W niedzielę Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

„Polska jest jedynym krajem, w którym na taką skalę niesiemy pomoc na Bliskim Wschodzie. Zawsze słyszymy podziękowanie za to co Polska robi, lecz ważne by tą pomocą się nie znudzić” – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło. Prezes stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zapowiedział dziś w Warszawie 9. Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

W tym roku obchody mają zwrócić uwagę na współczesne męczeństwo chrześcijan na Bliskim Wschodzie. „Chcemy zarówno poprzez modlitwę, jak i ofiary pomagać naszym braciom chrześcijanom, którzy cierpią prześladowania na Bliskim Wschodzie – to nasi bracia w wierze, ale przede wszystkim w człowieczeństwie” – powiedział bp Artur Miziński. Sekretarz generalny KEP podkreślił także, że pomoc dociera nie tylko do chrześcijan, ale do wszystkich poszkodowanych.

 

Bp Miziński zauważył, że troska o Bliski Wschód jest troską o to, aby te tereny, gdzie chrześcijaństwo od początku było mocno osadzone nie zostały terenem muzealnym. „Chcemy pomoc, aby nasi siostry i bracia mogli powrócić do swoich domów i tam w sposób godny człowieka mogli żyć. Nie ma mowy o głębokiej wierze, jeśli jesteśmy obojętni na brata będącego w potrzebie” – podkreślił sekretarz generalny KEP.

 

W konferencji prasowej udział wziął maronicki biskup Latakii Antoine Chbeir. Libański duchowny podziękował za zaangażowanie Kościoła i państwa polskiego w pomoc syryjskim uchodźcom. „Odczuwamy, że Kościół jest dla nas matką, bo kiedy rodzina ma chore dziecko to rodzice – matka i ojciec – troszczą się o nie bardziej niż o inne dzieci – powiedział biskup. Przypomniał, ze wojna w Syrii trwa już 7 lat i ciągle potrzeba tam pomocy. „Czujemy, że nie pozostaliśmy pozostawieni sami sobie” – pokreślił.

 

„Chrześcijanie są szczególnie prześladowani w rejonach kontrolowanych przez ISIS. Jednak cierpią również muzułmanie. Państwo Islamskie (ISIS) próbuje kontrolować wszystko za pomocą terroru. Wszyscy zdążyli zauważyć ich brutalność, z jaką zabijają ludzi” – powiedział biskup.

Maronicki biskup wyraził uznanie, że wspólnota międzynarodowa podjęła decyzję w sprawie walki z Państwem Islamskim, szczególnie w Iraku czy Syrii. „ Jednak nie oznacza to końca wojny w Syrii” – stwierdził.

 

Hierarcha przypomniał, że wojna przeciwko ISIS na terenie Syrii była prowadzona głownie przez Rosje i armię rządową w Syrii. „W mediach zachodnich dokonuje się manipulacji, w której z wojsk rządowych i Rosjan czyni się wrogów. Oni również walczą o wyzwolenie Syrii spod panowania ISIS” – podkreślił bp Chbeir.

Biskup Latakii opowiedział również o codziennym życiu mieszkańców Syrii. „Od 2 miesięcy mamy elektryczność przez 24 godziny dziennie, co nie było takie oczywiste jeszcze nawet kilka miesięcy temu. Wciąż mamy problem ze spadkiem wartości waluty. Większość rodzin syryjskich musi utrzymać się za 50 dolarów miesięcznie. Przy takiej inflacji, wysokim bezrobociu i licznych embargach życie jest bardzo trudne” – powiedział.

 

Docenił działające na terenie Syrii programy pomocowe organizowane przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Paczki żywnościowe otrzymuje obecnie 2400 rodzin. Wartość jednej paczki ok. 50 dol. Prowadzony jest również program sanitarny (dla 1640 rodzin), program mieszkaniowy (dla ok. 650 rodzin), a także program edukacyjny, z którego korzysta 700 uczniów.

„Wierzymy, że wojna się kiedyś zakończy. Jeśli nie będziemy dbać o edukację młodych pokoleń, to stworzymy podatny grunt dla werbujących ich terrorystów” – stwierdził.

Bp Chbeir podziękował również polskiemu rządowi za przekazane w wysokości 1,5 mln środki na realizację programu medycznego. Poprosił o dalszą pomoc dla Bliskiego Wschodu.

 

Prezes stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Kościele ks. prof. Waldemar Cisło zwrócił uwagę, że Polska jest jedynym krajem, gdzie na taką skale obchodzimy ten dzień i to we wszystkich parafiach. „Polska jest jedynym krajem, w którym na taką skalę niesiemy pomoc na Bliskim Wschodzie. Zawsze słyszymy podziękowanie za to co Polska robi, lecz ważne by tą pomocą się nie znudzić. Proszą o to Syryjczycy czy Irakijczycy. Łatwo się bowiem przyzwyczaić do kolejnych ofiar, o których informują telewizyjne paski” – stwierdził ks. Cisło.

 

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym został ustanowiony w Kościele w Polsce w 2008 roku. Co roku wybierany jest jeden kraj, w którym chrześcijanie cierpią, szczególnie z powodu wojny. W poprzednich latach Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym poświęcony był m.in. Indiom, Irakowi, Sudanowi, Egiptowi, Nigerii czy Syrii. W tym roku hasłem Dnia Solidarności jest „Ocalmy chrześcijan na Bliskim Wschodzie”.


mip, rl / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna



Show comments

Kraków: odnalezione katakumby w kościele oo. Pijarów

W podziemiach kościoła oo. Pijarów nieopodal Rynku Głównego w Krakowie odnaleziono katakumby, w których zachowało się ponad 30 miejsc pochówku. Odkrycia dokonano podczas konserwacji polichromii w podziemiach świątyni.

Konserwatorzy spod warstw tynku wydobyli tablice epitafijne z krzyżami i fragmentami inskrypcji. Trumny były wsuwane do wmurowanych nisz. Następnie zostały zamurowane, a na ścianach wykonano tablice. Prawdopodobnie wszystkie komory są wypełnione. Konserwatorzy oceniają, że jest ich ok. 30-40. Podobne katakumby można zobaczyć np. u kamedułów na Bielanach.

 

Są tam pochowani ojcowie pijarzy i osoby świeckie. Trumny umieszczano w kryptach od XVIII do końca XIX wieku. O dwóch pochówkach z XX wieku wiedziano, bo zachowały się tablice epitafijne: zmarłego w 1946 r. prowincjała zakonu o. Hieronima Stusińskiego i zmarłego w 1956 r. biskupa pomocniczego łucko-żytomierskiego Michała Godlewskiego. W latach 80. ub. wieku pod kamienną posadzką natrafiono na szczątki zmarłych, które zostały złożone w trumience i umieszczone w przeszklonej niszy.

 

„Miejsca pochówku były widoczne do końca XIX wieku. Potem zostały zasłonięte nowymi tynkami podczas remontu, a czas i zawieruchy wojenne sprawiły, że pamięć o katakumbach się zatarła. Dla nas jest to pewna niespodzianka” – przyznał w rozmowie z dziennikarzami o. Józef Tarnawski SP, ekonom zakonu.

 

Jak powiedziała dziennikarzom archiwistka Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów Agnieszka Szmerek, udało się ustalić nazwisko jednej osoby świeckiej: pani Lachockiej, która była donatorką zakonu pijarów. Według przekazów mogą tu być pochowani Lubomirscy.

 

W przyszłości nisze nie będą otwierane, a ewentualne badania ograniczą się do wprowadzenia przez otwór kamery i udokumentowania znaleziska. „Do badań kiedyś w przyszłości będzie można wrócić. Współczesne tynki zostaną usunięte, a zabytkowe zakonserwowane i na tym poprzestaniemy” – mówił o. Tarnawski.

 

Specjaliści zauważają, że klasztor jest posadowiony na pozostałościach budynków średniowiecznych. W podziemiach zachowały się fragmenty murów, które można datować najpóźniej na połowę XIV wieku, a po północnej stronie prezbiterium odkryto średniowieczne i nieco późniejsze kanały, które powstały najpóźniej w XVI wieku i z chwilą budowy kościoła przestały pełnić swoją funkcję.

 

Prace w podziemiach kościoła oo. Pijarów mają na celu odsłonięcie odkrytych w 2013 r. XVIII-wiecznych malowideł, które przedstawiają sceny pasyjne. W arkadach są m. in. sceny Ukrzyżowania i Zdjęcia z krzyża. Nie wszystkie zostały odsłonięte, część jest poważnie uszkodzona.

 

Wśród zachowanych dekoracji są m.in. postacie aniołów, kartusze herbowe oraz na sklepieniu zarys tonda. Niewykluczone, że autorem dekoracji może być Franciszek Eckstein, który zajmował się wystrojem kościoła Przemienienia Pańskiego lub jego uczeń Andrzej Radwański.

 

Projekt “Perła polskiego baroku – rewaloryzacja nowoodkrytych, unikatowych polichromii w krypcie kościoła Pijarów w Krakowie” realizowany przez Polską Prowincję Zakonu Pijarów zakłada również odtworzenie historycznych galerii w Kolegium Pijarskim w celu udostępnienia zabytkowych wnętrz i poszerzenia działalności kulturalnej. Prace prowadzone w kościele przy ul. Pijarskiej mają łącznie kosztować ponad 20 mln zł. Pieniądze pochodzą z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 (13,6 mln), Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa (2,2 mln) i od Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów (4,8 mln).


(KAI) md / Kraków



Show comments