video-jav.net

Karaiby: Kościół pomoże ofiarom huraganu Irma

Kościół stara się pomóc ofiarom niszczycielskiego przejścia huraganu Irma przez Morze Karaibskie. Ordynariusz diecezji Basse-Terre na Gwadelupie bp Jean-Yves Riocreux, któremu podlegają poszkodowane wyspy Saint-Martin i Saint-Barthélemy, zapowiedział już utworzenie funduszu wsparcia.

Polub nas na Facebooku!

W rozmowie z dziennikiem „La Croix” hierarcha poinformował, że był to najsilniejszy huragan, jaki odnotowano na Karaibach od wielu lat. Przeszedł on przez teren wielkości Francji. Kościół w miejscowości Marigot na Saint-Martin został na prośbę lokalnych władz otwarty, by mieszkańcy mogli w nim znaleźć schronienie w czasie huraganu. Wciąż nie ma elektryczności, połączeń telefonicznych, ani dostępu do wody pitnej. – Nie wiem, jak ludzie przeżyją najbliższe dni. Nie wiem też, kiedy nadejdzie zapowiadana pierwsza pomoc materialna – wyznał bp Riocreux.

 

Dodał, że na razie mówi się o ośmiu osobach, które straciły życie na Saint-Martin. Wezwał do modlitwy o to, by ten bilans się nie zwiększał. Straty materialne dotknęły także parafie. Kościół Wniebowzięcia Matki Bożej w miejscowości Gustavia na Saint-Barthélémy stracił dzwonnicę, która została „zdmuchnięta” przez huragan.

 

– Na razie nie mogę polecieć na Saint-Martin ani na Saint-Barthélémy, ponieważ lotniska są niemal całkowicie zniszczone. Ale zmierzam tam się udać, jak tylko to będzie możliwe – oświadczył bp Riocreux.

 

W drogę na Saint-Martin wyruszył natomiast kapelan wojskowy, ks. Arnaud Spriet-Mestreit, który wypłynął z Martyniki na okręcie wojennym. Ordynariusz Basse-Terre zapowiedział, że we współpracy z diecezjalną Caritas (zwaną tu Secours catholique) gromadzone będą fundusze na pierwszą pomoc dla poszkodowanych i na odbudowę zniszczeń. Na ten cel zostaną przeznaczone pieniądze zebrane w czasie niedzielnych Mszy 10 września. – Potrzeba będzie lat, by odbudować te dwie wyspy – stwierdził hierarcha.


pb (KAI/la-croix.com) / Basse-Terre

KAI

Proboszcz z Florydy obawia się o swoich parafian

Wiadomości o huraganie Irma, który ma uderzyć w Florydę, przeraziły pochodzącego z Radomia ks. Waldemara Maciąga, proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Orlando, który obecnie przebywa w rodzinnym mieście.- Boję się o swoich parafian. Niepokój mój jest również związany z kościołem, który obecnie rozbudowujemy. Ekipa walczy z czasem, by skończyć prace związane z nakryciem dachu. Jutro ma uderzyć huragan - opowiadał ks. Waldemar Maciąg, który był gościem Radia Plus Radom.

Polub nas na Facebooku!

Proboszcz z Florydy obawia się o swoich parafian
Wiadomości o huraganie Irma, który ma uderzyć w Florydę, przeraziły pochodzącego z Radomia ks. Waldemara Maciąga, proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Orlando, który obecnie przebywa w rodzinnym mieście.- Boję się o swoich parafian. Niepokój mój jest również związany z kościołem, który obecnie rozbudowujemy. Ekipa walczy z czasem, by skończyć prace związane z nakryciem dachu. Jutro ma uderzyć huragan – opowiadał ks. Waldemar Maciąg, który był gościem Radia Plus Radom.
Huragan Irma przeszedł już przez niektóre wyspy na Morzu Karaibskim, dokonując znacznych zniszczeń. Wiatr w pobliżu oka cyklonu wiał z prędkością do 300 km/h.

 

– Przeżyłem takie huragany i wiem co to znaczy. Ofiary w ludziach, zniszczone domy, budynki, brak elektryczności, jedzenia, depresja. Widok po huraganie jest jak po wojnie. Tragizować nie chcę. Coś jest w człowieku, że jak się czuje silny duchowo i psychicznie, to chciałby być w pobliżu swoich, pokrzywdzonych ludzi. Choć czas w Polsce z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi przebiega wspaniale, to mimo wszystko myślami jestem na Florydzie. Współczuje ludziom i mam nadzieje, że Irma będzie łaskawa – powiedział ks. Maciąg.

 

Ksiądz Waldemar Maciąg pochodzi z Radomia, obecnie mieszka w USA. Z zamiłowania jest artystą. Na swoim koncie ma trzy wystawy malarskie w Orlando. Wziął również udział w wielu artystycznych imprezach i konkursach. Prywatnie jest przyjacielem i fanem zespołu muzycznego IRA.

 


rm / Radom

Katolicka Agencja Informacyjna