Nasze projekty

Abp Ryś: doświadczenie Kościoła nie może trwać tylko pięć dni w roku, na pielgrzymce

"Chodzi o to, żeby przenieść te wszystkie doświadczenia pielgrzymowania, na co dzień do parafii" - mówił kardynał nominat Grzegorz Ryś do pabianickich pielgrzymów na Jasnej Górze.

fot. JasnaGoraNews @JasnaGoraNews/Twitter

Metropolita łódzki przywitał w czwartek na Jasnej Górze m.in. pielgrzymów z Pabianic, z którymi modlił się podczas mszy świętej w kaplicy Cudownego Obrazu.

Pielgrzymka jest pięknym czasem i wspaniałym doświadczeniem Kościoła. Zawsze uczę się tego, że wydarza się on w indywidualnych spotkaniach. Wędruję razem z pielgrzymami, żeby iść z tyłu, słuchać ludzi, spowiadać i rozmawiać, to są właśnie piękne, indywidualne spotkania, które budują Kościół – powiedział kardynał nominat Grzegorz Ryś. Dodał, że tworzy go nie masa, czy tłum, ale realna wspólnota ludzi. Zaznaczył, że ewangelizacja musi mieć wymiar indywidualny, osobisty, a to właśnie dzieje się na pielgrzymce.

ZOBACZ TEŻ: Abp Ryś na pielgrzymce: powinniśmy być tam, gdzie są ludzie, a nie narzekać, że ludzi nie ma

Reklama

W kazaniu metropolita łódzki zwrócił uwagę, że bardzo ważne jest, żeby wierni otworzyli się na Kościół, który jest podarowany przez Boga. Maryja jest Oblubienicą Boga i małżonką Baranka, dlatego jest też Matką Kościoła. Jej relacja z Bogiem, pokazuje silną więź jak relacja męża z żoną, bo taka miłość to bliskość, która się nie starzeje – opowiadał kardynał nominat Ryś.

Wyraził nadzieję, że pielgrzymka pokazała jak piękne potrafi być Słowo Boże, bo kiedy się go słucha i próbuje się je rozumieć, zawsze prowadzi ono do Jezusa. Bóg ze śmierci dźwiga nas do nieba, ono jest otwarte. Kiedy Ojciec podnosi Jezusa, to On zabiera nas wszystkich ze sobą, podnosi do góry ze swojej śmierci – jak nie pokochać takiego Baranka? – pytał kaznodzieja.

Reklama

Duchowny zauważył, że choć na pielgrzymce wędrujemy dużą kompanią, to jest to czas indywidualnych i osobistych spotkań z Jezusem. Poprzez rekolekcje relacja z Nim się buduje i odświeża – mówił. Tłumaczył, że Kościół musi być tym stępującym z nieba, w którym nikt nie jest na boku, stoi w koncie, gdzie wszyscy z niego biorą, a nie dają nic w zamian. Kościół to wspólnota, gdzie wszyscy są za nią odpowiedzialni i każdy chce służyć darem jaki ma i to właśnie pokazują rekolekcje w drodze. Jedni śpiewają, inni niosą tubę, każdy ma różne funkcje, ale razem jesteśmy Kościołem współodpowiedzialnym, wezwanym do budowania rzeczywistości – podkreślił.

PRZECZYTAJ: Dyrektor gdańskiej podstawówki odznaczony Orderem Uśmiechu! „Zawsze będę służył dzieciom”

Zwrócił uwagę, że 16 września rozpoczynają się synody parafialne, które potrwają 2 lata, aby porozmawiać o funkcjonowaniu Kościoła. Chodzi o to, żeby przenieść te wszystkie doświadczenia pielgrzymowania, na co dzień do parafii, bo doświadczenie Kościoła nie może trwać tylko pięć dni w roku, na pielgrzymce, ale powinno trwać cały rok – powiedział. Dodał, że najpierw trzeba zbudować relację z Bogiem, aby później budować silny Kościół.

Reklama

W rozmowie z @JasnaGóraNews metropolita łódzki podkreślił, że Jasna Góra zawsze pokazuje się nam poprzez Słowo Boże. Dzisiaj przemawia do mnie słowo z Izajasza, w którym czytamy, że Jasna Góra to miejsce, gdzie Bóg zaprowadza pokój i gdzie ludzie mają przekuć miecze na lemiesze. To jest bardzo piękne, bo chodzi o to, żebyśmy próbowali pracować z naszymi przeciwnikami. W nadziei, że wspólnie później zbierzemy plony. Warto otworzyć się na to, że mój dotychczasowy wróg może być kimś, z kim będę jadł przy jednym stole owoce wspólnej pracy – tłumaczył. Abp Ryś zwrócił uwagę, że imieniny Matki Bożej, które będziemy przeżywać 26 sierpnia skłaniają nas do naśladowania Maryi w codziennym życiu.

Na Jasną Górę w 555. Pieszej Pielgrzymce Pabianickiej dotarło ponad 300 pątników. Wielu z nich zostaje na odpust Matki Bożej Częstochowskiej.

KAI, kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę