fot. siepomaga.pl/instagram Danuta Stenka
Danuta Stenka w poruszającym apelu: „Liczy się tylko jedno – żeby ukochana osoba była obok i była zdrowa…”
Danuta Stenka przeżywa niezwykle trudne chwile. Jej mąż zmaga się z ciężką chorobą nowotworową, a aktorka zwróciła się do internautów z poruszającym apelem o pomoc.
Danuta Stenka to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Polacy pokochali ją między innymi za rolę Judyty w komedii romantycznej „Nigdy w życiu!”. W 1988 roku wyszła za Janusza Grzelaka, z którym ma dwie córki.
Aktorka w środę, 4 listopada zwróciła się do internautów z poruszającym apelem. Choć na co dzień chroni swoją prywatność, tym razem zdecydowała się opowiedzieć o niezwykle trudnej sytuacji rodzinnej i poprosić o pomoc.
Wydawnictwo Stacja7 poleca
Poruszający apel Danuty Stenki
Danuta Stenka opublikowała w mediach społecznościowych poruszające nagranie, w którym poinformowała o chorobie swojego męża, Janusza Grzelaka. Mężczyzna zmaga się ze szpiczakiem plazmocytowym – wyjątkowo agresywnym nowotworem układu krwiotwórczego.
„Są w życiu takie chwile, kiedy wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Liczy się tylko jedno – żeby ukochana osoba była obok i była zdrowa… Czasem jednak życie stawia nas w sytuacji, w której sami nie dajemy rady. Wtedy tak wiele znaczy pomoc drugiego człowieka” – pisze aktorka.
Jak wyjaśniła, nadzieją dla jej męża jest nowoczesna terapia. Problemem pozostaje jednak jej ogromny koszt. Leczenie nie jest refundowane, a potrzebna kwota wynosi około dwóch milionów złotych. „Dlatego dziś zwracam się do Was z całego serca. Pomóżcie mi zawalczyć o przyszłość u boku człowieka, którego kocham. Dziękuję za każdą życzliwość, okazane wsparcie i każde udostępnienie” – czytamy.
Przeczytaj również
Historia aktorki i jej męża poruszyła internautów. W kilkanaście godzin udało się zebrać potrzebną kwotę.
„Wiara wielokrotnie pomagała mi nie utonąć”
Aktorka Danuta Stenka niejednokrotnie opowiadała o swojej relacji z Bogiem. W rozmowach z mediami podkreślała, że wiara jest dla niej czymś bardzo osobistym, a Ewangelia stanowi ważny drogowskaz w codziennym życiu.
Wiara wielokrotnie pomagała mi nie utonąć. Jednak nie traktuję Boga wyłącznie jako koła ratunkowego, bojki, której mogę się uchwycić, kiedy robi się niebezpiecznie. On jest moim przewodnikiem. Słucham tego, co mówi do mnie w Ewangelii i staram się iść za tym. Podążanie za Nim nie jest łatwe, ale dla mnie ma ogromny sens – na tej drodze, z każdym najmniejszym krokiem, rosnę jako człowiek – mówiła aktorka w rozmowie dla portalu „Aleteia.pl”.
Kiedyś nie umiałam mówić o tym, że wierzę w Boga, czułam się jak kosmita. Dziś nie mam z tym problemu, ale też nie mam potrzeby afiszowania się, mówienia na prawo i lewo, że jestem osobą wierzącą i praktykującą – mówiła natomiast w rozmowie z „Wprost”.
ZOBACZ WIĘCEJ>>> Danuta Stenka i jej walka z depresją. „Ludzie boją się, że będą postrzegani jako słabi”
Danuta Stenka(instagram), siepomaga.pl, viva.pl, aleteia.org, wprost.pl/Stacja7
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej: stacja7.pl
