Nasze projekty

„Kara śmierci jest niedopuszczalna”. W USA chcą transmitować egzekucję, papież reaguje

Karę śmierci w USA popiera 65 proc. katolików, nie zważając na obecne nauczenie Kościoła w tej kwestii. Ani na fakt, że pierwszy papież-Amerykanin jasno krytykuje stosowanie egzekucji

Fot. Wikipedia

„Kara śmierci jest niedopuszczalna” – napisał w sobotę Leon XIV na portalu X – jeszcze przed tym, gdy poinformował wiernych o operacji, której musi się poddać. To niewątpliwie odpowiedź na to, co dzieje się w tej chwili w jego ojczyźnie, w Stanach Zjednoczonych. Nieudana egzekucja 50-letniej Christy Pike, która przeżyła pomimo podania jej dwóch dawek śmiertelnego zastrzyku, doprowadziła co prawda do czasowego zawieszenia wykonywania kar śmierci w stanie Tennessee i nie wiadomo, czy kobieta po raz drugi będzie poddana egzekucji inną metodą, czy też nie – ale przede wszystkim podniosła temperaturę dyskusji o stosowaniu kary śmierci.

ZOBACZ RÓWNIEŻ>>> To on będzie operował Leona XIV

Głównie za sprawą innego skazanego na śmierć i oczekującego egzekucji, byłego majora Nidala Malika Hasana. 18 lat temu podczas strzelaniny w bazie Fort Hood Hasan zabił 13 osób a 32 ranił. Za makabryczną zbrodnię został skazany na karę śmierci.

Reklama

Egzekucja ma zostać wykonana 3 grudnia w miejscu dokonanego przez niego okrucieństwa. Co ważne, będzie to egzekucja wojskowa i po raz pierwszy od 1945 roku w USA będzie wykonana przez rozstrzelanie. Jeśli w późniejszych czasach stosowano karę śmierci wobec wojskowych, robiono to przez powieszenie.

Jednak najbardziej kontrowersyjną sprawą wokół Nidala Hasana nie jest sama egzekucja i sposób jej wykonania (kara śmierci jest stosowana w wielu krajach, stosuje się różne metody; poprzez rozstrzelanie stracono cywila w 2025 roku w stanie Karolina Południowa), co fakt, iż decyzją Pentagonu ma ona być transmitowana. Zapowiedział to między innymi sekretarz obrony Pete Hegseth. Ostatecznie zdecyduje o tym prezydent Donald Trump.

Przypadek Christy Pike. Egzekucja raz jeszcze?

Christa Pike po „nieudanej” egzekucji wraca do zdrowia. Po dwóch nieudanych próbach podania śmiertelnej dawki substancji, została najpierw przewieziona do szpitala w celu ratowania życia. Ma liczne oparzenia i lekarze nie są w stanie przewidzieć, w jakim stopniu wróci do zdrowia. Zdumienie budzi fakt, że kobieta odzyskała przytomność, jest świadoma przeżytej egzekucji. Wróciła już do stanowego więzienia.

Reklama

PRZECZYTAJ>>> Papież w klinice Gemelli. O 16:00 operacja

Teoretycznie ponowne wykonanie wyroku nie powinno mieć miejsca – nie wolno dwukrotnie karać za ten sam czyn. Jednak wyrok Sądu Najwyższego z 1947 roku dopuścił ponowną próbę egzekucji Willie’ego Francisa po awarii krzesła elektrycznego. Nie wiadomo, czy tamten precedens rozstrzyga współczesny przypadek Pike. A jeśli tak – czy ponowna egzekucja nie będzie okrucieństwem i torturą przewyższającymi czyn zabójstwa, za który została skazana. Znów zdecyduje o tym sąd.

USA: poparcie dla kary śmierci

Karę śmierci dla morderców popiera w USA około 2/3 społeczeństwa. Nawet jeśli w niektórych badaniach ten odsetek jest niższy, większość Amerykanów popiera uśmiercanie winnych największych zbrodni. W badaniu PRRI opartym na danych z 2024 r. za legalnością kary śmierci w większości lub wszystkich przypadków opowiadało się 75% białych ewangelikalnych protestantów, 65% katolików, 53% pozostałych protestantów, 56% osób bez przynależności religijnej.

Reklama

Jakimi argumentami posługują się Amerykanie? Najczęściej jest to „odpłata” – najcięższy czyn zasługuje na najwyższą karę, zgodnie z zasadą „oko za oko, ząb za ząb”. Zwolennicy przywołują argument odstraszania – groźba śmierci może odstraszyć potencjalnych zabójców przed czynem. Trzeci motyw to ochrona społeczeństwa przed niebezpiecznymi jednostkami, w końcu – zadośćuczynienie wobec bliskich ofiary.

Karę śmierci popiera 65 proc. katolików w USA

Jak widać, bez znaczenia dla większości katolików w Stanach Zjednoczonych popierających stosowanie najwyższego wymiaru kary jest stanowisko Kościoła katolickiego w tej sprawie.Leon XIV – pierwszy papież Amerykanin – potwierdza doktrynę Kościoła odnośnie kary śmierci, kontynuując linię Franciszka i wcześniej Jana Pawła II. Logikę tę widać na przykładzie zmian, które dokonują się odnośnie kary śmierci w Katechizmie Kościoła Katolickiego:

  • rok 1992: W pierwszym wydaniu KKK, w punkcie 2266 katechizm stwierdzał, że prawowita władza ma prawo i obowiązek wymierzać kary proporcjonalne do ciężaru przestępstwa, „nie wykluczając, w przypadkach szczególnej wagi, kary śmierci”. Punkt 2267 dodawał jednak, że jeśli wystarczą środki bezkrwawe, władza powinna się do nich ograniczyć, bo lepiej służą dobru wspólnemu i godności człowieka. Kara śmierci była więc dopuszczona przy najcięższych przestępstwach.
  • rok 1997: Po encyklice Evangelium vitae z 1995 r. Jan Paweł II promulgował ostateczne wydanie łacińskie Katechizmu. Nowe brzmienie 2267 mówiło, że Kościół nie wyklucza kary śmierci „jeśli jest ona jedynym praktycznym sposobem skutecznej obrony życia ludzkiego przed niesprawiedliwym agresorem”. Dodawał, że dziś przypadki absolutnej konieczności są „bardzo rzadkie, jeśli nie praktycznie nieistniejące”.
  • rok 2018: Franciszek zmienił brzmienie punktu 2267: „kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ godzi w nienaruszalność i godność osoby”. Uzasadnia to także tym, że współczesne systemy więzienne mogą chronić obywateli, nie odbierając skazanemu możliwości odkupienia. Katechizm deklaruje również, że Kościół działa na rzecz zniesienia kary śmierci na całym świecie.

Innymi słowy, dopuszczona w pierwszym wydaniu katechizmu jedyna przesłanka możliwości wykonywania kary śmierci zniknęła z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

Leon XIV, reagując na dyskusję w USA odnośnie kary śmierci, powtarza argumenty obecne w najnowszym brzmieniu punktu 2266 Katechizmu, zauważając, że opracowano skuteczne systemy pozbawienia wolności, które chronią obywateli. Pisze jednocześnie o chrześcijańskim aspekcie miłosierdzia, przypominając o możliwości dla winnych „poprawy i odkupienia”.

mt/stacja7.pl

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas