Ojciec święty odprawił Mszę świętą w katedrze w Metzu. To ostatni punkt jego pielgrzymki do Francji. Wieczorem wraca do Rzymu

Wcześniej Leon XIV uczestniczył w spotkaniu „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. „Europa powinna na nowo odkryć swoje korzenie, czerpać z chrześcijańskiego dziedzictwa i postawić na dialog, poszanowanie prawa międzynarodowego oraz pokój” – powiedział. Przestrzegł przed logiką konfrontacji i wezwał młodych do odpowiedzialnego budowania pokoju.
Papież w „Latarni Dobrego Boga”
Po południu papież odprawił Mszę św. w katedrze św. Szczepana w Metzu. Katedra w Metzu to gotycka świątynia katolicka we Francji, znana jako „Latarnia Dobrego Boga” dzięki rekordowej powierzchni witraży. Powstała w XIV wieku przez połączenie dwóch kościołów: nowszy, zbudowany w XIII wieku, został połączony od północnej strony ze starszym kościołem romańskim. W homilii Leon XIV nawiązał do wspaniałej gotyckiej świątyni.
Przed liturgią papież przejechał w papamobile ulicami miasta i wśród wiernych zgromadzonych na dwóch placach obok gotyckiej katedry. Przed wejściem do świątyni mer miasta François Grosdidier wręczył Leonowi XIV kilka prezentów, w tym rakietę tenisową. Ojciec Święty wpisał się do księgi honorowej.
Prezydent Francji uczestniczył we Mszy
Podczas Mszy św. obecny był prezydent Francji Emmanuel Macron.
Nawiązując do pierwszego czytania z Księgi Izajasza (Iz 32, 15-18), Leon XIV przedstawił trzy obrazy Królestwa Bożego: pustynię, ogród i dom. Pustynia oznacza prawo i koncentrację na tym, co istotne, ogród – sprawiedliwość pozwalającą człowiekowi wzrastać, a dom – pokój, którego budowanie wymaga zaangażowania i wspólnego wysiłku.
Przeczytaj również
Papież zaznaczył, że pokój, choć jest darem Boga, wymaga odpowiedzi człowieka. „Dom jest czymś więcej niż tylko budowlą z kamienia: jest miejscem ludzkiej obecności i miłości” – powiedział. Dodał, że zgoda może być budowana jedynie przez miłość zdolną dzielić radości i cierpienia, dodawać otuchy oraz przebaczać „bez rachuby i bez granic”.
„Nie ma przyszłości dla logiki odwetu”
Komentując Jezusowe wezwanie do nadstawienia drugiego policzka i miłości nieprzyjaciół, Ojciec Święty przestrzegł przed logiką zemsty, odwetu i odrzucenia. Pytał, jaką przyszłość ludzkości mogą zapewnić relacje i systemy oparte na bezwzględności.
Przypomniał, że ziemia Mozeli była w przeszłości naznaczona konfliktami i podziałami. „Nie jest prawdą, że silniejszy jest ten, kto nigdy nie ustępuje, niż ten, kto szuka pojednania” – mówił. „Nie jest też prawdą, że silniejszy jest ten, kto odchodzi, trzaskając drzwiami, niż ten, kto podejmuje trud wspólnego wędrowania” – przekonywał.
W kontekście europejskim Leon XIV przypomniał, że Europa przez stulecia kształtowała się na fundamencie wartości duchowych i moralnych. Wymienił wśród nich prymat osoby ludzkiej, nienaruszalność życia na każdym jego etapie, wolność, rodzinę, troskę o ubogich, gościnność wobec obcych i szacunek dla osób starszych.
Odwołując się do św. Jana Pawła II, papież podkreślił znaczenie chrześcijańskiego dziedzictwa Europy oraz wkładu monastycyzmu w rozwój duchowy, kulturalny i społeczny kontynentu. Wspomniał także św. Chrodeganga, biskupa Metzu i autora „Reguły dla kanoników”, który nadał konkretny kształt komunii eklezjalnej.
Katedra symbolem Europy
Ojciec Święty uczynił z katedry św. Szczepana symbol europejskiej jedności. Świątynia, nazywana „Latarnią Dobrego Boga”, ma 6500 metrów kwadratowych witraży, a część z nich jest dziełem Marca Chagalla. Zdaniem Leona XIV katedra ukazuje, że światło Boga „nie zaciera odrębności, lecz jednoczy różne historie i kultury w jedną wspaniałą mozaikę pokoju”. „Przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, lecz na harmonii różnic, w której rana przeszłości staje się szczeliną przepuszczającą światło” – powiedział.
Papież wezwał Kościół w Metzu, by był „żywym laboratorium” wierności wartościom, które ukształtowały Europę, i przekazywał je kolejnym pokoleniom. Zaznaczył, że chrześcijanie są dziś wezwani do odważnego świadectwa wiary, miłosierdzia i pokoju.
Na zakończenie swojej wizyty we Francji Leon XIV powierzył wspólnotę Kościoła w Metzu Maryi i miejscowym świętym patronom. Wezwał ją, by „bardziej niż kiedykolwiek” była „światłem nadziei dla tego kraju, dla Europy i dla świata”.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej: stacja7.pl







