“Zieja”. W piątek opóźniona premiera filmu o niezwykłym kapłanie

W piątek 28 sierpnia na ekrany kin wejdzie obraz Roberta Glińskiego o ks. Janie Ziei - działaczu społecznym, świadku wojny 1920 roku, kapelanie AK, współzałożycielu KOR. Premiera filmu planowana była na marzec, musiała jednak zostać odsunięta z powodu pandemii koronawirusa.

Polub nas na Facebooku!

W dniu premiery film zobaczą również biskupi, zgromadzeni na zebraniu plenarnym Episkopatu Polski na Jasnej Górze.

Reżyser Robert Gliński nie bał się podjąć opowieści o niezwykłym kapłanie w sposób wielopłaszczyznowy, z odniesieniem zarówno do przeszłości, jak i bieżącej sytuacji politycznej. Przede wszystkim jest to jednak opowieść o człowieku, który nigdy nie był przeciw, lecz zawsze za: życiem, prawdą, wiarą.

Jest przełom lat 1976-77. 80-letni ks. Jan Zieja (Andrzej Seweryn) współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników (KOR), zostaje wezwany na przesłuchanie. Rozmowy z funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa (w tej roli Zbigniew Zamachowski) staną się pretekstem do retrospektywnej wędrówki po barwnym życiu księdza, prezentacji jego niezwykłej duchowej postawy, a także opowieści o najważniejszych wydarzeniach historii Polski minionego stulecia.

Reżyser szczęśliwie uniknął przeciążenia obrazu wątkami biograficznymi, sprawnie natomiast wysupłał te wydarzenia, które związały nierozerwalnym węzłem historię osobistą i zbiorową. Lepiej radzi sobie w tym zadaniu Andrzej Seweryn niż grający młodego ks. Zieję Mateusz Więcławek.

Poznajemy zatem życie niezwykłego kapłana, działacza społecznego, tłumacza, publicysty i pisarza religijnego. I ta historia z kolei skupia w sobie to, co najważniejsze dla wszystkich Polaków. Ks. Zieja był naocznym świadkiem wojny 1920 roku, kampanii wrześniowej 1939, Powstania Warszawskiego, początków Komitetu Obrony Robotników. Co więcej, był świadkiem mającym na te wydarzenia wpływ. Był kapelanem wojskowym podczas wojny polsko-rosyjskiej oraz kapelanem Szarych Szeregów i Armii Krajowej w czasie II wojny światowej.

Na płaszczyźnie religijnej widzimy duchownego, który nie bał się często stawiać na szali swojego życia, ryzykował wolność w imię wyznawanych wartości moralnych. Jego idealistyczne, najprostsze i bezpośrednie pojmowanie dobra, miłości, wyrozumiałości dla ludzkich wad oraz niezwykły kręgosłup moralny powodują, że idzie pod prąd nie tylko bieżącej sytuacji politycznej, ale i kościelnych reguł.

Jest bezkompromisowy, wierny swoim zasadom, wychodzi bez szwanku z zagrożeń i prób uwikłania, nigdy nie wyrzekając się swoich przekonań. Jak wtedy, gdy odprawia pogrzeb młodej samobójczyni, spowiada żołnierzy Wehrmachtu lub wyciąga pomocną dłoń do niemieckiego pastora, uciekającego przed Polakami szukającymi zemsty po wojnie.

Jego kompasem w życiu jest Jezus Chrystus, co przyznaje już w pierwszych słowach przesłuchania na temat związków z KOR. Chrystusa ks. Jan naśladuje i w moralnej bezkompromisowości, i w podążaniu w poprzek utartych oczekiwań, ale też w miłosierdziu, wspieraniu potrzebujących, pocieszaniu strapionych, tłumaczeniu wątpiącym. Jest zawsze za, a nigdy przeciw. Za życiem, za prawdą, za wiarą.

W filmie nie został pominięty także wątek pracy duszpasterskiej ks. Jana w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach. W nieco poetycki, wyciszający po gwałtownych scenach wojennych, sposób, reżyser oddaje głos ociemniałemu chłopcu, który wchodzi we wzruszający dialog najpierw z młodym, a potem z sędziwym kapłanem. Opowieść wówczas jak gdyby zwalnia, dotykając życia i śmierci.

Jest też opowieść o ks. Ziei alegorią walki dobra ze złem oraz potraktowaną z przymrużeniem oka potyczką mądrości z głupotą. Dobry i mądry oraz w tej mądrości dojrzale spokojny jest ks. Jan, zaś zły i (chwilami prymitywnie, chwilami podstępnie) głupi oraz emocjonalnie rozdarty jest przesłuchujący go esbek. Jest w tym szczypta humoru, gdy niemal przy każdym przesłuchaniu stateczny mędrzec bezlitośnie wypunktowuje nieco safandułowatego funkcjonariusza bezpieki.

Wreszcie, nie zabrakło w filmie Roberta Glińskiego nawiązania do aktualnych lub niedawnych wydarzeń politycznych. Głoszący kazanie tuż po aresztowaniu prymasa Wyszyńskiego ks. Zieja wypowiada słowa niemal identyczne z tymi, które słyszeliśmy z ust o. Ludwika Wiśniewskiego OP na Mszy pogrzebowej zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza: “Trzeba skończyć z nienawiścią. Trzeba skończyć z pogardą. Trzeba skończyć z bezpodstawnym oskarżaniem innych”. Andrzej Seweryn naśladuje tak charakterystycznie wówczas wzburzony styl przemowy dominikanina.

Owa gra z współczesnością dotyczy także odniesień do bieżącej sytuacji Kościoła w Polsce, który zmaga się z wielopłaszczyznowym kryzysem. “Nie można stawiać niczego ponad prawdę, nawet Kościoła” – mówi do biskupów na Jasnej Górze ks. Jan Zieja. Reżyser nieco przerysował tę scenę (przewracający oczami ku górze hierarchowie), ale dzięki temu lepiej zapada ona w pamięci.

Film “Zieja” został wyprodukowany przez Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w koprodukcji z Telewizją Polską, przy współfinansowaniu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz Miasta Lublin.

Reżyseria: Robert Gliński. Scenariusz: Wojciech Lepianka. Obsada: Andrzej Seweryn (ks. Jana Zieja), Mateusz Więcławek (ks. Jan Zieja młody), Zbigniew Zamachowski (Adam Grosicki), Sławomir Orzechowski (Pułkownik Adamiec), Sonia Bohosiewicz (Krystyna Żelechowska), Redbad Klynstra (kpt. Szafrański), Tadeusz Bradecki (prymas Stefan Wyszyński). Film trafi do kin 28 sierpnia.

Patronem medialnym filmu jest Katolicka Agencja Informacyjna.

 

ah, KAI/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Kraj nasz płaszczem Jej okryty. Uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej

Obchodzona 26 sierpnia uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej ma przede wszystkim charakter dziękczynienia za szczególną rolę Maryi w dziejach całego narodu. Jest też wyrazem czci dla jasnogórskiego obrazu Maryi.

Polub nas na Facebooku!

“Jak szczęśliwa Polska cała, w niej Maryi kwitnie chwała”

O ustanowienie tego święta ojcowie paulini zabiegali kilkakrotnie. Po raz pierwszy zwrócili się z taką prośbą do Stolicy Apostolskiej po obronie Jasnej Góry przed Szwedami w 1665 r. Kongregacja Obrzędów zezwoliła wtedy jedynie na odprawianie Mszy św. wotywnych.

Dopiero papież Pius X w 1904 r. zatwierdził uroczystość NMP Częstochowskiej dla Jasnej Góry i dla ówczesnej diecezji włocławskiej. Na prośbę biskupa włocławskiego Stanisława Zdzitowieckiego i polskich paulinów zatwierdził święto Matki Bożej Częstochowskiej w rycie I klasy z oktawą dla Jasnej Góry. Święto to miało być obchodzone w środę po 24 sierpnia. Po raz pierwszy obchodzono ją 29 sierpnia 1906 r. W 1931 r. papież Pius XI ustalił jako uroczystość dzień 26 sierpnia. Pierwszy raz tego dnia czczono Matkę Bożą Jasnogórską w 1932 r. w ramach obchodów jubileuszu 550-lecia Jasnej Góry.

W diecezjach polskich uroczystość wprowadzano stopniowo od 1910 r. Dekretem Kongregacji Obrzędów z dnia 26 października 1956 – na prośbę kard. Stefana Wyszyńskiego – uroczystość liturgiczna została przyznana wszystkim diecezjom w Polsce. Zgodnie z decyzją Piusa XII święto to obchodzone jest jako uroczystość całego Kościoła katolickiego w Polsce.

 

“od Bałtyku po gór szczyty kraj nasz płaszczem jej okryty”

Prymas Wyszyński w 1957 roku w Częstochowie rozpoczął program odnowy moralno-duchowej Polski w czasach opresji komunistycznych, zwany Wielką Nowenną. Zakończyło ją w 1966 roku ponowne powierzenie całego narodu opiece Matki Bożej z okazji tysiąclecia Chrztu Polski.

W tym czasie przygotowań kopia obrazu jasnogórskiego przewędrowała wszystkie diecezje polskie. Nie zabrakło momentów dramatycznych, kiedy to władze komunistyczne uwięziły wędrującą kopię zakazując jej peregrynacji. Zakończeniem uroczystości nowennowych była kolejna koronacja obrazu i odnowienie ślubów Jana Kazimierza.

Nowy akt zawierzenia został razem z podobnym aktem z 1966 r. umieszczony w specjalnej tubie obok Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który do dziś cieszy się wielką czcią.

 

ŚWIĘTUJ 26 SIERPNIA Z NASZYMI ARTYKUŁAMI:


Uroczystości odpustowe na Jasnej Górze – PROGRAM, TRANSMISJE


Kościół potrzebuje Matki!


„To był czas cudów”. Na Jasną Górę w indywidualnej pieszej pielgrzymce


Wszyscy Mężczyźni Maryi z Jasnej Góry


Z Królową Polski wygrywamy


Niesamowite historie cudów jasnogórskich


Jak dobrze Twym dzieckiem być!


Jasna Góra żyje Różańcem


Ciekawostki z Jasnej Góry


Niezwykłe wykonanie “Czarnej Madonny”


Tajemnica Jasnej Góry


7 modlitw jasnogórskich


7 pieśni o Matce z Jasnej Góry


KAI

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap