video-jav.net

Szkoła Dobrych Żon

Warsztaty i wykłady dla kobiet, które chcą poprawić bądź wzmocnić swoje małżeństwa i rodziny. W marcu rusza druga już edycja Szkoły Dobrych Żon.

Alicja Samolewicz-Jeglicka
Alicja
Samolewicz-Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Szkoła Dobrych Żon
Warsztaty i wykłady dla kobiet, które chcą poprawić bądź wzmocnić swoje małżeństwa i rodziny. W marcu rusza druga już edycja Szkoły Dobrych Żon.

– W Szkole chcemy nauczyć kobiety, jak ważna jest rozmowa w relacjach mąż – żona. Chcemy sprawić, by żony mówiły tak, aby mężowie chcieli je słuchać. I odwrotnie – by mężowie chcieli rozmawiać z żonami – opowiada Stacji7 o zajęciach Bernarda Korycko, koordynatorka projektu z Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” ze Szczecina.

Jak podkreśla, to nie tylko wykłady czy warsztaty. To również „prace domowe”. – Ważne, by poruszane tematy były potem realizowane w domu. Tak, by słowo zmieniać w czyn – mówi Korycko.

Szkoła Dobrych Żon to 15 spotkań. Kobiety będą na nich rozmawiać m.in. o wspólnej trosce o dom, o tym, jaka jest rola męża i żony, dlaczego mężczyzna rani kobietę i jak robi to kobieta. Spotkania będą obywać się co dwa tygodnie. Zgłoszenia są przyjmowane pod adresem mailowym: [email protected], lub pod nr. tel.: 91 433-71-33.

Pierwsze spotkanie odbędzie się we wtorek, 11 marca o godz. 18.00. Organizatorem jest Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” ze Szczecina.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Alicja Samolewicz-Jeglicka

Alicja Samolewicz-Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Reporter, z-ca szefa informacji Radia Plus w Gdańsku. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz-Jeglicka
Alicja
Samolewicz-Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Stoch in love

Czego życzy się skoczkom narciarskim na nowej drodze życia? Wysokich lotów? Żadnych skoków w bok? Podczas ceremonii zawarcia sakramentu małżeństwa ksiądz Edward Pleń, kapelan polskich sportowców, życzył Kamilowi Stochowi, aby jak najszybciej został trenerem - wesołej i dużej gromadki swoich dzieci.

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Stoch in love
Czego życzy się skoczkom narciarskim na nowej drodze życia? Wysokich lotów? Żadnych skoków w bok? Podczas ceremonii zawarcia sakramentu małżeństwa ksiądz Edward Pleń, kapelan polskich sportowców, życzył Kamilowi Stochowi, aby jak najszybciej został trenerem - wesołej i dużej gromadki swoich dzieci.

Przesąd, że dzieci i obrączka na palcu ujmuje zawodnikom metrów na skoczni, wywołuje uśmiech na twarzy Kamila Stocha. Podwójny złoty mistrz olimpijski tuż po swoim zwycięstwie zadzwonił właśnie do żony – z długimi podziękowaniami.

Ich historia przypomina bajkę. Wpadli na siebie przypadkiem pod skocznią mamucią w Planicy, gdzie Ewa Bilan-Stoch robiła fotoreportaż i… od razu zaiskrzyło. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Jak wspomina Ewa, oboje poczuli, że każde z nich trafiło na tę swoją drugą połówkę jabłka. Trzy lata później, dokładnie w tym samym miejscu, na środku ulicy w Kranjskiej Gorze, nie zważając na przechodniów, dziennikarzy i gapiów, Kamil uklęknął i oświadczył się.

Czy małżeństwo coś zmienia?

Ślub Ewy i Kamila odbył się w kościele Paulinów na Bachledówce. Jeśli można mówić o zmianach – na pewno dotyczą wspólnego adresu w Zakopanem. Ewa, która w młodości trenowała judo i chciała zostać żołnierzem, po ślubie postanowiła być bliżej męża i przyjęła posadę menadżerem swojego męża, już oficjalnie jako Eve–nement Team. Zaprojektowała także w nawiązaniu do loga polskich lotników szachownicę na kasku Kamila.

Stoch in love

A co mistrz olimpijski i triumfator pięciu konkursów Pucharu Świata mówi o swoim małżeństwie?

– To najważniejsze wydarzenie w moim życiu.

Ta prosta deklaracja jest typowa dla Kamila, którego przywiązanie do wiary oraz charakterystyczny gest podziękowań skierowany podczas dekoracji medalami w stronę nieba, wciąż akcentowane są w mediach.

– Kiedy coś mi się nie udaje, wtedy oddaję się pod opie­kuń­cze skrzy­dła Pana Boga. Wiem wtedy, że jest przy mnie, czuję to. Mo­dlę się o to, bym umiał cie­szyć się ze zwy­cię­stwa i god­nie przy­jął po­rażkę. Dzię­kuję za wszystko Panu Bogu, bo Jemu wszystko za­wdzię­czam – mówi Ka­mil Stoch. – A żona? Zawsze powtarza, że będzie ze mną, kiedy tylko będę potrzebował, w chwilach dobrych i złych. A dla mnie takie wsparcie jest najważniejsze.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >
Share via