Nasze projekty

Leon XIV wylądował w Montevideo. Rozpoczyna najdłuższą pielgrzymkę swego pontyfikatu

Pomimo przebytej w październiku operacji usunięcia guzka w płucu, Leon XIV udał się w najdłuższą jak dotąd podróż apostolską do czterech krajów Ameryki Południowej. Odwiedzi m. in. Peru, gdzie posługiwał jako biskup, a także Argentynę, ojczyznę swego poprzednika, dokąd Franciszek po swym wyborze na Stolicę Piotrową nigdy się nie udał

fot. Vatican Media

Dokładnie o godz. 16.19 czasu miejscowego (20.19 czasu polskiego) samolot z Papieżem na pokładzie wylądował w Międzynarodowym Portcie Lotniczym Montevideo-Carrasco „General Cesáreo L. Berisso”. Papież przybył do stolicy Urugwaju, rozpoczynając swoją dwunastodniową podróż apostolską do Ameryki Łacińskiej.

Urugwaj jest pierwszym z trzech krajów odwiedzanych przez Papieża. W kolejnych dniach Leon XIV uda się do Argentyny i Peru, gdzie przez wiele lat pełnił posługę misyjną i biskupią.

Leon XIV do dziennikarzy: czuję się dobrze

Wyruszam w tę podróż, aby pełnić misję Biskupa Rzymu, ludzie tak bardzo potrzebują nadziei – powiedział Leon XIV podczas spotkania z dziennikarzami na pokładzie samolotu. Podkreślił, że pomimo choroby nigdy nie wątpił, że ta podróż dojdzie do skutku. Dziennikarzom przedstawił Montserrat Alvarado, nową prefekt Dykasterii ds. Komunikacji. Będzie pomagać Watykanowi oraz mnie osobiście w tej tak fundamentalnej dziedzinie, jaką jest komunikacja – dodał Ojciec Święty.

Reklama

W pierwszych słowach skierowanych do dziennikarzy Papież zapewnił, że czuje się dobrze. Wie, że niektórzy mieli wątpliwości, czy ta podróż w ogóle się odbędzie. „Muszę wyznać – powiedział – że ja sam od pierwszego dnia nie miałem najmniejszych wątpliwości i byłem przekonany, że ta podróż musi dojść do skutku”. Leon XIV przyznał, że bardzo się z tego cieszy i dziękuje za to zarówno Bogu, jak i wspaniałej kadrze medycznej. „Mogę powiedzieć, że czuję się całkiem dobrze, a wy jesteście tego świadkami” – dodał Ojciec Święty.

Powrót do domu i misja, ludzie potrzebują nadziei

Przyznał, że podróż do Ameryki Łacińskiej, a w szczególności do Peru jest dla niego powrotem do domu. Zastrzegł jednak, że jedzie tam przede wszystkim po ty, by pełnić misję Biskupa Rzymu, dzielić się radością Ewangelii, głosić Dobrą Nowinę, towarzyszyć ludziom w ich radościach i smutkach. „Ludzie tak bardzo potrzebują przesłania nadziei we współczesnym świecie” – dodał Papież.

Podczas spotkania z dziennikarzami przedstawił też nową prefekt Dykasterii ds. Komunikacji Montserrat Alvarado, która 1 listopada zastąpiła Paola Ruffiniego. „Możemy liczyć na cenne doświadczenie, kreatywność i witalność Montse, która będzie nam towarzyszyć w tej podróży i pomoże Watykanowi oraz mnie osobiście w tak fundamentalnej dziedzinie, jaką jest komunikacja” – dodał Papież.

Reklama

Leon XIV: Jestem dumny z bycia Amerykaninem

Po krótkim słowie powitania Papież osobiście powitał wszystkich 82 dziennikarzy, towarzyszących mu w podróży. Przedstawiciele mediów amerykańskich pytali go o udział w niedawnych wyborach. „Wydałem już oświadczenie w tej sprawie, jestem dumny z bycia Amerykaninem i z korzystania z prawa do głosowania” – powiedział Leon XIV. Przyznał, że nie bierze udziału w wyborach peruwiańskich, bo nie ma takiej możliwości.

Dziennikarze pytali też Papieża, czy w Lourdes modlił się o swoje uzdrowienie. Przyznał, że wtedy nie było jeszcze żadnych oznak choroby. „Bardziej martwiłem się o zdrowie ludzi, którzy tam byli” – powiedział Leon XIV. Przy tej okazji podkreślił, że opieka zdrowotna powinna być prawem dla wszystkich. Wezwał też osób zmagających się z nowotworem, by się nie bali. „Wczesna diagnoza to najlepsze rozwiązanie, dlatego regularne badania kontrolne są błogosławieństwem” – powiedział. Przyznał, że nie wznowił jeszcze gry w tenisa, ale zamierza to zrobić.

Mówiąc o podróży do Argentyny, zaznaczył, że udając się tam, chce oddać hołd papieżowi Franciszkowi. „Odwiedzam jego kraj, do którego on nie mógł się udać” – powiedział Papież.

Reklama

VaticanNews, mt/stacja7.pl

Reklama

WYDAWNICTWO STACJA7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas