporoża, ale jest to mała część z tego, co oczekujemy, dlatego że były problemy z transportem. Niektóre autobusy zostały skierowane na wschód, do Rosji, inne już do nas dotarły, ale większość znajduje się na tzw. punktach kontrolnych, gdzie mężczyźni są długo przesłuchiwani. Okupanci starają się pozyskać jak najwięcej informacji, gdzie byli, co się działo, jakie punkty oporu ma Ukraina – mówi bp Sobiło.

Na miejscu przeżyli straszne rzeczy, wielu z nich mówi, że było już myślami po drugiej stronie życia, nie wierzyli, że komukolwiek uda się ich wydostać. Patrząc na śmierć bliskich, sąsiadów, których pochowali w tym mieście myśleli, że ich też ten sam los czeka. Wszyscy są w szoku, to pokazuje ogrom cierpienia jakie przeżyli. Podziwiam ich za wytrzymałość, że przetrwali te dwa miesiące siedząc podczas ostrzału artyleryjskiego w głębokich piwnicach, nie mając możliwości wydostania się na światło dzienne, bo byliby od razu zastrzeleni. Bardzo skromny posiłek i woda nie w takiej ilości, żeby się napić, tylko żeby przeżyć – opowiada biskup.

Reklama
Reklama

„Ta trauma, te ślady wojny pewno długo będą wychodzić”

Straszne historie. Od samego słuchania włos się jeży. Nie wyobrażam sobie nawet jak przetrwały to dzieci. Ta trauma, te ślady wojny pewno długo będą wychodzić. To jest ta straszna strona wojny i dlatego Ojciec Święty tak stara się wszelkimi możliwymi sposobami, żeby powstrzymać tę wojnę. Jestem przekonany, że Ukraina zwycięży, ale nawet zwycięzcy będą cierpieć długi okres czasu ze względu na to, co przeżyli obywatele. To pokolenie, które będzie dorastać po wojnie będzie mieć wiele ran na sercu, dlatego też rozumiem Ojca Świętego, który chce wszystko zrobić, aby powstrzymać tę wojnę – mówi.

Aż 80 procent województwa zaporoskiego znajduje się w rękach Rosjan. Intensywne działania wojenne toczą się także wokół Zaporoża, które wciąż pozostaje niezdobyte.

Nasi ludzie, którzy mają rodziny na terenach okupowanych albo wręcz są na nich zameldowani jeżdżą tam i wywożą kogo tylko się da. Najbardziej staramy się ratować dzieci – mówi bp Sobiło. Za taki „bezpieczny przejazd” okupanci każdorazowo pobierają opłaty na punktach kontrolnych.

Reklama
Reklama

Myślę, że Rosja już przegrała. Te okrucieństwa, które się wydarzyły i te, o których ludzie dopiero zaczną całą prawdę opowiadać, gdy będą w pełni bezpieczni pokaże nam straszliwe oblicze tej wojny, wielkie cierpienie tysięcy ludzi – mówi bp Sobiło.

„Rosjanie zabierają dzieci rodzicom i masowo gwałcą”

Są wspólnoty protestanckie, które z naszą pomocą wywożą dzieci i całe rodziny z terenów okupowanych. Dogadują się z okupantem, płacą Rosjanom na punktach kontrolnych i ratują ludzi. Niektórzy ludzie boją się wyjeżdżać, bo są przekonani, że na najbliższym posterunku rosyjskim zostaną rozstrzelani. Jeden z pastorów mówi, że są miejscowości, gdzie dzieci od 10 lat wzwyż, tak chłopcy jak i dziewczynki, są zabierane rodzicom i są masowo gwałcone przez Rosjan. To są tak przeraźliwe historie, że aż nie do uwierzenia jest, że takie okrucieństwa i takie zbydlęcenie dzieje w XXI wieku. Dlatego wywozimy te dzieci. Jeżdżą ci co mają na tych terenach rodzinę. Pokazują dowód osobisty, że mają tam bliskich, czy sami nawet mają tam meldunek i wtedy za pewną opłatą zostają przez okupantów wpuszczeni, do niektórych miejscowości. Wielu z nich wracając z tych okupowanych terenów mówi, że sami woleliby przeżyć jakieś okrucieństwo, niż słuchać co się przydarzyło tym dzieciom – opowiada.

Biskup Sobiło wskazuje, że zbrodnie popełniane na najmłodszych są dowodem na pogwałcenie przez najeźdźców wszelkich praw międzynarodowych, m.in. tych dotyczących ochrony ludności cywilnej w czasie działań wojennych. Rosja już jednoznacznie przegrywa tę wojnę dopuszczając się takiego ogromu znęcania się i takich okrucieństw w stosunku do dzieci – mówi biskup Zaporoża.

Reklama

kh, Vatican News/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę