Nasze projekty

Diecezja po przejściach w końcu ma biskupa

Od rezygnacji z urzędu z biskupa Grzegorza Kaszaka diecezją sosnowiecką zarządzał administrator apostolski arcybiskup Adrian Galbas, metropolita katowicki. Przez pół roku diecezja sosnowiecka pozostawała bez biskupa. 

fot. Episkopat News/flickr.com

Ojciec Święty Franciszek mianował biskupem sosnowieckim dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej Artura Ważnego – poinformowała dziś w południe Nuncjatura Apostolska. 

ZOBACZ>>> Bp Artur Ważny nowym biskupem sosnowieckim

W ostatnich miesiącach diecezja sosnowiecka nie schodziła z czołówek gazet, a to z powodu serii skandali z udziałem duchownych. Przypomnijmy, że chodzi m.in. o sprawę księdza z Dąbrowy Górniczej, w którego mieszkaniu na plebani zorganizowano imprezę z udziałem trzech mężczyzn. Jeden z nich stracił przytomność. Na miejsce wezwano ratowników, których uczestnicy nie chcieli wpuścić do mieszkania. Interweniowała również policja. Ksiądz został zatrzymany i oskarżony “o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, nieudzielenie pomocy i o udzielanie narkotyków”. Niedawno sąd wymierzył mu karę półtora roku pozbawienia wolności. 

Reklama

To jednak niejedyna głośna sprawa w diecezji sosnowieckiej, która wstrząsnęła opinią publiczną. W marcu zeszłego roku odkryto ciała dwóch duchownych tej diecezji – ks. Roberta Sz. i diakona Mateusza B. którzy zmarli w tragicznych okolicznościach. Ciało 26-letniego diakona z ranami kłutymi odnaleziono 7 marca przy domu katolickim naprzeciwko katedry w Sosnowcu. Tego samego dnia odnaleziono też ciało 46-letniego ks. Roberta Sz., który targnął się na życie skacząc pod nadjeżdżający pociąg. Prokuratura umorzyła śledztwa w tej sprawie. Śledczy ustalili, że ksiądz zabił diakona, a następnie popełnił samobójstwo.

Po tych wydarzeniach, 24 października 2023 roku, nuncjatura poinformowała, że papież Franciszek przyjął rezygnację z urzędu, wówczas niespełna, 59-letniego biskupa Kaszaka. Mimo że w krótkim komunikacie nie podano powodów rezygnacji, to hierarcha na pewno nie ustąpił z powodu wieku emerytalnego (a ten wynosi 75 lat w przypadku biskupów). Z dużym prawdopodobieństwem do tej decyzji przyczyniły się wydarzenia ostatnich miesięcy. Bp Kaszak był biskupem diecezji sosnowieckiej od 2009 roku. 

Jeszcze przed rezygnacją bp Kaszak skierował oddzielne listy do księży oraz wiernych diecezji sosnowieckiej. „Chociaż ogólnie przyjęta norma mówi: „leżącego się nie kopie”, to nie brakuje takich, którzy wykorzystują tę sytuację, aby właśnie leżącego kopać” – napisał w liście do duchowieństwa.

Reklama

Do czasu powołania nowego biskupa papież Franciszek mianował abp. Adriana Galbasa, metropolitę katowickiego, administratorem apostolskim diecezji sosnowieckiej. W tym czasie o diecezji sosnowieckiej znowu zrobiło się głośno po tym, gdy w mieszkaniu jednego z księży w Sosnowcu zmarł młody mężczyzna. Ksiądz usłyszał zarzut m.in. złamania przepisów karnych o przeciwdziałaniu narkomanii. 

Nowy biskup diecezji sosnowieckiej

Przez pół roku diecezja sosnowiecka pozostawała bez biskupa, aż do dziś, gdy nuncjatura ogłosiła nominację na ten urząd. 

Nowy biskup sosnowiecki Artur Ważny ma 57 lat. Od grudnia 2020 roku był biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej. Jego dewizą biskupią są słowa: „Patris corde” („Ojcowskim sercem”).

Reklama

Bp Ważny pełni funkcję przewodniczącego Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski, wchodzi też w skład Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP. 

CZYTAJ TEŻ>>> Diecezja sosnowiecka ma nowego biskupa. Kim jest bp Artur Ważny?

“Idę służyć Bogu i ludziom” – powiedział bp Artur Ważny po nominacji. I dodał: “serdecznie pozdrawiam diecezjan sosnowieckich. Mówię pokój wam. Pokój tobie, diecezjo sosnowiecka. Już nie mogę się doczekać, żeby się z wami spotkać”.

“Ks. bp Artur jest bardzo oddany szczególnie dwóm sprawom: ewangelizacji i formacji, zwłaszcza formacji duchownych. Obie są bardzo aktualne i potrzebne w diecezji sosnowieckiej. Diecezja zyskuje więc odpowiedniego i odpowiedzialnego Pasterza, który – czego jestem pewien – pokocha ją całym sercem i odda się jej bez reszty. Bp Artur na pewno nie jest też tchórzem i nie będzie uciekał od spraw trudnych. Nie jest też człowiekiem nieroztropnym, żadnej więc z tych spraw nie będzie załatwiał naiwnie” – napisał w słowie do wiernych diecezji sosnowieckiej abp Galbas, który będzie kierował diecezją do czasu kanonicznego objęcia jej przez nowego biskupa.

Również biskup tarnowski Andrzej Jeż jest przekonany, że bp Artur Ważny jest dobrze przygotowany do pełnienia swoich nowych obowiązków.  „Mając olbrzymie doświadczenie budowania mocnych relacji z Bogiem m.in. przez świetne rekolekcje, głoszone Słowo Boże, ale także umiejętność nawiązywania bardzo mocnych relacji międzyludzkich, które są dziś bardzo ważne, będzie mógł budować to szczególne miejsce, jakim jest diecezja sosnowiecka, jako część ludu Bożego, wspólnotę na wzór Chrystusa” – powiedział bp Jeż w rozmowie z radiem RDN.

„Nie mam wątpliwości, że jest to właściwy człowiek na właściwym miejscu”

– Dziś potrzeba biskupów-pasterzy, biskupów kochających prawdę i  – a może  przede wszystkim, jak mawiał kardynał George Pell – biskupów wiernych Chrystusowi. Biskup Artur Ważny spełnia wszystkie trzy kryteria – podkreśla natomiast dziennikarka Paulina Guzik.

Zdaniem dziennikarki cechy te są potrzebne, aby “zwalczyć zepsucie, jakie zapanowało w diecezji sosnowieckiej, i odbudować ten Kościół takim, jaki podobałby się właśnie Chrystusowi. Jednym z niewielu biskupów w Polsce, którzy są w stanie to zrobić w Sosnowcu, jest właśnie bp Artur Ważny” – podkreśla dziennikarka.

Jak zauważa, jedną z cech bp. Artura Ważnego, którą było jej dane poznać z bliska, jest empatia i pasterska miłość do osób skrzywdzonych w Kościele.

– To biskup, który zna ich po imieniu, rozumie ich ból. Wierzę, że wszystkich wiernych diecezji sosnowieckiej zgorszonych jej skandalami, a przede wszystkim wszystkie ofiary tych skandali otoczy pasterską opieką. A także, że przeprowadzi niezbędne reformy w kapłańskich szeregach. Wiem, że bp Artur Ważny ma do tego i duszpasterskie, i ludzkie predyspozycje – zaznacza Paulina Guzik.

– Gdy ówczesny Arcybiskup, dziś Kardynał Sean O’Malley obejmował archidiecezję Bostonu po publikacjach “The Boston Globe” dotyczących wykorzystywania seksualnego i zamiatania ich pod dywan na niespotykaną skalę, natychmiast przeprowadził niezbędne reformy, bo był na to przygotowany. Jego przygotowanie nie polegało na skończeniu dziesięciu kierunków studiów. Jego przygotowanie polegało na nieskończonych spotkaniach z rodzinami osób skrzywdzonych w Kościele w poprzednich diecezjach, jakimi zarządzał. Choć skala diecezji sosnowieckiej może być nieporównywalnie mniejsza, to tego właśnie spodziewam się po rządach biskupa Artura. Do reformy trzeba mieć wyjściowe serce i trwać przy prawdzie. Jeśli taką diecezję obejmuje biskup, który w zawołaniu biskupim ma słowa „Patris Corde”  – Ojcowskie Serce, to nie mam wątpliwości, że jest to właściwy człowiek na właściwym miejscu – dodaje. 

„Nominacja dająca nadzieję”

Natomiast jak zaznacza Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej dla Stacji7, “jest to bardzo dobra nominacja, dająca nadzieję na to, że diecezja sosnowiecka zostanie wyprowadzona z gangreny jaka ją opanowała”.

– Gangrena drążąca tę diecezję, to opanowanie jej struktur, poczynając od samej góry –  przez kapłanów z tzw. lobby homoseksualnego. Czyli krótko mówiąc w ramach diecezji wytworzyły się niezwykle solidarne ze sobą wzajemnie i nawzajem się wspierające „struktury zła”, składające się z moralnie wykolejonych i prowadzących podwójne życie kapłanów. Wytworzenie się takich „elit” oznacza w praktyce moralną i duchową śmierć dla lokalnego Kościoła – wyjaśnia dalej. 

Zdaniem prezesa Katolickiej Agencji Informacyjnej, w diecezji sosnowieckiej niezbędny jest “proces radykalnego oczyszczenia wszystkich diecezjalnych struktur, poczynając od kurii i jej urzędów. Ale to nie wystarczy, nie wystarczy wymienić ludzi na innych. Niezbędny jest proces bardzo żmudnej i pogłębionej ewangelizacji, od samych podstaw” – zauważa, podkreślając, że proces ten nie zadzieje się natychmiast, ale będzie trwał latami. 

– Sądzę, że bp Artur Ważny, jako człowiek przede wszystkim głęboko i autentycznie wierzący oraz dobry duszpasterz a przy tym człowiek o silnej cywilnej odwadze, ma szansę na przeprowadzenie tego arcytrudnego procesu. Pod warunkiem o ile starczy mu sił i nie zostanie wykończony psychicznie przez jakieś pozostałości dawnych „struktur zła”, tak jak to się stało np. w diecezji płockiej z bp. Piotrem Liberą – podkreśla Marcin Przeciszewski. Jak zauważa, istotne tutaj będzie wsparcie ze strony innych biskupów, a przede wszystkim ze strony metropolity katowickiego, abp. Adriana Galbasa.

– Miejmy też nadzieję, że ta dobra nominacja do Sosnowca otworzy serię kolejnych, dobrze przemyślanych nominacji dla wielu kluczowych polski metropolii, które tego oczekują w najbliższym czasie: warszawskiej, krakowskiej, poznańskiej czy szczecińskiej – zaznacza.

Ingres nowego biskupa jest planowany na 22 czerwca. 

Diecezja, którą utworzył Jan Paweł II

Diecezja sosnowiecka została utworzona stosunkowo niedawno, bo 25 marca 1992 roku przez Jana Pawła II. W jej skład weszły miejscowości należące wówczas do trzech różnych diecezji – archidiecezji krakowskiej, diecezji kieleckiej i archidiecezji częstochowskiej. Pierwszym biskupem diecezji był Adam Śmigielski SDB i pełnił ten urząd aż do 2008 roku. Jego następcą mianowano bp. Grzegorza Kaszaka.

Pod względem dziejów kościelnych ziemie, które tworzą obecnie diecezję sosnowiecką mają bardzo długą i bogatą historię. Obszar dzisiejszej diecezji od chwili chrztu państwa polskiego aż do początków XIX wieku należał do diecezji krakowskiej. 

Zmiany polityczne spowodowane rozbiorami i wojnami napoleońskimi sprawiły, że obszar ten podzielono pomiędzy trzy państwa zaborcze. Po trzecim rozbiorze Rzeczypospolitej większość ziem obecnej diecezji sosnowieckiej znalazła się pod panowaniem pruskim. Po 1815 roku tereny te włączono w granice Królestwa Polskiego podporządkowanego cesarstwu rosyjskiemu, co miało zasadniczy wpływ na działalność Kościoła katolickiego. W 1882 roku została powołana diecezja kielecka, której znaczącą część stanowiły obszary obecnej archidiecezji częstochowskiej. I taki stan rzeczy przetrwał do 1925 roku, gdy na mocy bulli „Vixdum Poloniae unitas” wydanej przez Piusa XI dokonano reorganizacji diecezji w II Rzeczypospolitej, dostosowując ich granice do warunków odrodzonego państwa polskiego.

Obszar obecnej diecezji sosnowieckiej znajdował się w granicach trzech diecezji: krakowskiej (Jaworzno), kieleckiej (Olkusz, Wolbrom, Pilica) oraz nowo utworzonej diecezji częstochowskiej (Zagłębie Dąbrowskie i tereny leżące na północ od niego). Ukształtowana w ten sposób organizacja terytorialna Kościoła katolickiego na tym terenie przetrwała do 1992 roku.

kh, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę