video-jav.net
ZE ŚWIATA

Prezydent Korei Płd. modlił się w Watykanie o pokój

Po latach napięć i podziałów słowo "pokój" może w końcu w pełni zabrzmieć na Półwyspie Koreańskim! To słowa kard. Pietro Parolina wypowiedziane podczas Mszy św. w bazylice św. Piotra, w której właśnie o pokój w tamtym rejonie świata modlił się prezydent Korei Płd.

Polub nas na Facebooku!

Msza św. w intencji pokoju na Półwyspie Koreańskim, sprawowana wieczorem 17 października, stanowiła pierwszy punkt dwudniowej wizyty prezydenta Korei Płd. Mun Jae-ina. Dziś, 18 października w południe będzie on przyjęty przez papieża Franciszka, któremu ma przekazać zaproszenie od Kim Dzong Una do odwiedzin Korei Północnej.

Sam prezydent Korei Płd. jest katolikiem i synem uchodźcy z Północy.

W czasie homilii podczas Mszy św. kard. Pietro Parolin, watykański Sekretarz Stanu podkreślał historyczność tej chwili. – Dziś wieczorem pokornie pragniemy spojrzeć w górę na Boga, na Tego, który trzyma historię i los ludzkości, i raz jeszcze błagamy, aby cały świat był obdarowany pokojem. Robimy to pamiętając w szczególności o Półwyspie Koreańskim, bo nawet tam, po tylu latach napięć i podziałów, słowo “pokój” może w końcu zabrzmieć całkowicie – mówił kard. Parolin. Dodał, że mądrość Pisma pozwala nam odkryć, że tylko ci, którzy doświadczyli nieodgadnionej tajemnicy pozornej nieobecności Boga w obliczu cierpienia są w stanie w pełni docenić ponownie panujący pokój. – To właśnie pokój jest pełną manifestacją obecności Boga, którego prorocy zwiastowali jako Księcia Pokoju – mówił.

Podkreślał, że pokój pochodzący od Boga nie jest abstrakcyjną i odległą ideą, ale doświadczeniem przeżywanym konkretnie w codziennej wędrówce życia. Jest to, jak wielokrotnie podkreślał papież Franciszek, “pokój pośród udręk”. Dlatego gdy Jezus obiecuje uczniom pokój, dodaje: “Nie tak, jak daje to świat, daję wam”.

Wizyta prezydenta Korei Płd. ma związek z 50. rocznicą nawiązania stosunków dyplomatycznych między tym krajem a Stolicą Apostolską.

ad, Vatican Insider/Stacja7

Chińscy biskupi zaprosili Franciszka do Chin

Zaprosiliśmy papieża do złożenia wizyty w Chinach, w momencie, który sam Pan wyznaczy jako odpowiedni - mówią dwaj chińscy biskupi uczestniczący po raz pierwszy w historii w Synodzie Biskupów.

Polub nas na Facebooku!

Biskupi Giuseppe Guo Jincai oraz Giovanni Battista Yang Xiaoting udzielili obszernego wywiadu włoskiemu dziennikowi katolickiemu “Avvenire” w którym opowiadają o swoich doświadczeniach Synodu Biskupów. – To, że tu jesteśmy, jest cudem! Czekaliśmy na tę chwilę wiele lat i wreszcie przybyliśmy – mówi bp Giuseppe Guo Jincai. Przyznaje, że gdy dostał zaproszenie do wzięcia udziału w pracach Synodu początkowo nie dowierzał. – Nie sądziłem, że to może być prawa, że to może się stać. Dla mnie było to doświadczenie łaski. Naprawdę poczułem, że Kościół jest jedną wielką rodziną, mamy ten sam Chrzest, tę samą wiarę. Chociaż kultury i języki są różne, jesteśmy jednością, a zatem jesteśmy świadkami Kościoła zjednoczonego w różnorodności. Razem z naszym bratem Yang Xiaotingiem mogliśmy doświadczyć wzbogacenia w dialogu cierpliwym i braterskim – mówi podekscytowany biskup z Chin.

Opisuje też emocje, jakie przeżywał gdy o ich udziale w Synodzie wspomniał papież w czasie Mszy św. inaugurującej obrady. – Wzruszyliśmy się wtedy bardzo głęboko. Wiemy też, że odczuwali to inni nasi bracia w Chinach. W tej jednej chwili ponad 70 lat oczekiwania na jedność poszło w zapomnienie, odleciało. Czuliśmy się przyjęci i kochani przez Pana, aby być świadkami tej samej wiary pod przewodnictwem Piotra – opowiada bp Guo Jincai.

O zaproszeniu papieża do Chin wspomniał pod koniec wywiadu. – Zaprosiliśmy papieża Franciszka do przyjazdu do Chin, bo bardzo na to czekamy. Będzie to w momencie, który sam Pan uzna za stosowny. Ale modlimy się o to już teraz, także na Różańcu, modlimy się aby ta chwila nadeszła wkrótce. Podobnie niemożliwy był również nasz przyjazd tutaj, na Synod – powiedział bp Guo Jincai.

ad, Avvenire/Stacja7