Nasze projekty
fot. Wikimedia Commons

Shia LaBeouf przyjął sakrament bierzmowania! „Zakochałem się w Jezusie”

Shia LaBeouf - aktor znany z wielu, amerykańskich produkcji tj. "Indiana Jones", "Tranfsormes", itd. Dawniej był zagubionym agnostykiem, a wszystko zmieniło się, gdy dostał propozycję zagrania... Ojca Pio! Kiedy zaczął przygotowywać się do swojej roli, prawdziwie zakochał się w Jezusie. Poznaj jego historię!

Reklama

Aktor Shia LaBeouf jest znany z wielu amerykańskich produkcji tj. „Transformers”, „Furia” czy „Indiana Jones”. Niedawno aktor został zaproszony do tego, by zagrać o. Pio. To właśnie zaproszenie stało się dla niego punktem zwrotnym w całym jego życiu. Wówczas nawrócił się i odkrył, że modlitwa różańcowa przynosiła mu ulgę.

Czytaj także >>> Sebastian Karpiel-Bułecka: wiara w Boga w wielu wypadkach bardzo mi pomagała

Jak to się stało, że Shia LaBeouf zagrał o. Pio?

Pewnego dnia odezwał się do niego reżyser filmu Abel Ferrara. Shia LaBeouf był wtedy w bardzo krytycznym momencie swojego życia. Pogubiony, z problemami, więc nie było mu w głowie przyjmowanie żadnych ról. Do tego doszły poważne konflikty z prawem i sprawy w sądzie, które toczą się zresztą do dziś. W tamtym okresie mieszkał w ciężarówce i zdawało się, że nie ma on żadnych, życiowych celów. Na swoim koncie miał również próby samobójcze.

Reklama

Mimo całej trudnej sytuacji dla aktora, pomysł filmu o ojcu Pio, bardzo go przyciągnął. Z perspektywy czasu, Shia LaBeouf mówi, że po prostu w tamtym czasie szukał zbawienia i relacji z Bogiem. Poznał pewnego kapucyna, który opowiedział mu o tym, kim właściwie był o. Pio, a właściwie, jakim człowiekiem był. Właśnie w taki sposób rozpoczeła się dla niego droga nawrócenia.

Dziś Shia LaBeouf podkreśla, że bierze ze swojej wiary siłę, mądrość i odwagę. Pamięta o tym, że zło nie śpi, doświadczył go zresztą bardzo dotkliwie na własnej skórze w egoizmie, nieuczciwości. Odkąd poznał o. Pio uważa, że jest to dla niego prawdziwy autorytet i wzór do naśladowania.

Cierpiał w cierpliwości, ciszy i samotności. Nie narzekał na to. Im bardziej zagłębiałem się w postać ojca Pio, tym bardziej zdawałem sobie sprawę ze znaczenia cierpienia. Jego życie było pouczające – mówi o o. Pio Shia LaBeouf.

Reklama

Czytaj także >>> Denzel Washington: Postaw Boga na pierwszym miejscu

Kiedyś agnostyk, dziś Katolik, który przyjął najważniejsze sakramenty!

Postać o. Pio tak zafascynowała aktora, że naprawdę wzbudził on w sobie miłość do wiary, do Boga. Tuż przed zagraniem tej roli był agnostykiem, a w młodości uczestniczył nawet w bar micwie. Podkreśla jednak, że nigdy nie przyjął wiary żydowskiej.

W ostatnim czasie aktor przyjął najważniejsze sakramenty. Chrzest święty warunkowy, którego udziela się, gdy nie ma pewności, czy dana osoba jest ochrzczona. Bierzmowanie przyjął w ubiegły niedzielny wieczór, którego udział mu biskup Robert Barron w Winona-Rochester w stanie Minnesota. Świadkiem bierzmowania był Alexander Rodriguez – ten kapucyn, który opowiadał mu o Ojcu Pio.

Reklama

„Witaj w domu, Shia”

Internauci bardzo pozytywnie zareagowali na wiadomość o przyjęciu przez aktora sakramentu bierzmowania. W komentarzach pojawiło się setki ciepłych słów kierowanych w jego stronę. „Witaj w domu, Shia”, „Chwała Bogu za Jego miłość i miłosierdzie!”, „Witaj w domu, będziemy się za Ciebie modlić”

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę