Jasna Góra: akcja zbierania nietrafionych prezentów

Prezent znaleziony pod choinką nie zawsze trafia w gusta obdarowanego i czasem nigdy nie jest przez niego używany. Dla biednego ten sam przedmiot może być spełnieniem marzeń. Do oddawania niechcianych prezentów potrzebującym zachęca już po raz kolejny Jasnogórski Punkt Charytatywny

Polub nas na Facebooku!

Jasna Góra: akcja zbierania nietrafionych prezentów
Prezent znaleziony pod choinką nie zawsze trafia w gusta obdarowanego i czasem nigdy nie jest przez niego używany. Dla biednego ten sam przedmiot może być spełnieniem marzeń. Do oddawania niechcianych prezentów potrzebującym zachęca już po raz kolejny Jasnogórski Punkt Charytatywny

Akcję zbierania nietrafionych prezentów zainspirował w 2011 r. list czytelnika do tygodnika katolickiego “Niedziela”. Bolesław Twaróg z Tychów zauważył, że okres Świąt Bożego Narodzenia, oprócz przeżyć duchowych, nieodłącznie wiąże się także z wręczaniem prezentów. “Z wielu podarków ucieszymy się, ale pewną część rzucimy w kąt. Nie będą nam potrzebne, bo szalików, skarpetek, pluszowych misiów, lalek czy innych zabawek mamy już pod dostatkiem, nie wspominając o słodyczach, których spożycie w trosce o zdrowie powinniśmy ograniczać. Tymczasem dla wielu biedniejszych rodzin te niepotrzebne nam rzeczy są przedmiotem marzeń” – napisał czytelnik.

 

Opublikowany na łamach pisma list, zainspirował o. Szymon Botul, opiekuna Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego, do zorganizowania kolejnej akcji, mającej na celu pozyskanie darów, które zostaną rozdysponowane pomiędzy podopiecznych jasnogórskiej placówki. „Kiedy przeczytałem w „Niedzieli” list pana Bolesława stwierdziłem, że to ciekawy pomysł, ażeby do pomocy najuboższym zachęcić każdego z nas. Nieraz przecież zdarza się, że w ramach świątecznego prezentu otrzymujemy coś, co nie jest nam potrzebne. W nas nie wywołuje to entuzjazmu, ale są ludzie, dla których będzie to powodem do dużej radości. Nie oczekujemy na rzeczy wielkie, czy wartościowe, ale bardziej na to, co jest praktyczne i przydatne w każdej rodzinie i w każdym domu” – powiedział o. Botul.

 

Nietrafione prezenty można przekazywać osobiście do siedziby Punktu Charytatywnego na Jasnej Górze, a także wysyłać pocztą na adres: o. Szymon Botul, ul. św. Barbary 6, 42-225 Częstochowa.

Z pomocy organizowanej przez paulinów korzystają przede wszystkim rodziny wielodzietne, bezdomni oraz bezrobotni. Patrząc na wykształcenie zarejestrowanych osób, znaleźć tam można zarówno ludzi z nieukończoną podstawówką, jak również tych, którzy mają doktorat.

 

Dzięki pomocy Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego u ponad 150 rodzin, nie tylko z Częstochowy, każdego dnia na domowym stole pojawia się chleb. Chociaż klasztor musi go kupić, to jednak podopieczni placówki otrzymują go za darmo. Dodatkowo w niektóre dni tygodnia oprócz pieczywa otrzymują także inne najpotrzebniejsze produkty żywnościowe, takie jak: kasza, mleko czy makaron. „Wiedząc jednak, że moi podopieczni mają także inne potrzeby, staramy się co pewien czas urozmaicać nasze dary. Pozyskujemy je dzięki mieszkańcom Częstochowy, którzy szczególnie w okresie robienia porządków w swoich domach podrzucają nam na przykład używaną, a już niewykorzystywaną odzież” – kontynuuje o. Szymon.

 

Już od wielu lat Punkt organizuje także pomoc związaną z konkretnymi wydarzeniami. I tak w okresie wakacji wraz z pielgrzymami duchowymi Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę zbierane są przybory szkolne dla dzieci będących pod opieką jasnogórskiej placówki. Natomiast 22 grudnia odbyła się wieczerza wigilijna dla osób biednych i samotnych poprzedzona rozdawaniem świątecznych podarunków. W tym roku w paczkach przygotowanych przez paulinów znalazły się: margaryna, konserwy i olej, a dla dzieci słodycze.

 

Jasna Góra, oprócz pomocy materialnej, otacza potrzebujących także opieką duchową. O. Botul przypomina: „Na co dzień dbamy o to, by tym ludziom nie brakowało chleba, ale musimy pamiętać, że człowiek składa się nie tylko z ciała, ale także z duszy. Ta pomoc jest po to, aby człowiek nie załamał się do końca, aby utrzymał się przy życiu i doczekał – dałby Bóg – lepszego jutra”.


Jolanta Kobojek / Częstochow

Katolicka Agencja Informacyjna

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Abp Hoser: wierność barometrem miłości małżeńskiej

Prawdziwa miłość jest zdolna do ofiary ze swojego życia. Wierność, czyli stała gotowość bycia przy drugim człowieku, to barometr autentycznej miłości - podkreślił abp Henryk Hoser podczas Mszy św. dla małżeństw. W warszawsko-praskiej katedrze hierarcha ostrzegał też, że rozpad małżeństw zawsze uderza w zbiorowość, niszczy społeczeństwa i narody

Polub nas na Facebooku!

Abp Hoser: wierność barometrem miłości małżeńskiej
Prawdziwa miłość jest zdolna do ofiary ze swojego życia. Wierność, czyli stała gotowość bycia przy drugim człowieku, to barometr autentycznej miłości - podkreślił abp Henryk Hoser podczas Mszy św. dla małżeństw. W warszawsko-praskiej katedrze hierarcha ostrzegał też, że rozpad małżeństw zawsze uderza w zbiorowość, niszczy społeczeństwa i narody

W drugi dzień świąt Narodzenia Pańskiego w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze małżeństwa świętowały swoje jubileusze i rocznice. Uroczystej liturgii, w czasie której odnowiły swoje przyrzeczenia, przewodniczył ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński. Wraz nim Mszę św. koncelebrował abp Henryk Hoser.

 

Na wstępie bp Kamiński podkreślił, że świętowanie jubileuszy to okazja do dziękczynienia Bogu za dar życia we wspólnocie. Na drodze naszego powołania Pan stawia drugiego człowieka, dla którego mamy być błogosławieństwem – powiedział duchowny zachęcając do zrobienia sobie rachunku sumienia z jakość wzajemnych relacji.

 

W homilii abp Hoser podkreślił znaczenie sakramentu małżeństwa. Stanowi on fundament zdrowego społeczeństwa i pomyślności kraju.

Przypomniał parom, do czego zobowiązywały się w dniu ślubu, biorąc Boga za swojego świadka, biskup wskazał na wierność, którą nazwał „spoiwem wzajemnej miłości i uczciwości”. – Wierność, czyli stała gotowość bycia przy drugim człowieku, to niejako barometr autentycznej miłości – podkreślił abp Hoser.

 

Zwrócił uwagę, że zgodnie z nauką Kościoła katolickiego wierność jest jednym z owoców Ducha Świętego. – On ożywia nas poprzez sakrament małżeństwa udzielając mocy świadectwa tej miłości – mówił kaznodzieja.

Wierność – tłumaczył abp Hoser – jest współcześnie traktowana jako rodzaj zniewolenia. Zdaniem wielu, godzi ona w wolność człowieka do podejmowania wciąż nowych wyborów, w tym również zmiany współmałżonka. Traktuje się ją wręcz jako wartością przestarzałą, nie do zrealizowania przez człowieka. – Niestety wielu młodych w to wierzy, dlatego nie zawiera małżeństa, żyjąc w konkubinacie, w tzw. koabitacjach na próbę, nie wypowiadając czterech zobowiązań, które świadczą o prawdziwej miłości – ubolewał abp Hoser.

 

Ostrzegł, że rozpad małżeństw uderza zawsze w zbiorowość. – Dekadencji ulega nie tylko całe społeczeństwo, ale również kraje, a nawet całe kontynenty. Niewierność dotyka bowiem nie tylko współmałżonka, ale też dzieci, a nawet Kościół. Wiele z tych grzechów woła wręcz o pomstę do nieba – stwierdził arcybiskup senior.

Przyznał, że w wielu przypadkach wierność staje się dla ludzi drogą męczeństwa. – Bezwarunkowa miłość drugiego człowieka jest bardzo często wymagająca. Noszenie ludzkich grzechów, niedoskonałości, czy zdrady, staje się niejako noszeniem krzyża Jezusa Chrystusa – mówił abp Hoser.

Podkreślił, że małżeństwo, podobnie jak Eucharystia, jest sakramentem ciała i krwi. – Ci, którzy mówią, że wierzą ale nie praktykują, nie są zdolni do życia w wierności, ponieważ nie mają skąd czerpać sił – powiedział.

 

Specjalnym aktem na zakończenie liturgii małżeństwa zawierzyły się opiece świętego Józefa opiekuna Jezusa i Najświętszej Maryi Panny.


mag / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *