video-jav.net

Popfiction S01E03: Brakująca legenda. Polska w grach komputerowych

Motywy z przebiegu II Wojny Światowej w Europie znamy nie z podręczników, lecz z kolejnych etapów gier komputerowych. Dlaczego nie ma wśród nich pięknych kart polskiej historii?

Marcin Makowski
Marcin
Makowski
zobacz artykuly tego autora >
Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Popfiction S01E03: Brakująca legenda. Polska w grach komputerowych
Motywy z przebiegu II Wojny Światowej w Europie znamy nie z podręczników, lecz z kolejnych etapów gier komputerowych. Dlaczego nie ma wśród nich pięknych kart polskiej historii?

Dzieje Polski obejmują okres ponad tysiąca lat. Jesteśmy z nich dumni, utożsamiamy się z nimi, a mimo to przegrywamy bitwę o polską historię. Przegrywamy ją w międzynarodowych mediach i w światowej polityce. Przegrywamy ją także w popkulturze, która ma ogromny wpływ na kształtowanie świadomości powszechnego odbiorcy.

Biało-czerwone kropelki

Przykład? Ileż motywów z przebiegu II Wojny Światowej znamy nie z podręcznika do historii, lecz z kolejnych etapów gier komputerowych. Ofensywa aliantów w Normandii. Obrona Stalingradu. Marsz na Berlin. Bitwa pancerna na Łuku Kurskim. Ze świecą szukać polskich bohaterów i wydarzeń, które dzięki popkulturze i scenariuszom gier komputerowych po pierwsze miałyby okazję przebić się do świadomości szerokiego (międzynarodowego) odbiorcy, a po drugie utrwaliłyby status ikony i legendy.

Co pewien czas pojawiają się newsy o „polskim akcencie” w tej czy innej produkcji na PC i konsole. Są to lepiej lub gorzej odwzorowane pojazdy, karabiny, mundury, swojsko brzmiące nazwiska czy rodzinne korzenie głównego bohatera. Tak czy owak to drobnostki, biało-czerwone kropelki w morzu mainstreamowego przekazu, który chłoną miliony graczy na całym świecie.   

Czołem, czołem, kromka z rosołem

Dlaczego tak jest? Czy faktycznie nie istnieją gry, w których możemy doszukać się obszerniejszych rozdziałów rodzimej historii? Czy kraj, w którym da się stworzyć monumentalnego „Wiedźmina”, nie może pozwolić sobie na grę o Rotmistrzu Pileckim czy płk Ryszardzie Kuklińskim?

Wszystkie te pytania stawiamy w najnowszym odcinku „Popfiction”, którego gościem specjalnym jest Jakub „Kromka” Górka, twórca jednego z najpopularniejszych polskich kanałów na YouTube o grach komputerowych. Autor znany z charakterystycznego „Czołem, czołem, kromka z rosołem!” dzieli się swoim podsumowaniem polskich akcentów w wysokobudżetowych produkcjach na komputery i konsole.

 


 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Marcin Makowski

Marcin Makowski

Dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy", publicysta Wirtualnej Polski, współpracownik "Dziennika Gazety Prawnej" - wcześniej wydawca w portalu Deon. Pisał do Onetu, Forward, "Rzeczpospolitej", "Tygodnika Powszechnego" i Stacji7. Prowadzi program "Nocna Zmiana" w Radiu Kraków. Laureat nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich im. Adolfa Bocheńskiego (2016) oraz Stefana Myczkowskiego (2017) nominowany do nagrody im. Kazimierza Dziewanowskiego (2016) oraz Stefana Żeromskiego (2017).

Zobacz inne artykuły tego autora >
Andrzej Mitek

Andrzej Mitek

Menadżer i redaktor w Stacji7. Prowadzi projekty marketingowe i promocyjne, odpowiedzialny za projekt Dobroci.pl. Wcześniej pracował jako rzecznik prasowy jednej z największych atrakcji turystycznych na Śląsku, był także dziennikarzem "Sportu". Prywatnie entuzjasta piwowarstwa i nowych technologii.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Makowski
Marcin
Makowski
zobacz artykuly tego autora >
Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >

Popfiction S01E02: Sex Education. Seks to zabawa, aborcja jest cool, a proliferzy to wiejskie głupki

Seks to temat atrakcyjny dla każdego młodego pokolenia. Standardowy młodzieżowy pakiet, który serwuje nam popkultura, to złote czasy liceum, punkrockowa muzyka w tle, zbliżająca się studniówka i… właśnie seks

