Cztery kule za Jezusa

Ojciec Michał i Ojciec Zbyszek, dwaj młodzi franciszkanie, leżeli twarzami do ziemi. Pewnie po cichu się modlili, ich serca biły pospiesznym rytmem, usta łapały powietrze. To samo powietrze, którym oddychali terroryści z komunistycznego, Świetlistego Szlaku stojący nad polskimi zakonnikami