Ksiądz pracujący na Ukrainie: zostanę do końca, bez względu na okoliczności

"Nad ranem obudziły nas samoloty, które przelatywały nad miastem" – powiedział w rozmowie z Radiem Plus Radom ksiądz Michał Machnio, proboszcz parafii św. Ignacego Loyoli w Kołomyi w archidiecezji lwowskiej.

fot. Cathopic

Kapłan opowiada, że ulice są puste, ale na „porannej mszy świętej było wyjątkowo dużo ludzi”. Proszę o modlitwę, aby Ukraina była wolna od agresji – powiedział ks. Machnio.

Jest to trudna sytuacja dla nas wszystkich. Codzienne się modlimy. Zachęcamy wszystkich do modlitwy o pokój. Codzienne po mszy świętej śpiewamy suplikację. Władze miejskie proszę o zachowanie spokoju. Jeśli nie ma potrzeby, to trzeba zostać w domu – mówił ks. Machnio w rozmowie z Radiem Plus Radom.

Ks. Machino zadeklarował, że nie wyjdzie z Ukrainy, nie opuści miejsca swojej posługi. Zostanę do końca, bez względu na okoliczności – powiedział duszpasterz.

Reklama
Reklama

Rosja zaatakowała Ukrainę

W nocy Władimir Putin ogłosił przeprowadzenie specjalnej operacji wojskowej w Donbasie. Na terenie całej Ukrainy został wprowadzony stan wojenny.

Ci, którzy będą próbowali nam przeszkodzić, spotkają się z odpowiedzią militarną, która doprowadzi do konsekwencji, z jakimi się nie spotkaliście. Jesteśmy gotowi na wszystko – powiedział w wystąpieniu telewizyjnym Putin.

W wielu miastach ukraińskich słychać eksplozje. Na obrzeżach Kijowa utworzyły się kilometrowe korki, a ludzie opuszczają miasto – donosi The Insider.

Reklama
Reklama

kh, radioplus.pl/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę