Nasze projekty

Abp Ryś: czy jest możliwa miłość i wierność Kościołowi bez miłosierdzia? Nie jest możliwa

"Czy moglibyśmy tutaj siedzieć obok siebie bez miłosierdzia? Moglibyśmy, tylko wtedy nie siedzielibyśmy tutaj razem" - mówił abp Grzegorz Ryś w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

fot. Episkopat News/flickr.com

W mszy świętej celebrowanej pod przewodnictwem kardynała nominata wzięli udział przedstawiciele władz rządowych, samorządowych i miejskich, służb mundurowych, poczty sztandarowe i licznie zebrani wierni świeccy.

W homilii metropolita łódzki przypomniał znaczenie tego święta, które ma wymiar zarówno kościelny jak i narodowy.

Dziś wraz z całym Kościołem patrzymy na Maryję i od niej chcemy się uczyć. Maryja jest najpiękniejszym obrazem Kościoła, wszystkich postaw istotnych w Kościele, uczymy się właśnie od Niej. Przychodzimy też jako wspólnota narodowa, państwowa, razem z naszym wojskiem, które dziś ma swoje święto. Przychodzimy wspominając naszą przeszłość. Wspominamy dziś Bitwę Warszawską i wszystkie te momenty, które wyznaczają naszą tożsamość – zauważył duchowny.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Bp Lechowicz: „Franciszek nie potępia ludzi, ale potępia zbrodnie i wzywa do nawrócenia”

Odnosząc się do biblijnego hymnu Magnificat przypomniał, że Bóg jest wierny Izraelowi, ze względu na swoje miłosierdzie.

Pomyślcie – czy jest możliwa wierność bez miłosierdzia? Czy jest możliwa wierność żonie, mężowi, dzieciom rodzicom, przyjaciołom, czy jest możliwa wierność bez miłosierdzia? Nie jest możliwa. Czy jest możliwa miłość i wierność Kościołowi bez miłosierdzia? Nie jest możliwa. Czy jest możliwa miłość, wierność do każdej wspólnoty, w której żyjemy bez miłosierdzia? Czy moglibyśmy tutaj siedzieć obok siebie bez miłosierdzia? Moglibyśmy, tylko wtedy nie siedzielibyśmy tutaj razem. Siedzielibyśmy tylko obok siebie. W tym miłosierdziu, które Maryja czyta w Bożych darach, jest nie tylko wybaczenie, jest też wybór tych, którzy są mali i ubodzy – podkreślił duchowny.

Reklama

„Dokąd są wykluczeni, nie ma dobra wspólnego”

W opinii abp. Rysia Maryja wie, że jest obdarowana jako ktoś, kto jest maleńki, kto widzi całą swoją maleńkość, opisuje się nawet słowem „Niewolnica”.

Nie chodzi o to, że Bóg wybiera wyłącznie głodnych, pokornych, najmniejszych i w ten sposób odrzuca tych, którzy mają coś do jedzenia, którzy mają władzę, i tych którzy są wielcy. Pan Bóg nie jest rewolucjonistą socjalnym. Pan Bóg wybiera najmniejszych, bo dopiero wtedy, kiedy wybieramy najmniejszych, możliwe jest dobro wspólne. Tyle mówimy o tym ważnym pojęciu – że potrzebujemy koncentracji na dobru wspólnym. Dobro wspólne dzieje się dopiero wtedy, kiedy dociera również do tych, którzy są najsłabsi, najmniejsi i najubożsi. Dokąd to dobro wspólne ich nie dotyczy, nie ma dobra wspólnego. Dokąd są wykluczeni, nie ma dobra wspólnego – podkreślił.

Duchowny dodał, że Bóg uczy skupienia się na tych, którzy są najmniejsi, a wspólnota możliwa jest tylko wtedy, gdy nie ma w niej wykluczonych. Nie ma wykluczonych tylko wtedy, kiedy próbujemy zrozumieć miłosierdzie i kiedy jest w nas duch uwielbienia – podsumował metropolita łódzki.

Reklama

Na zakończenie mszy świętej arcybiskup pobłogosławił zioła i kwiaty oraz podziękował wszystkim zebranym za obecność i wspólną modlitwę.

Po Eucharystii na placu katedralnym im. św. Jana Pawła II odbyły się uroczystości państwowe. Swoje przemówienie do zebranych wygłosił wojewoda łódzki. Przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się tradycyjna zmiana warty, apel pamięci, salwa honorowa oraz złożenie wieńców i kwiatów.

15 sierpnia to dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której to przypisywano cudowną opiekę nad Polskim Wojskiem. Tego dnia obchodzimy również Święto Wojska Polskiego, ustanowione na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku, zwanej również „Cudem nad Wisłą”.

KAI, kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę