video-jav.net

Adwent w mediach społecznościowych

Kościół jest otwarty na nowe inicjatywy adwentowe czy bożonarodzeniowe w mediach społecznościowych. Przykładem mogą być choćby nowe akcje, jak na przykład #Roraty, #Wigilia i #Pasterka. Trzeba być z dobrą nowiną tam, gdzie są obecnie ludzie, szczególnie młodzi – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Polub nas na Facebooku!

Rzecznik Episkopatu dodaje, że użytkownicy social mediów publikują w tym czasie specjalnie przygotowane grafiki związane z Adwentem, zdjęcia i cytaty z Pisma Świętego lub powiedzenia świętych.

„Adwent jest dla chrześcijan czasem radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. Szczególnym znakiem tego okresu są roraty, czyli Msze święte odprawiane najczęściej rano, na które przychodzimy z zapalonymi świecami lub lampionami. Są one dobrym przygotowaniem do chrześcijańskiego przeżywania świąt Bożego Narodzenia. Akcja #Roraty, zapowiadana w mediach społecznościowych, to okazja, by podzielić się zdjęciami zrobionymi przy okazji rorat z innymi” – powiedział.

Ks. Rytel-Andrianik podkreślił, że akcja #Roraty jest zachętą to uczestnictwa w tych adwentowych Mszach świętych. „Zamieszczając na Twitterze i Facebooku wpisy i zdjęcia z rorat, wykonane na przykład smartfonem, promujemy tę formę praktyk adwentowych, tworzymy także pewien rodzaj wspólnoty modlitewnej w internecie. Stwarzamy też szansę dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą brać udziału w roratach, by mogły duchowo łączyć się w modlitwie z ich uczestnikami” – wskazał.

Rzecznik Episkopatu dodał, że w czasie świąt Bożego Narodzenia na Twitterze i Facebooku mają być prowadzone akcje #Wigilia, #Pasterka, #PolskieStajenki.

„Także w tym przypadku internauci będą publikowali zdjęcia z wieczerzy wigilijnych, Mszy świętych – Pasterek, odprawianych najczęściej o północy oraz tradycyjnych polskich szopek, które możemy oglądać w kościołach w okresie Bożego Narodzenia. Chodzi o to, by promować chrześcijański model przeżywania tych świąt, związany z polską tożsamością i tradycją. Możemy dzielić się z innymi tym, co najpiękniejsze w naszej wierze i kulturze. To duża wartość i trzeba ją prezentować również w mediach społecznościowych” – podkreślił.

Ks. Rytel-Andrianik zaznaczył, że Kościół katolicki dostrzega potencjał, który dają social media i zachęca do używania ich w ewangelizacji oraz promocji wartości chrześcijańskich.


BPKEP / Warszawa

KAI

 

Krakowscy lekarze wyjeżdżają z misją do Kamerunu

Szesnastu krakowskich lekarzy wyjedzie 6 grudnia do Kamerunu, aby przez dwa tygodnie wykonywać zabiegi chirurgiczne i udzielać specjalistycznych porad miejscowej ludności w tym także najmłodszym pacjentom. To już czwarta misja medyczna organizowana przez Okręgową Izbę Lekarską. W ubiegłym roku medycy udzielili pomocy 1,1 tys. pacjentom

Polub nas na Facebooku!

Lekarze z Krakowa udadzą do szpitala w miejscowości Sangmelima, liczącej 30 tys. mieszkańców. Będzie to już czwarty wyjazd do Kamerunu, organizowany przez Okręgową Izbę Lekarską w Krakowie przy współpracy Stowarzyszenia Pomocy Międzynarodowej “Bez granic” . Wśród lekarzy są chirurdzy, pediatrzy, anestezjolodzy, okuliści, pielęgniarka oraz studenci medycyny. Lekarze zabiorą ze sobą sprzęt, leki i środki opatrunkowe, na miejscu odwiedzą też szkołę podstawową, którą doposażą w lekkie przedmioty i sprzęty medyczne.

 

– Służba zdrowia w Kamerunie jest płatna, dlatego wielu ludzi nie może sobie pozwolić na sfinansowanie zabiegów i dostęp do nich jest utrudniony. Najbardziej poszkodowane są dzieci, dlatego poszerzyliśmy w tym roku naszą grupę o pediatrów i chirurgów dziecięcych – mówi prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie prof. Andrzej Matyja. Jak dodaje, w zawód lekarza wpisana jest empatia, a bez misji niesienia pomocy potrzebującym, zawód ten byłby ubogi.

 

Zdaniem lek. med. Lidii Stopyry, specjalisty pediatrii i chorób zakaźnych, pomoc medyczna w Kamerunie jest bardzo potrzebna, zwłaszcza dzieciom. – Kamerun jest krajem, gdzie śmiertelność dzieci jest wyjątkowo wysoka, większość z nich umiera, gdyż nie mają dostępu do leczenia czy szczepień, główną przyczyną zgonów są choroby zakaźne – wyjaśnia lekarka.

 

Uczestnicy misji do Afryki jadą na własny koszt, na czas pobytu w Kamerunie wzięli urlopy wypoczynkowe. Wyjazdy na misję medyczne do Afryki zrodziły się w 2008 r. a ich pomysłodawcą jest dr George Kamtoh, Kameruńczyk, który w Krakowie skończył studia medyczne. Lekarze byli do tej pory w Kamerunie w 2008, 2011 i 2016 r. Podczas ostatniej wizyty krakowscy lekarze udzielili pomocy 1,1 tys. pacjentom.


led / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna