Nasze projekty

Książkowe must have

Z książki Joanny Sałygi pt. „Chustka” dowiedziałam się, że największe przekleństwo to przekleństwo czytania. Powyższą mądrość wygłasza rezolutny trzylatek, a Chustka dodaje: „O tak, to prawdziwe przekleństwo - jak człowiek zacznie czytać, to przestać nie może. A najgorszym przekleństwem jest, gdy sam nie umie czytać i zmusza innych do czytania na głos”.

Reklama

Książkowe must have

Zdecydowanym numerem jeden w tym miesiącu jest „Chustka” Joanny Sałygi. Ta książka to zapis niezwykle popularnego bloga o oryginalnej nazwie „do czego przyda się chustka”, na którym Joanna dzieliła się z tysiącami czytelników swoją dramatyczną, ale też piękną historią. Trzy lata temu dostała wyrok: rak złośliwy, z przerzutami i jedynie trzy miesiące życia przed sobą. Kilka tygodni wcześniej poznała mężczyznę swojego życia, jej synek miał tylko pięć lat. Joanna chciała dla nich żyć. Zaczęła walczyć. Ukradła rakowi trzy lata życia, sama mówiła, że były one najbardziej intensywne i najpiękniejsze. Swoim czytelnikom pokazywała jak doceniać każdą chwilę życia, cieszyć się drobiazgami, w pełni spędzać czas z bliskimi. „Chustka” to piękna, poruszająca historia, ale też dająca życiowego kopa.

Książkowe must have

Reklama
Reklama

Osoby, które w ciepły majowy wieczór chciałyby przeczytać coś niezobowiązująco rozrywkowego na dobrym poziomie literackim, powinny poszukać w księgarni nowej powieści Eduardo Mendozy „Awantura o pieniądze albo o życie”. Wystarczy powiedzieć, że damski fryzjer wraca i od pierwszych stron książki wplątuje się w niezłe tarapaty. Oczywiście będzie musiał zapobiec międzynarodowej aferze. Co więcej, w jego rękach znajdzie się życie samej Angeli Merkel. Akcja książki przenosi nas do upalnej Barcelony. Jest gorąco, wciągająco, relaksująco i prześmiesznie! Na deser tylko dodam, że sam autor w maju odwiedzi Warszawę. Już można ustawiać się w kolejce po autograf.

Książkowe must have

Jeśli ktoś z Was planuje wakacyjną podróż w bardziej nieoczywiste rejony naszego globu powinien zainteresować się książką Bartka Sabeli pt. „Może morze wróci”. To wstrząsająca relacja z podróży autora nad Morze Aralskie. Zainspirowany przypadkowo przeczytanym artykułem i szokującym zdjęciem wielbłąda przechadzającego się między wrakami statków, postanowił zobaczyć to piękne i zarazem straszne miejsce: morze, które stało się pustynią. Szalony pomysł Stalina w myśl którego woda z jeziora Aralskiego miała nawadniać pola bawełny, doprowadził do katastrofy ekologicznej i życiowego dramatu tysięcy osób. Sabela przemierza piękny, egzotyczny Uzbekistan, aby dotrzeć do miejsca, w którym człowiek namacalnie i bezkarnie pokazał całe swoje okrucieństwo, głupotę i krótkowzroczność wobec natury. Ważna książka ilustrowana wieloma klimatycznymi zdjęciami.

Reklama
Reklama

Książkowe must have

Z Uzbekistanu możemy przenieść się do serca Afryki, gdzie wraz z siostrą Van, mamą i tatą mieszka kilkunastoletnia Bobo. „Dziś wieczorem nie schodźmy na psy” Alexandry Fuller to historia autobiograficzna. Bobo czuje się Afrykanką, choć jest biała i urodziła się w Anglii. Nigdy jednak nie mieszkała poza Afryką: Zambią, Rodezją, Malawi. To tutaj ma swój dom, psy, przyjaciół i rodzinę. Fuller pisze bardzo prostym, dziecięcym językiem, ale opowiada o rzeczach granicznych. Śmierć rodzeństwa, szaleństwo matki, kraj ogarnięty wojną, dziecięca samotność to sprawy, których kilkuletnie dziecko nie powinno przeżywać. Fuller pisze o nich przejmująco, ale też z czułością. Świetna literatura faktu, nie tylko dla zainteresowanych Afryką.

Książkowe must have

Reklama

Jeśli Wasze dzieci, podobnie pewnie jak Wy, nie mogą doczekać się wolnych, ciepłych dni, poczują ich namiastkę czytając „Pompona na wakacjach”. Uroczego Smoka, bohatera książek Joanny Olech przedstawiać chyba nie trzeba. Jakiś czas temu pojawił się on w odpływie umywalki Państwa Fiś i od tej pory dostarcza im niezmiennie ogromnej ilości kłopotów. Tym razem Pompon korzysta z agroturystyki czyli jedzie na wieś do starszych Fisiów. A tam, jak to u Pompona, cała masa tarapatów i zwariowanych przygód. Joanna Olech pisze bardzo zabawnie i świetnie ilustruje. Książka jest odpowiednia dla starszych dzieciaków (6+).

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę