video-jav.net
Z KRAJU

Górale na spotkaniu z mistyczką z Syrii

Po Krakowie odwiedziła Nowy Targ. Myrna Nazzour, stygmatyczka i mistyczka z Syrii modliła się i dała świadectwo w parafii św. Jana Pawła II. Spotkanie odbyło się 24 września wieczorem.

Polub nas na Facebooku!

Najpierw Msza św., a potem świadectwo i specjalne błogosławieństwo. Kościół był pełen wiernych, także z okolicznych parafii i miejscowości. Obecni byli kapłani pracujący w parafii, na czele z ks. proboszczem Janem Karlakiem.

– Dziękuję wam za zaproszenie do tej wspólnoty i życzliwość – mówiła Myrna Nazzour. Mistyczka w Polsce gości już czwarty raz. Przed Nowym Targiem spotkała się z mieszkańcami Krakowa w ramach “Ewangelizacji na Bulwarowej”. W stolicy Podhala powtórzyła swoją historię i świadectwo. Zaapelowała do górali, by wciąż dbali o swoją wiarę.

Myrna Nazzour opowiedziała o swojej duchowej przygodzie i o życiu prywatnym. Wyszła za mąż w wieku 18 lat. Będąc grekokatoliczką, poślubiła Nicolasa, prawosławnego. – Pewnego dnia, gdy siostra Nicolasa była chora, wspólnota, do której należeliśmy, spotkała się w naszym domu, by się modlić. Zobaczyłam wtedy, że moje ręce mokną. Zastanawiałam się, skąd ta woda, a do tego jeszcze o zapachu oliwy. Potem siostra męża wyzdrowiała – wspominała mistyczka.

Sytuacja kilkakrotnie się powtórzyła. – Doszło jeszcze do tego, że z małego z wizerunkiem Maryi, który mieliśmy w domu zaczęła spływać oliwa. Gdy to zobaczyłam, nie wiedziałam, co robić. Razem z mężem najpierw nasączyliśmy wacik, a potem oliwą napełniliśmy talerz. Uklękliśmy i nagle usłyszałam kobiecy głos mówiący: “Córeczko, Mario, nie bój się, bo ja jestem przy tobie. Otwórz drzwi i nie zabraniaj nikomu widzieć mnie. Zapal mi świeczkę” – wspominała Myrna.

Jak wspominała wiadomość o tym, co się stało, rozeszła się bowiem po okolicy i ludzie zaczęli przychodzić do nich, by zobaczyć obrazek. Badała go też specjalna komisja, która nadłamała obrazek, by sprawdzić, czy nie ma czegoś w środku. Nie było, a komisja stwierdziła, że wypływa z niego czysta oliwa z oliwek. Mistyczka opowiadała także o stygmatach, które pojawiły się na jej ciele.

Spotkanie zakończyło się wspólnym uwielbieniem i namaszczeniem.


jg / Nowy Targ

 

Z KRAJU

Warszawa: otwarto Aleję ks. Janusza Pasierba

Aleję księdza Janusza Pasierba uroczyście otworzyli w sobotę 24 września na warszawskim Powiślu biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Michał Janocha i emerytowany metropolita warmiński abp Edmund Piszcz, jeden z najbliższych przyjaciół i znawców twórczości wybitnego poety

Polub nas na Facebooku!

Tabliczkę informującą o Alei ks. Janusza Pasierba odsłonięto w Parku Karola Beyera na stołecznym Powiślu. Aleja wiedzie od ul. Leona Kruczkowskiego do ul. Smolnej. Wkrótce u zbiegu ulic Kruczkowskiego i Czerwonego Krzyża stanie też tablica informacyjna poświęcona poecie.

Przyznanie alei imienia wybitnego uczonego i poety nie jest przypadkowe. Podczas wieloletniego pobytu w Warszawie ks. Janusz Pasierb sprawował obowiązki duszpasterskie w pobliskim kościele św. Teresy na Tamce.

W uroczystości uczestniczyli przyjaciele i bliscy znajomi ks. Janusza Pasierba, w tym emerytowany metropolita warmiński abp Edmund Piszcz, red. Jacek Moskwa i pisarka Maria Wachowska.

 

Odsłonięciu tablicy towarzyszyły wspomnienia zgromadzonych o ks. Pasierbie.

„Był jednocześnie człowiekiem ogromnej skromności i ogromnej otwartości na ludzi. Zawsze otwierał drzwi tym, którzy chcieli słuchać jego słów. Wśród wielu słów, które powtarzał do końca swego życia, najważniejszym było: „dobroć”. Był człowiekiem naprawdę wielkiej dobroci” – mówiła Maria Wilczek, prezes Zarządu Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba. Dodała, że ks. Pasierb wielokrotnie przypominał, że tworzenie kultury jest obowiązkiem człowieka oraz powołaniem chrześcijanina.

List do uczestników uroczystości wystosował Prymas Polski senior abp Henryk Muszyński. Podkreślił w nim, że ze względu na bliskość miejsca wychowania czuje się „ziomkiem” ks. Pasierba. Łączyła ich „wierna i wypróbowana przyjaźń”.

 

Dziś abp Muszyński wspomina wybitnego poetę nie tylko jako bliskiego współpracownika na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i seminarium duchownym w Pelplinie, ale też jako „gorliwego kapłana, wiernego syna Kościoła i Ojczyzny, miłośnika, głosiciela i sługę Bożego słowa” oraz jako „mistrza ludzkiego słowa, wybitnego znawcę tradycji i ojczystej kultury, prawdziwego Europejczyka, a jednocześnie człowieka sercem oddanego swej małej ojczyźnie”.

W trakcie sobotniej uroczystości w Parku Beyera przypomniano też kilka wierszy ks. Janusza Pasierba. Fragmenty jednego z nich – nawiązującego właśnie do miejsca odsłonięcia Alei – odczytał bp Michał Janocha, uczeń wybitnego historyka sztuki.

„Tą aleją codziennie przechodzą i będą przechodzić różni ludzie: młodzi, starzy, wykształceni i prości, zakochani i samotni, wierzący, szukający i zbuntowani. Ks. Pasierb był jednym z nich” – powiedział bp Janocha.

Nazwał też ks. Janusza Pasierba „pontifexem”, człowiekiem „łączącym różne środowiska i brzegi – jako kapłan i historyk sztuki”.

 

Ks. Janusz Stanisław Pasierb urodził się 7 stycznia 1929 r. w Lubawie w rodzinie nauczycielskiej. Dzieciństwo spędził w Tczewie, lata okupacji w Żabnie k. Tarnowa. Po ukończeniu tczewskiego Liceum Ogólnokształcącego w 1947 r., rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie, które ukończył w 1952 r. Po przyjęciu święceń kapłańskich pracował jako wikariusz w Grudziądzu i Redzie. Naukę kontynuował w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Warszawskim, Papieskim Instytucie Archeologii Chrześcijańskiej w Rzymie oraz Uniwersytecie Kantonalnym we Fryburgu (sztuka kościelna, polonistyka, archeologia, historia kultury, patrologia).

W 1963 r. został profesorem historii sztuki w WSD w Pelplinie, w 1965 r. – docentem naukowym i kierownikiem Katedry Historii Sztuki ATK oraz profesorem homiletyki w WSD w Pelplinie.

Należał do wielu stowarzyszeń naukowych w Polsce i za granicą. Był członkiem m. in.: Papieskiej Komisji Ochrony Dziedzictwa Artystycznego i Historycznego Kościoła, Europejskiego Centrum Kultury, Europejskiej Akademii Nauki i Sztuki, Polskiej Akademii Nauk, Polskiego PEN Clubu, Rady Kultury przy Prezydencie RP.

 

Jako poeta debiutował w 1972 r. na łamach “Tygodnika Powszechnego”. Opublikował kilkanaście zbiorów poezji. Jego wiersze tłumaczono na angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański i rosyjski.

W 1982 r. otrzymał godność Prałata Honorowego Jego Świątobliwości, w 1990 r. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, w 1991 r. tytuł Honorowego Obywatela Miasta Tczewa. Zmarł w Warszawie 15 grudnia 1993 r., pochowany został na cmentarzu parafialnym w Pelplinie.


lk, ks. is / Warszawa