video-jav.net

Jasna Góra świętuje Wniebowzięcie Matki Bożej

Na Jasnej Górze trwają się główne uroczystości jednego z największych świąt maryjnych - Wniebowzięcia NMP. Porannej Mszy św. dla ponad 12 tys. pieszych pielgrzymów, którzy przyszli z Warszawy przewodniczył kard. Kazimierz Nycz.

Polub nas na Facebooku!

W pięciu pieszych pielgrzymkach z samej tylko Warszawy przyszło na Jasną Górę w sumie 12 tys. 570 osób. Były to: 307. Warszawska Pielgrzymka Piesza, przyszło w niej ponad 6 tys. osób, 38. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna, w której dotarło 3 tys. 950 pątników, Grupy „17-ste” Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej z liczba 1,6 tys. osób, 27. Pielgrzymka Niepełnosprawnych, w której przyszło 620 wiernych i 35. Praska Pielgrzymka Rodzin z liczbą 400 osób.

Homilię podczas porannej Mszy św. dla pielgrzymów wygłosił przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. Przypomniał w kazaniu, że „w roku setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości wyrażamy mocniej niż w innym czasie naszą troskę o Ojczyznę, o Polskę”. – Na różne sposoby, poprzez różne inicjatywy zewnętrzne dajemy temu wyraz, również w tegorocznym biało-czerwonym pielgrzymowaniu jasnogórskim – zauważył jasnogórski przeor. Podkreślił, że to nie wystarczy. – Do tego trzeba dołożyć jedno bardzo ważne staranie, aby Polska którą kocham, szanuję, za której niepodległość dziękuję stała się faktycznie i konkretnie mieszkaniem Boga, nie poprzez puste slogany, ale poprzez moją osobistą przemianę.

– To za mało mówić Bóg, honor, Ojczyzna. Chlubić się tym, że Polska jest zawsze wierna, Polonia Semper Fidelis, jeśli ja sam nie staram się być mieszkaniem Boga – wołał o. Przeor. Dodawał: „Polska będzie niepodległa zawsze jeśli ja sam zrobię dobry użytek z mojej wolności”. – Tak było w czasie zaborów, Polacy potrafili robić dobry użytek z wolności i nie bali się przychodzić na Jasną Górę, która zawsze, nawet w czasie zaborów, była otwarta na strudzonego pielgrzyma – przypomniał o. Waligóra.

Podkreślał, że „potrzeba pracy nad sobą, wyczulenia na Boże oczekiwania, by stawać się podobnym do Maryi, być gotowym już tu na ziemi, jak Ona, oddać Bogu siebie i swoje serce”.

– Trzeba wielkiej pracy nad sobą, by Polska naprawdę stała się niepodległa przez moją przemianę – mówił kaznodzieja. Podkreślił, że to „od naszego nawracania się, którego wspaniałym obrazem jest pielgrzymowanie, od tego zależy odmiana oblicza tej ziemi”.

Przypomniał prorocze słowa Jana Pawła II, który wołał o odmianę oblicza polskiej ziemi. – To jest testament dla nas, przypomnienie o potrzebie przemiany naszych serc, potrzebę oddania się Duchowi Świętemu – powiedział jasnogórski przeor. Zauważył, że to nie przypadek, że w setną rocznicę odzyskania niepodległości w Kościele w Polsce przeżywamy Rok Ducha

– My też możemy jak Maryja zamieszkać w Bogu. To jest wielka nadzieja serca człowieka wierzącego, które kontempluje wyniesienie Maryi i widzi w Niej jasny znak nieba. To jest nadzieja pielgrzyma, który przychodzi tutaj do Maryi, by doświadczyć bliskości nieba i tym niebem chce dzielić się z innymi – powiedział o. Waligóra. – Stać się tu i teraz mieszkaniem dla Boga, by kiedyś w wieczności w nim zamieszkać, to jedno z najpiękniejszych zadań i wyzwań dla człowieka wierzącego – podkreślał kaznodzieja.

– Tyle wypowiedzianych modlitw, tyle śpiewu, życzliwości okazywanej i otrzymywanej, na ile to otworzyło moje serce na Boga czy zapragnęłam być choć na chwilę, jak Maryja, mieszkaniem dla Boga? – pytał jasnogórski przeor.
Wyraził przekonanie, że pielgrzymowanie „na pewno wyda owoce choć może tego jeszcze nie widzimy, bo jest zmęczenie, ale patrząc na Maryję radujmy się darem zamieszkania w Bogu”.

– Rozpalajmy nasze serca tęsknotą za niebem, bo po to tu przyszliśmy do Maryi. Jesteśmy tu, by wpatrywać się w Nią, czerpać z Jej bliskości siły, po to by stawać się, już tu na ziemi, mieszkaniem dla Boga – mówił kaznodzieja. Zauważył, że „łatwo jest być mieszkaniem dla Boga przez te pięć, czy dziesięć dni na pielgrzymim szlaku. – Nasza serdeczność, rozmodlenie pięknie o tym świadczyły. Teraz postarajmy się coś z tych pięknych, budujących postaw zabrać do naszej codzienności. Niech pielgrzymowanie zaowocuje w moim sercu, w rodzinie, we wspólnocie, w mojej Ojczyźnie, Europie i całym świecie – podkreślał o. Marian Waligóra.

KAI/ad

Warsztaty florystyczne na Matki Boskiej Zielnej

Z okazji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Polsce znanego także jako święto Matki Boskiej Zielnej, krakowski Instytut Dziedzictwa wspólnie z Muzeum Narodowym organizuje cykl pokazów „Cudowna moc sztuki”, w ramach którego zorganizowano warsztaty florystyczne. Podczas zajęć można było przygotować własny bukiet.

Polub nas na Facebooku!

W ramach projektu w Europeum – oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie zorganizowane zostały zajęcia edukacyjne, podczas których uczestnicy mogli m.in. wysłuchać wykładu o zielnikach, jakie w XIX wieku tworzyła pisarka Eliza Orzeszkowa. Chętni uczestniczyli także w warsztatach florystycznych, podczas których każdy mógł przygotować własny bukiet.

– Do przygotowania bukietów wykorzystujemy jedną z technik florystycznych – skrętu łodyg. Bukiety tworzone są z ziół takich jak wrotycz, dziki koper, bazylia, mięta, owoce malin, gałęzie orzecha i dębu oraz krwawnik i budziszek – powiedziała Agnieszka Stój, florystyka, która prowadziła warsztaty. – Przygotowaną wiązankę trzeba zasuszyć. Zgodnie z tradycją z ziół korzystano w okresie zimowym, przygotowując np. napary. Według tradycji posiadanie takiej wiązanki w domu chroniło także od zła – wyjaśniła.

Ponadto z okazji święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Muzeum Narodowe zaprasza na pokaz wyjątkowego obrazu. To wizerunek Matki Boskiej w różanej girlandzie – rzymskie dzieło Giovanniego Battisty Salviego wypożyczone z warszawskiego klasztoru sióstr wizytek. Pokaz wzbogacają trzy przykłady średniowiecznego malarstwa książkowego z kolekcji Biblioteki Książąt Czartoryskich. Są to dwa modlitewniki i karta, w czasach nowożytnych wycięta z kodeksu „Godzinek”. Wszystkie są dziełami iluminatorstwa niderlandzkiego z jego najlepszego okresu, za jaki uznać można przełom XV i XVI w.

Pokaz specjalny “Cudowna moc sztuki” potrwa w Europeum (Kraków, pl. Sikorskiego 6) do 9 września.

W tym roku w Krakowie po raz dziewiąty odbędzie się konkurs „Cudowna moc bukietów” zainicjowany przez krakowski Instytut Dziedzictwa. Tradycyjnie w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Mały Rynek wypełni się zapachem ziół: mięty, rumianku, piołunu czy dziurawca oraz polnych kwiatów – dzwonków, maków, chabrów i stokrotek.

– Poprzez niesienie ziół w dniu święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oddawano hołd Matce Bożej oraz wyrażano szacunek dla natury. Ten piękny zwyczaj przypomina nam o naszej religijnej tradycji, którą powinniśmy pielęgnować i przekazywać – podkreśliła Liliana Sonik, prezes Instytutu Dziedzictwa. Jak dodała, to także przejaw szacunku dla otaczającej przyrody.

W konkursie może wziąć udział każdy, kto w tym świątecznym dniu przyniesie bukiet na Mały Rynek. Na autorów najpiękniejszych i najbardziej tradycyjnych kompozycji czekają nagrody. W konkursie mogą uczestniczyć również dzieci, przygotowano dla nich specjalną kategorię: „Mały bukiet”.

Zwyczaj przygotowywania i święcenia bukietów z ziół i kwiatów praktykowany jest prawdopodobnie od VI wieku i wywodzi się z chrześcijańskiej legendy, według której po Zaśnięciu ciało Matki Bożej zniknęło, a grotę wypełniły wonne zioła i kwiaty. Z kolei święcenie ziół ma podkreślać także, że człowiekowi potrzebna jest ozdrowieńcza moc natury.

KAI/ad