Marcin Makowski
Marcin
Makowski
zobacz artykuly tego autora >
Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Popfiction S01E02: Sex Education. Seks to zabawa, aborcja jest cool, a proliferzy to wiejskie głupki
Seks to temat atrakcyjny dla każdego młodego pokolenia. Standardowy młodzieżowy pakiet, który serwuje nam popkultura, to złote czasy liceum, punkrockowa muzyka w tle, zbliżająca się studniówka i… właśnie seks

Pamiętam taką historię z mojego liceum. Ksiądz katecheta poprosił nas o anonimowe wskazanie tematu do omówienia na następnej lekcji religii. Na ponad trzydziestu uczniów klasy IIIa dwudziestu sześciu chciało porozmawiać o wstrzemięźliwości seksualnej przed ślubem. Niżej podpisany również.

Smak zakazanego owocu

Seks to temat atrakcyjny dla każdego młodego pokolenia. Standardowy młodzieżowy pakiet, który serwuje nam popkultura, to złote czasy liceum, punkrockowa muzyka w tle, zbliżająca się studniówka i… właśnie seks. I tak, jak poprzednie pokolenie chłonęło Road Trip, Euro Trip, Dziewczynę z sąsiedztwa czy kolejne części American Pie, obecne zachwyca się styczniowym hitem Netflixa, czyli Sex Education.

 

Kadr z filmu “Popfiction”. Prod. Netflix

 

Jak internet długi i szeroki, serial zbiera niemal same pozytywne recenzje. To nie zaskakuje, bo od strony warsztatowej to bardzo solidna produkcja. Młodszą część widowni może kusić smakiem zakazanego owocu, bo „Sex education” nie zna pojęcia tabu w sferze intymności i współżycia.

Aborcja jak popołudniowa herbatka

Problem w tym, że serial jest przegięty w jedną stronę. Wszystko, co jest seksualnym eksperymentowaniem, uznawane jest za godne naśladowania. Aborcja odbywa się między obiadem a popołudniową herbatką i jest łatwiejsza od wizyty u dentysty, a obrońcy życia to hipokryci i wiejskie głupki. Momentami można mieć wrażenie, że wśród współczesnej młodzieży odsetek homo i heteroseksualistów rozkłada się niemal po równo.

 

Kard z filmu “Sex education” prod. Netflix

 

Czy „Sex education” to serial komediowy, przerysowany? Pytanie, jak odbierają go 16 i 17-latkowie, rówieśnicy głównych bohaterów, którzy wręcz mogą się z nimi utożsamiać. To jeszcze świadoma rozrywka czy już nieświadomy przewodnik po świecie seksu?

Wierność? Wstrzemięźliwość? Nie żartujmy

W świecie Otisa, Erica, Maeve i innych bohaterów „Sex education” nie ma miejsca na inną drogę, na pokazanie, że najbardziej sexy jest wierność, że rodzice to mama i tata, z którymi można mieć świetny kontakt.

Skoro popkultura prowokuje młodych zaproszeniem do „realizowania się” seksualnie w każdy możliwy sposób, to może młodzi sprowokują mainstream bezczelną deklaracją „czekam z seksem do ślubu”?

To dopiero byłby skandal. Chciałbym go zobaczyć.

Andrzej Mitek 

 


 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Marcin Makowski

Marcin Makowski

Dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy", publicysta Wirtualnej Polski, współpracownik "Dziennika Gazety Prawnej" - wcześniej wydawca w portalu Deon. Pisał do Onetu, Forward, "Rzeczpospolitej", "Tygodnika Powszechnego" i Stacji7. Prowadzi program "Nocna Zmiana" w Radiu Kraków. Laureat nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich im. Adolfa Bocheńskiego (2016) oraz Stefana Myczkowskiego (2017) nominowany do nagrody im. Kazimierza Dziewanowskiego (2016) oraz Stefana Żeromskiego (2017).

Zobacz inne artykuły tego autora >
Andrzej Mitek

Andrzej Mitek

Menadżer i redaktor w Stacji7. Prowadzi projekty marketingowe i promocyjne, odpowiedzialny za projekt Dobroci.pl. Wcześniej pracował jako rzecznik prasowy jednej z największych atrakcji turystycznych na Śląsku, był także dziennikarzem "Sportu". Prywatnie entuzjasta piwowarstwa i nowych technologii.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Makowski
Marcin
Makowski
zobacz artykuly tego autora >
Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >
Share via