Płonie już Betlejemskie Światło Pokoju

Pandemia nie przeszkodziła kontynuować tradycji zapalenia Betlejemskiego Światła Pokoju. Inicjatorem tej tradycji jest radio ORF w Górnej Austrii. W tym roku przekazywaniu Betlejemskiego Światła Pokoju towarzyszy hasło "Światło Służby".

Polub nas na Facebooku!

Od 1986 roku ogień od lampy oliwnej, wiszącej w Grocie w Betlejem nad srebrną gwiazdą, oznaczającą miejsce narodzenia Jezusa, zapalało dziecko z Górnej Austrii wyróżnione nie tylko za dobrą naukę, ale też i aktywność społeczną. W tym roku warunki nie pozwoliły na podróż do Ziemi Świętej dziecka z Austrii, więc światełko zapaliła dziewięcioletnia Maria Khoury z Betlejem.

Dziewczynka przyjęła to zadanie z wielką radością. Moja rodzina i ja jesteśmy dumni , że staliśmy się częścią tej pięknej tradycji bożonarodzeniowej – powiedziała.

 

 

Lokalny kamerzysta Walid Kamar z Jerozolimy przewiózł Betlejemskie Światło z Betlejem do Tel Awiwu, skąd samolotem austriackich linii AUA zostało przewiezione do Austrii. W studiu ORF w Linzu Betlejemskie Światło Pokoju oficjalnie powitali 16 listopada szef kraju związkowego Górnej Austrii Thomas Stelzer i regionalny dyrektor ORF Kurt Rammerstorfen. W tym roku, w czasach pełnych wyzwań, to światło pokoju będzie nie tylko ważnym symbolem Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim także znakiem ufności i wspólnoty – powiedział Stelzer.

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób “znak pokoju z Betlejem” będzie w tym roku rozsyłany dalej: do różnych miejsc w Austrii, w Europie, a także w USA i kilku krajów Ameryki Łacińskiej. Od wielu lat w akcji uczestniczą także polscy harcerze, którzy roznoszą Światło Betlejemskie do szpitali, szkół, domów opieki społecznej, kościołów, urzędów i instytucji w całym kraju. Akcjom tym towarzyszą zazwyczaj zbiórki upominków dla dzieci, spędzających święta w szpitalach i domach dziecka oraz dla pensjonariuszy domów spokojnej starości.

 

Światło służby

W Polsce przekazywaniem światła pokoju zajmuje się Związek Harcerstwa Polskiego. Jak czytamy na stronie, w tym roku hasłem akcji będą słowa “Światło służby”. “Droga młodego druha czy druhny do bycia świadomym członkiem ZHP rozpoczynała się od przygotowania do złożenia przyrzeczenia harcerskiego. W uroczysty sposób obiecaliśmy „całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce” oraz bliźnim, przestrzegając Prawa Harcerskiego” – pisze ks. podharcmistrz Filip Pajestka, kapelan Betlejemskiego Zlotu.

Przyznaje, że “służba” może wydawać się słowem niezbyt modnym i wymagającym, ale nie dla harcerzy. “Chcemy w nowo narodzonym Jezusie zobaczyć Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć” – napisał.

 

Ponad 30-letnia tradycja

Po raz pierwszy Betlejemskie Światło Pokoju zapłonęło w 1986 roku z inicjatywy radia ORF Górnej Austrii. „Matką” tego pomysłu jest austriacka artystka Ada Brandstetter, która w tymże roku zaproponowała, aby w Wigilię Bożego Narodzenia rozgłośnia ta podziękowała specjalnym światełkiem wszystkim sponsorom uczestniczącym w popularnej od lat w Austrii akcji pomocy niewidomym „Światło w ciemności”. Stąd narodził się nowy pomysł – światła pokoju z Betlejem, które dziś jest już nieodłącznym zwyczajem bożonarodzeniowym w ponad 30 krajach. Wśród mieszkańców Austrii obie akcje: Betlejemskiego Światła Pokoju, a nade wszystko starsza od niej, bo licząca już 80 lat, „Licht ins Dunkel” („Światło w ciemności”) cieszą się wielką popularnością. Telewizyjna reklama i wielkie plakaty tej akcji stały się już stałym elementem czasu Adwentu.

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Francja: nabożeństwa z udziałem wiernych nie wcześniej niż w grudniu

Jeśli sytuacja epidemiczna na to pozwoli a zasady sanitarne będą przestrzegane, to od 1 grudnia we francuskich miejscach kultu powrócą nabożeństwa z udziałem wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Informacje o wznowieniu nabożeństw z udziałem wiernych potwierdzili przewodniczący: Konferencji Biskupów Francji abp Eric de Moulins-Beaufort i Federacji Protestantów Francji pastor François Clavairoly po wideokonferencji z premierem Jeanem Castexem z udziałem reprezentantów Kościołów chrześcijańskich, żydów, muzułmanów i buddystów.

Protokół, przygotowany we współpracy z przedstawicielami religii, ma zostać przedstawiony przez ministerstwo spraw wewnętrznych w ciągu 8-10 dni. Określi on, ile metrów kwadratowych powinno pozostać wolnych wokół jednego wiernego, jakie oprócz nabożeństw będą dopuszczalne aktywności przykościelne (spotkania rady parafialnej, katecheza itp.). Abp Eric de Moulins-Beaufort postulował, by można było wypełnić wiernymi jedną trzecią kościoła lub pozostawić wolne 4 metry kwadratowe wokół wiernego, a także rezygnację ze śpiewów.

Od początku listopada, w związku ograniczeniami antycovidowymi, miejsca kultu we Francji pozostają otwarte, ale nie wolno w nich celebrować nabożeństw z udziałem wiernych. Wyjątkiem są pogrzeby z udziałem nie więcej niż 30 osób.

ZOBACZ: Kościół francuski może przez pandemię stracić 100 milionów euro

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap