video-jav.net
ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

Kraków: konkurs filmowy dokumentujący wydarzenia ŚDM

Wyjazd na Światowe Dni Młodzieży do Panamy oraz indeks na studia w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie - to niektóre z nagród w konkursie filmowym pt. „Moje ŚDM”, który ogłoszono 30 listopada w krakowskiej kurii metropolitalnej

Polub nas na Facebooku!

Celem konkursu jest zaprezentowanie autorskich materiałów filmowych, dokumentujących wydarzenia z tegorocznych ŚDM, które odbyły się w Polsce.
„Przeżyciami Światowych Dni Młodzieży ciągle żyje cały świat. Może nawet pielgrzymi z zagranicy żyją tym bardziej niż my w Krakowie, bo oni – oprócz przeżyć duchowych – mają też w pamięci doświadczenia kulturalne, spotkania z ciekawymi ludźmi i tymi wszystkimi, którzy przyjęli ich pod swoim dachem – mówił kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski podczas konferencji prasowej, na której ogłoszono konkurs.

Zdaniem hierarchy konkurs ten upamiętni lipcowe dni, zarówno te przeżyte w Krakowie, jak i w całej Polsce oraz przygotowania do ŚDM, które trwały aż 3 lata. „Dzięki konkursowi zobaczymy co zostało w sercach i sumieniach uczestników ŚDM” – powiedział kard. Dziwisz.

 

Z kolei Piotr Legutko, dyrektor TVP Kraków, podkreślił, że jury oceniając prace konkursowe weźmie pod uwagę walory nadesłanych filmów, ale najważniejsze będzie wychwycenie w nich tego, co jest niedostrzegalne dla profesjonalnego dziennikarza czy kamerzysty.

„Są rzeczy, które nie są ważne dla zawodowców, a dla osób, które robią film amatorsko, w dobrym tego słowa znaczeniu, czyli sercem i emocjami, są one najważniejsze” – mówił dyrektor TVP Kraków.

Wyjaśnił także, że tytuł konkursu “Moje ŚDM” sugeruje, że organizatorzy będą oceniać bardzo osobiste spojrzenia na to wydarzenie. „Chodzi o pokazanie tego wszystkiego, co działo się w miejscach, do których nie docierały kamery telewizyjne, więc także w domach, w których mieszkali pielgrzymi – wyjaśniał Piotr Legutko.

 

Dyrektor podzielił się także własnymi wspomnieniami z pracy telewizyjnej podczas ŚDM. „Uważam, że to było wydarzenie absolutnie bez precedensu, ponieważ nigdy wcześniej nie zdarzyło się w Polsce, by przez cały tydzień pokazywać w telewizji jedno wydarzenie” – mówił Legutko. „Uświadomiliśmy sobie również wtedy, że do tej pory nigdy, tak wiele osób nie nadawało i nie transmitowało wydarzeń na kanałach medialnych również swoich prywatnych, takich jak youtube czy Facebook” – mówił. Dlatego, zdaniem dyrektora TVP Kraków, konkurs ten pomoże zebrać jak najwięcej takich relacji i zobaczyć ŚDM z nowej, innej perspektywy.

 

Prace na konkurs ”Moje ŚDM” można nadsyłać do 24 grudnia. Główną nagrodą w konkursie jest wyjazd do Panamy na kolejne ŚDM. Laureat jednej z nagród będzie mógł też zrobić profesjonalny film, który zostanie wyemitowany na antenie TVP Kraków. Jedną z nagród specjalnych będzie indeks na studia w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

 

„Nasi studenci, czujący i rozumiejący sens ŚDM, zaangażowali się w ich relacjonowanie, współpracując z TVP Kraków. Ta współpraca była dla nich swoistym parasolem i czerpali z niej ogromne doświadczenie” – mówił ks. dr hab. Michał Drożdż, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UPJPII. „Z efektów pracy studentów jesteśmy dumni, a teraz uniwersytet chce również zaangażować się w organizację konkursu “Moje ŚDM” – dodał.

 

Regulamin konkursu, formularz zgłoszeniowy oraz wszystkie potrzebne informacje można znaleźć na stronach: www.krakow2016.com oraz www.krakow.tvp.pl. Ogłoszenie wyników konkursu zaplanowano na 6 stycznia 2017 r.
Patronat honorowy nad konkursem objęli: premier RP Beata Szydło, kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. Partnerem konkursu jest Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie.


led / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna

Biskupi: Brat Albert uczy godności każdego człowieka

O tym, że życie i działalność św. Brata Alberta jest nauką o godności każdego człowieka, z której wynika konieczność okazywania szacunku drugiej osobie, piszą polscy biskupi w liście pasterskim z okazji Roku św. Brata Alberta, który rozpocznie się w Narodzenie Pańskie. List odczytany zostanie w niedzielę 18 grudnia

Polub nas na Facebooku!

Biskupi wskazują, że Rok św. Brata Alberta stanowi kontynuację zakończonego niedawno Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. Zwracają uwagę że prawdziwa przemiana serca najlepiej wyraża się w miłosiernym działaniu na rzecz bliźnich. „W bezpośrednim następstwie Jubileuszu Miłosierdzia mamy okazję przyjrzeć się bliżej osobie św. Brata Alberta, który wyraziście ukazuje nam, jak w praktyce urzeczywistniać chrześcijańskiej miłosierdzie – piszą w liście polscy hierarchowie.

Biskupi podkreślają, że bez wątpienia św. Brat Albert jest dla współczesnych świadkiem niesienia Ewangelii ubogim. „Potrzeba nam takich świadków – wskazują biskupi – aby nasze serca nie stygły, były wciąż i na nowo uwrażliwione na niezliczone biedy ludzkie, abyśmy stale w naszym postępowaniu byli inspirowani „wyobraźnią miłosierdzia”. Przywołują słowa kard. Karola Wojtyły, że „miłosierdzie i chrześcijaństwo to jedno i to samo”. „Jeśli nie byłoby miłosierdzia, nie ma chrześcijaństwa. Wyznanie wiary musi się dopełnić wyznaniem miłości” – mówił późniejszy papież.

Zdaniem episkopatu życie i działalność św. Brata Alberta jest nauką o godności każdego człowieka, z której wynika konieczność okazywania szacunku drugiej osobie. „Kryje ona w sobie niezatarty obraz Bożego podobieństwa” – zauważają hierarchowie. Przypominają, że porzucił sławę i karierę, aby dawać się innym. Jednocześnie wyjaśniają, że to „dawanie siebie” jest zachętą również dla nas, abyśmy podjęli codzienny trud, cichą ofiarę ze swojego czasu i sił, byśmy umniejszali siebie w służbie bliźnim i byli, jak mówił sam Brat Albert, „dobrzy jak chleb, który dla każdego leży na stole”.

Autorzy listu przypominają sylwetkę świętego. Zwracają uwagę na oddanie, z jakim zaangażował się w powstanie styczniowe, podczas którego został ciężko ranny w skutek czego amputowano mu nogę oraz zwrot ku sztuce, którego efektem było kształcenie na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium i rozpoczęcie artystycznej kariery.

Albert Chmielowski zwrócił się w kierunku duchowości św. Franciszka z Asyżu i został członkiem franciszkańskiego trzeciego zakonu. Stał się patronem i orędownikiem ludzi ubogich, wydziedziczonych, zepchniętych na „egzystencjalne peryferia”. Aby lepiej służyć ubogim objął zarząd nad miejską ogrzewalnią na krakowskim Kazimierzu, a następnie przekształcił w przytulisko, gdzie każdy potrzebujący mógł znaleźć pożywienie, dach nad głową, a przede wszystkim miłosierne serce. Aby sprostać wymagającemu zadaniu opieki nad ubogimi Brat Albert w 1888 roku założył najpierw męską wspólnotę braci albertynów, natomiast po trzech latach – zakon żeński albertynek, które podjęły się opieki nad ubogimi kobietami.

„Prośmy o taką wiarę, (…) byśmy mieli niewzruszone przekonanie, że to samemu Jezusowi służymy: karmiąc głodnych, dając dach nad głową bezdomnym, odziewając nagich, wyciągając rękę do spętanych nałogami, pocieszając strapionych, dobrze radząc wątpiącym, sprowadzając na właściwą drogę błądzących” – czytamy w dokumencie episkopatu.

List pasterski Episkopatu Polski z okazji rozpoczynającego się w Narodzenie Pańskie Roku św. Brata Alberta zostanie odczytany w polskich kościołach w IV niedzielę Adwentu, 18 grudnia.


mip / Warszawa