Nasze projekty
Fot. Zasoby Wydawnictwa Fronda

Stefan błogosławiony Wyszyński. 12 znaków Maryi

Każdego dnia wspólnota Kościoła rodzi dla wieczności rzesze świętych, a każdy z nich zasługuje na to, co tradycja nazywa „czcią ołtarzy”. Jednak zaledwie maleńka ich garstka dostępuje tego zaszczytu.

Reklama

Materiał powstał na podstawie książki „Stefan błogosławiony Wyszyński” autorstwa Wincentego Łaszewskiego


We wspomnianej niewielkiej liczbie świętych „beatyfikowanych” i „kanonizowanych” jest Stefan Wyszyński – kapłan – którego Jan Paweł II nazwał „Prymasem Tysiąclecia”.

Oto otrzymaliśmy nowy adres, pod którym możemy szukać pomocy. Kardynał Wyszyński to nowy orędownik. Kościół oficjalnie ogłosił, że ten człowiek jest w niebie, a modlitwa do niego jest celowa. On jest przy Bogu – na wieczność – i może za nami orędować.

Reklama
Reklama

12 duchowych kamieni milowych

W swojej najnowszej książce „Stefan błogosławiony Wyszyński”, Wincenty Łaszewski wskazuje 12 duchowych kamieni milowych ziemskiej drogi Prymasa Tysiąclecia. Ukazuje duchową i mistyczną podbudowę wydarzeń, które stały się potem punktami zwrotnymi w historii naszego narodu.

Stefan Wyszyński twardo stąpał po ziemi, ale głowę miał stale w Niebie

Reklama
Reklama

Ciężka choroba, Ateneum Kapłańskie, doświadczenia wojenne, lata internowania, Śluby Jasnogórskie, nieustanna walka z komunistyczną władzą o duszę polskiego narodu. Czy biografię ostatniego wielkiego pasterza Polaków wolno oddzielić od jego duchowości? Jego, który wszystko postawił na Maryję.

Maryja

Skąd u Stefana Wyszyńskiego maryjność tak wielka, że nasączyła całe jego życie, a potem karmiła duszę polskiego narodu? Skąd ta jego maryjna wizja historii, ba – wieczności? Dopowiedzmy, że Prymas marzył o tym, by rozlała się ona na cały świat, nawodniła cały Kościół… Był pewien, że właśnie w ten sposób przyjdzie ocalenie.

Reklama

W tym momencie był prorokiem.

On wiedział, że do Boga idzie się „przez Maryję”. Niejeden – bywa nawet, że jest to wykształcony teolog – wzrusza ramionami, nie rozumiejąc. Przecież drogą jest Chrystus! „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” – zapewnia nas Zbawiciel z kart Ewangelii. Słów o Maryi znajdujemy na nich niewiele – na tyle mało, by temat ten uznać za marginalny; nie zgłębiając go, odłożyć do najgłębszej szuflady, do której nie mamy zwyczaju zaglądać.

Rzeczywiście, zdań z Matką Jezusa jako tematem (głównym lub nawet pobocznym) jest w Ewangeliach zaledwie kilka. Tylko, że absurdem byłoby stosować do Biblii wymyśloną przez ludzi statystykę! Wyszyński – z wykształcenia socjolog – wiedział doskonale, że w tym momencie ta dyscyplina nauki chybi celu. Zwracanie uwagi na to, ile jest w Piśmie Świętym słów o Maryi, to zupełnie niewłaściwe kryterium. Przecież Biblia nie jest zwykłą księgą i kategorie, jakie trzeba do niej odnieść, nie są ludzkie. „Beatus Stefanus” wiedział, że ona powstała pod Bożym natchnieniem i że każde jej słowo jest ponadczasowym, pełnym łaski przesłaniem z wysoka. Kłopot wielu czytelników Pisma polega właśnie na tym, że oglądają oni tylko litery na płaszczyźnie płaskiej kartki – nic więcej. Nie zaglądają w głąb natchnionych słów.

Wyszyński zajrzał. Nie on jeden zresztą. Kim są ci inni? To także święci…

Odkrył, że zgłębić treść biblijnych słów o Maryi to odkryć skarb, który zmienia życie.

Zaledwie kilka słów… Prymas jest nie tylko wytrawnym naukowcem, duszpasterzem, znawcą ludzkiej natury i charyzmatycznym przywódcą. Jest też wielkim przyjacielem świata przyrody i znawcą natury. Wie, że natchnione słowa Biblii mają w sobie coś z tajemnicy lśniących w górach wodnych oczek. Wie ze swych tatrzańskich wędrówek, jak wygląda górskie jezioro: ma lustro niewielkie – zdaje się nam ono małe w porównaniu z innymi „rozlewnymi wodami”, które znamy. Ale ten pozornie niewielki zbiornik zawiera w sobie nieoczekiwanie dużo wody. Jest on głęboki na dziesiątki metrów. Tak jest i z biblijnym przekazem o Matce Najświętszej: zajmuje on niewiele miejsca, ale zawiera bardzo wiele treści.

Prawda o Maryi nie jest na wierzchu – trzeba ją odkryć… Wyszyński zadawał pytanie: Czyżby została ona zastrzeżona tylko dla tych, którzy naprawdę szukają i chcą poznać misterium świętości człowieka, który jest najbliższy Chrystusowi?

W tym momencie wędrował szlakiem św. Ludwika Grignion de Montforta, który poznanie i ukochanie Maryi uważał za „łaskę wybrania”.

Fotografie pochodzą z książki „Stefan błogosławiony Wyszyński” dzięki uprzejmości wydawnictwa Fronda. (C) Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego.


Zapraszamy do wyruszenia maryjnymi drogami kardynała Wyszyńskiego. Poznajmy kolejne etapy tej drogi, konkretne dzieła, które pomiędzy 1948 a 1981 rokiem Prymas inicjował, słuchając wewnętrznego głosu Ducha, w ufnej uległości Matce Najświętszej. Wincenty Łaszewski jest na tej drodze doskonałym przewodnikiem. Książka „Stefan błogosławiony Wyszyński” doskonale pomoże w poznawaniu i odkrywaniu aktualności programu Kardynała Tysiąclecia” – pisze o. dr Mariusz Tabulski OSPE, przeor Klasztoru Na Skałce.


Wincenty Łaszewski
„Stefan błogosławiony Wyszyński. 12 znaków Maryi”

Prymas Tysiąclecia, Niezłomny, Prorok, Teolog, Mistyk

Pierwsza duchowa biografia wielkiego Pasterza, który twardo stąpał po ziemi, ale głowę stale miał w Niebie.

Ciężka choroba, Ateneum Kapłańskie, doświadczenia wojenne, lata internowania, Śluby Jasnogórskie, nieustanna walka z komunistyczną władzą o duszę polskiego narodu. Czy biografię ostatniego wielkiego pasterza Polaków wolno oddzielić od jego duchowości? Jego, który wszystko postawił na Maryję?

W swojej książce Wincenty Łaszewski wskazuje 12 duchowych kamieni milowych ziemskiej drogi Prymasa Tysiąclecia. Ukazuje duchową i mistyczną podbudowę wydarzeń, które stały się potem punktami zwrotnymi w historii naszego narodu.

Kardynał Wyszyński twierdził, że „przyjdą nowe czasy, będą potrzebowały nowych świateł, nowych mocy”, a „Bóg da je w swoim czasie”. Czyżby „stary” Wyszyński był dla nas dziś „nowym” światłem i „nową” mocą, a my ten przekaz mamy odkryć?

KUP KSIĄŻKĘ>>>

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę