Zdobył złoto i pojechał na koncert Bocellego. „To było moim marzeniem”

"Można powiedzieć, że miałem nie startować, tylko wybrać się na koncert, ale udało się zdobyć złoty medal, szybko wrócić i pojechać na koncert" - zażartował Wojciech Nowicki, który po zdobyciu złota mistrzostw Europy pojechał na koncert Andrei Bocellego.

fot. InfoGibraltar/Wikimedia Commons CC BY 2.0/TVP Sport/YouTube (print screen)

Po powrocie z mistrzostw w Monachium polscy medaliści w poniedziałek uczestniczyli w konferencji prasowej z udziałem trenerów oraz działaczy Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Przypomnijmy, że biało-czerwoni spisali się rewelacyjnie w lekkoatletycznych mistrzostwach Europy, zdobywając czternaście medali, w tym trzy złote.

„Cieszę, że upiekłem dwie pieczenie na jednym ogniu”

Jednym z medalistów jest Wojciech Nowicki, który w czwartek po raz drugi z rzędu zdobył złoto mistrzostw Europy w rzucie młotem, osiągając najlepszy w tym roku wynik na świecie – 82,00. A po konkursie pojechał na koncert.

Zaraz po konkursie wracaliśmy, żeby zdążyć na koncert. Moim wielkim marzeniem było, żeby na żywo posłuchać takiej persony jak Andrea Bocelli. Cieszę się, że udało mi się tego wszystkiego dopiąć. Można powiedzieć, że miałem nie startować, tylko wybrać się na koncert, ale udało się zdobyć złoty medal, szybko wrócić i pojechać na koncert, więc bardzo się cieszę, że upiekłem dwie pieczenie na jednym ogniu – skomentował żartobliwie Nowicki.

Reklama
Reklama

ZOBACZ: Kapitalne występy polskich sportowców na mistrzostwach! Takiego wyniku nie było od 56 lat

kh, PAP/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę