Ewa Swoboda: robię to co muszę – biegam

Największy kawałek tortu należy się rodzicom.

Reklama

Halowe Mistrzostwa Europy Glasgow 2019. Bieg kobiet na 60m. Na starcie Ewa Swoboda…

Przygotowuje się do startu, wyciąga spod koszulki medalik, całuje Go, robi znak Krzyża i rusza…

 

Reklama
Reklama

Po 7,09 sekundach jest już Mistrzynią Europy. Złoty Medal dla Polski.

Po biegu mówi, że robi to co musi, czyli biega. Mówi też, że wszystko zawdzięcza rodzicom i że zależy jej, by młode dzieciaki jej wzorem brały się za robotę i ciężko pracowały, widząc jaki mają cel i nie zważając co mówią inni, nie rozglądając się zbytnio na boki:

Wiecznie młoda nie będę. Jeszcze jednak nie dam im forów. Trzeba się nauczyć szanować to, co się ma i ludzi, którzy są blisko ciebie (…) Nie rozglądam się na boki. Moi rodzice, chłopak i przyjaciółki są ze mną. Więcej nie potrzebuję. Rok temu ktoś powiedział, że jestem „wieśniackim wydziaranym pasztetem”. Teraz liczą się rzeczy w zamkniętym kręgu. Nie obchodzi mnie już to, co myśli Kamil z Wrocławia czy Grażyna nie wiadomo skąd. 

Reklama

Fot. Screen – Twitter/robert_ulrich77

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę