video-jav.net

7 dni, które zmienią Twoją modlitwę

Duchowy coaching? Dlaczego nie! Św. Stanisław Papczyński swoimi duchowymi wskazaniami wyprzedzał lata, w których przyszło mu żyć. Można powiedzieć, że dla swoich braci zakonnych był jak trener wspierający rozwój wiary. Wypróbuj 7 wskazówek, które mogą zmienić Twoją modlitwę

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

WPROWADZENIE

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO
Trzymaj się tej tak świętej i tak owocnej praktyki modlitwy. Wiedz również o tym, że jeśli w jakimś czasie ją zaniedbasz, zrobisz jeden krok w kierunku piekielnego potępienia. Kto bowiem odchodzi od modlitwy, zbliża się do piekła: tyle kroków czyni w kierunku piekła, ile razy zaniedbuje modlitwę. I przeciwnie: im gorliwiej i częściej oddajemy się modlitwie, tym częściej obcujemy z Bogiem i zbliżamy się do nieba.

Zadbaj o regularną modlitwę. Wyznacz sobie – choćby na najbliższe 7 dni – jedną, stałą porę na kilka minut rozmowy z Panem Bogiem. Jeśli masz możliwość – postaraj się także o stałe miejsce, “swoją izdebkę”. To pomoże Ci z czasem wypracować nawyk modlitwy codziennej oraz skupić się na tym, co w czasie tej modlitwy jest najważniejsze.


DZIEŃ 1. – WDZIĘCZNOŚĆ

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO
Podobnie jak znakiem prawdziwej przyjaźni jest to, że ktoś często mówi o dobrodziejstwach otrzymanych od przyjaciela i na wszelki sposób stara się mu za nie odpłacić, tak nieomylną wskazówką, że posiadamy w sobie prawdziwą ukrytą w nas Boską miłość i zamieszkującego w nas dobrego Ducha, jest częste składanie Bogu podziękowań za otrzymane dary i niedopuszczenie, by zatarły się w naszej pamięci wspomnienia o niebieskich dobrodziejstwach. Dlatego zawsze je rozważajmy, chwalmy i w najwyższym stopniu ceńmy.

MYŚL
Wyobraź sobie, że jutro obudzisz się tylko z tym, za co podziękujesz dzisiaj Bogu. Jak wiele rzeczy, które dostajemy z Jego łaski i opieki, umyka nam na co dzień. Św. Paweł pyta w liście do Koryntian: “Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” (1 Kor 4, 4). Wszystko w naszym życiu jest darem.

DZIŚ NA MODLITWIE skup się na wdzięczności. Podziękuj za to, co być może wydaje się Ci się codzienne, normalne i powszechne. Dziękuj za to, co uważasz za efekt swoich zasług. Dziękuj za to, co pomogło Ci być tu, gdzie jesteś dziś.


DZIEŃ 2. – MIŁOSIERDZIE

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO
Kontempluj miłosierdzie Boże! Ucz się więc zatapiać z wielką ufnością swoje niedoskonałości w niezmierzonej przepaści tego Bożego miłosierdzia, Nigdy też, żadnym człowiekiem, choćby nawet bardziej zbrodniczym od Judasza, nie śmiej, jak faryzeusz, gardzić, a co byłoby jeszcze gorsze, nikogo nie potępiaj.

MYŚL
Tak często przychodzi nam oceniać innych ludzi. Optyka zmienia się, gdy dociera do nas, że Bóg kocha tak samo mnie, jak i członków mojej rodziny, sąsiadkę, proboszcza, żebraka… Każdego. Jego miłosierdzie jest dla nas po ludzku nie do przyjęcia. Jezus zapowiedział, że cudzołożnice i celnicy będą wchodzić przed nami do nieba (Mt 21, 31).

DZIŚ NA MODLITWIE dziękuj za miłosierdzie Boga – niczym sobie na nie nie zasłużyliśmy. Módl się także o pokorę i miłość do tych, którzy tego miłosierdzia potrzebują jeszcze więcej.


DZIEŃ 3. – ZAUFANIE

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO
Smucisz się? Wzywaj Jezusa, a pocieszy cię. Atakują cię? Wołaj Jezusa, a obroni cię. Pragniesz być zbawiony? Kochaj Jezusa, naśladuj Go, czcij, Jezus jest Zbawicielem. Jesteś ubogi? Biegnij do Jezusa, a wzbogaci cię. Jesteś nagi? Proś Jezusa, a przyodzieje cię. Jesteś chory? Błagaj Jezusa, a uzdrowi cię. Jesteś człowiekiem nieuczonym? Jezus jest Nauczycielem. Osaczają cię wady? Jezus jest Panem cnót. Jesteś pełen grzechów? Jezus przyszedł zbawiać grzeszników. Jezus niech więc będzie twoim rozważaniem, twoją miłością, twoją radością, twoim pokrzepieniem, twoim życiem, twoim niebem. Obejmij Jezusa, aby On objął ciebie, kochaj Jezusa, aby On ciebie ukochał, nie opuszczaj Jezusa, aby On ciebie nie opuścił.

MYŚL
W Jezusie jest wszystko, czego szukamy. On jest do nas “podobny we wszystkim oprócz grzechu” (2 Kor 5, 21). Doskonale wie, co to ból, cierpienie, opuszczenie, niezrozumienie… Przyszedł na świat, żeby oddać za nas swoje życie jako nasz brat, jako jeden z nas.

DZIŚ NA MODLITWIE zastanów się, czy Jezus jest obecny w całym Twoim życiu? Czy dopuszczasz go do wszystkich swoich myśli, planów i pragnień? On chce być przy Tobie we wszystkim. Oddaj Mu to, co do tej pory było przed Nim schowane. On zna Twoje serce. On wie o Tobie wszystko. On może przez wszystko przejść razem z Tobą. Pozwól Mu.


DZIEŃ 4. – DOBRO

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO

Odkładanie i opóźnianie spełniania dobrych postanowień jest bardzo szkodliwe i niejako przypomina sytuację tych, którzy, mając bardzo dogodny wiatr, nie odpływają z portu i w ten sposób nie skorzystawszy z optymalnej okazji do żeglugi, nigdy nie doczekają się podobnej.

MYŚL

W każdym akcie pokuty przepraszamy, że zgrzeszyliśmy nie tylko słowem i czynem, ale także zaniedbaniem. Nierzadko nie czynimy dobra, choć mamy ku temu okazję. Być może jedyną.

DZIŚ NA MODLITWIE przypomnij sobie dobre natchnienia, które ostatnio do Ciebie przyszły. Zaplanuj jakieś dobro na następny dzień.


DZIEŃ 5. – WYTRWAŁOŚĆ W TRUDNOŚCIACH

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO
Nikt lepiej nie wyznaje Chrystusa jak ten, kto idzie za Nim poprzez przeciwności. Zasadą prawdziwego naśladowcy Chrystusa jest to, by nie w pomyślności, ale w przeciwnościach mówić: „Dobrze jest nam tu być”

MYŚL
Łatwo jest dziękować Panu Bogu za jego wsparcie wtedy, gdy wszystko idzie dobrze. Trudności, które nas spotykają, również mogą nas czegoś uczyć. Bóg dopuszcza to, co trudne, byśmy jeszcze bardziej zdali się na Niego. Nigdy nas nie opuszcza.

DZIŚ NA MODLITWIE podziękuj za to, co trudne w Twoim życiu, za momenty, w których Twoja wierność Bogu była poddana próbie.


DZIEŃ 6. – UWIELBIAJ

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO
Dziwili się Izraelici, gdy głowa Mojżesza promieniała po jego rozmowie z Bogiem (por. Wj 34,29). A czyż ty nie będziesz podziwiał Boga, już nie rozmawiającego z Mojżeszem, ale w twym sercu rozprawiającego z tobą i w tobie pozostającego, i czyż nie będziesz Go wielbił?

MYŚL
Zdarza nam się przegadywać modlitwę. Tak, to czas rozmowy z Bogiem, ale rozmowa to przecież dialog, a my często wcale nie dopuszczamy Rozmówcy do głosu. On wciąż jest z nami, chce rozmawiać z nami jak Przyjaciel.

DZIŚ NA MODLITWIE wsłuchaj się w to, co Bóg chce Ci powiedzieć. Uwielbiaj go w ciszy serca – w Jego obecności, w miłości, którą Ci daje, w Słowie, które nam zostawił.


DZIEŃ 7. AMEN

SŁOWO ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO
Przez uzgodnienie naszej woli z wolą Boga, staje otworem dla Niego szeroka i królewska droga do nas. Bez takiego uzgodnienia nawet Syn Boży nie zstąpiłby do łona Niepokalanej Dziewicy. A jeśli zgoda na wolę Bożą i rezygnacja z własnej otwarła Bogu dostęp do ludzkiego serca i sprawiła, że stał się On człowiekiem, to tak samo przygotuje i otworzy Mu drogę do twojego serca
.

MYŚL
Bóg stworzył nas bez nas, ale nie zbawi nas bez nas. Dał nam wolną wolę, byśmy mogli bez przymusu zdecydować, czy chcemy budować swoje życie na Nim, czy też nie. On wie, co jest dla nas najlepsze. Przyjęcie Jego woli to gwarancja szczęścia.

DZIŚ NA MODLITWIE wypowiedz wszystkie prośby, jakie masz w sercu. Nie bój się prosić śmiało o wiele. Na koniec powtórz kilka razy “bądź wola Twoja, Amen”. Pozwól, by Bóg działał w Tobie, On poprowadzi Cię najlepiej.


WIĘCEJ O ŚW. STANISŁAWIE PAPCZYŃSKIM
ZNAJDZIESZ NA STRONIE WWW.PAPCZYNSKI.PL


 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Jak odpocząć w niedzielę, żeby być wypoczętym cały tydzień

Niedziela. Dla pesymistów - koniec weekendu, dla optymistów – początek nowego tygodnia. Dla chrześcijan - dzień święty z trzeciego przykazania, który mamy oddać Bogu. Dzień, w którym Pan Bóg odpoczął po trudach stworzenia świata, biorąc pierwszy udokumentowany na piśmie urlop wypoczynkowy.

Dorota Smoleń
Dorota
Smoleń
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dziś, gdy na każdym kroku próbujemy być potężniejsi od Pana Boga, wielu ludzi twierdzi, że nie potrzebuje odpoczynku. Ten, kto ma szczęście robić zawodowo to, co kocha, uważa, że wypoczywa w pracy. Ale to nie jest prawda. Nie da się w nieskończoność biec jak chomik w kołowrotku. Pan Bóg wie to najlepiej, dlatego dał nam niedzielę, dzień wytchnienia.

 

Odpoczynek z Jezusem

Dla katolika centralnym punktem niedzieli jest Msza Święta, spotkanie z Chrystusem w Słowie i Chlebie. To On jest źródłem naszego życia, to z Niego mamy czerpać siły do codziennego wysiłku, do codziennej przemiany na lepsze. W Jego słowach zawarte są odpowiedzi na dręczące nas wszystkich pytanie, jak żyć. W czasie Eucharystii dostajemy więcej, niż możemy otrzymać od kogokolwiek z ludzi. Rezygnując z tej wyjątkowej godziny, odcinamy się od źródła zasilania.

 

Odpoczynek z rodziną i przyjaciółmi

Niedziela to w polskiej tradycji czas spotkań z rodziną i przyjaciółmi. To bardzo cenne chwile, bo w  szalonym pędzie życia od poniedziałku do soboty rozmijamy się z najbliższymi i zupełnie nie mamy czasu dla siebie nawzajem. Czas to pieniądz, mawiamy, zapominając, że rodziny ani przyjaciół nie kupimy za żadne pieniądze. Niedziela nie jest dla zarabiania pieniędzy, ale dla podtrzymywania relacji. Wraz z zapachem rosołu na rodzinnym obiedzie chłoniemy poczucie wspólnoty, radość z bycia razem, jednoczymy się mocniej. Wspomnienia rodzinnych posiłków są po latach ciepłym, ogrzewającym serce obrazem. Dziś, gdy z radia rozlega się hejnał z Wieży Mariackiej, czuję zapach rosołu z kury, wody kolońskiej Dziadka i dotyk jego szorstkiego, choć przecież ogolonego na niedzielę, policzka. Ile anegdot wiąże się z tymi okolicznościami! Np. taka o Dorotce, której nie chciało się podnosić łyżki i Ciocia Lusia po cichu wywoływała ją do kuchni, żeby tam potajemnie nakarmić, czy o tej samej Dorotce, która ze złości ugryzła szklankę z kompotem.

Stół jest miejscem spotkania, wymiany poglądów, snucia wspomnień i planów. Celebrujmy niedzielne obiadki. Mają moc.

 

 

Odpoczynek na łonie przyrody

Zimą mamy na to mniejszą ochotę, ale wiosną, latem i jesienią chyba nikogo nie trzeba namawiać na wyjście z domu i obcowanie z cudami natury. Majestatyczne góry, bezkresne morze, a choćby i pobliska łąka – to wszystko miejsca, w których wszystko zostało zaprojektowane w boski sposób. Piękno kwiatów i misterność wykonania każdego płatka, błękit nieba i zieleń traw, jakie próbują oddać farbami najwięksi malarze, oszałamiające zapachy, które próbują odtworzyć i zamknąć w szklanych flakonikach mistrzowie perfumiarstwa, śpiew ptaków i brzęczenie owadów, które pojawiają się w utworach wielkich kompozytorów – to wszystko jest dostępne naszym zmysłom. Pozwólmy się oczarować. Natura, niewyczerpany skarbiec zachwytów i uniesień, to kolejne źródło energii, z którego możemy czerpać siły na wytężone dni pracy i nauki.

 

Życzę Ci, żebyś tej niedzieli dobrze odpoczął.

Dorota Smoleń

Dorota Smoleń

Dziennikarka, redaktorka, blogerka, żona, matka trzech chłopców. Autorka książek „Mamo dasz radę!”, „Sześciolatki w szkole” i "Jaś Pierwszoklasista i Połykacz Liter", koordynatorka akcji charytatywnej „Macierzyństwo bez lukru”.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Smoleń
Dorota
Smoleń
zobacz artykuly tego autora >