Nasze projekty

Synod o Rodzinie. Media o Synodzie

Gdyby w szkole podstawowej na lekcji religii zadać pytanie, czym jest Synod o Rodzinie, dzieci - z małą pomocą katechety co do pierwszego słowa - potrafiłyby przybliżyć znaczenie tego wydarzenia. Stałoby się tak, ponieważ dzieci na religii mają interes w tym, aby dawać możliwie najwięcej prawidłowych odpowiedzi. Niestety media interes mają w czymś innym

Reklama

Dlatego ich odpowiedzi i oczekiwania są różne od tego, co wyrażaliby dobroduszni uczniowie. Jeśli wierzyć relacjom medialnym i komentarzom wielu dziennikarzy (nie tylko w Polsce), temat rodziny jest lub powinien być na Synodzie o Rodzinie (!) całkowicie zmarginalizowany. Kościół ma bowiem ważniejsze sprawy na głowie.

I tak na przykład Adam Szostkiewicz z Polityki pisze na swoim blogu:  Stosunek do osób homoseksualnych w Kościele, do homofobii, do dyskusji o celibacie – to tematy jak najbardziej pasujące do hasła obrad. Rodzina niejedno ma imię. Wtóruje mu Aleksandra Klich z Gazety Wyborczej: W niedzielę zaczyna się druga część synodu poświęconego rodzinie, rozwodom i związkom homoseksualnym. To tylko symboliczne cytaty, bo takich fragmentów z gazet i portali można znaleźć nieograniczoną ilość.

A wszystkie te głosy pomnożone przez ilość tekstów w innych miejscach, unoszących się w podobnej tonacji, tworzą polifonię życzeniowego myślenia. Daje się w nich usłyszeć echo melodii sprzed roku, kiedy po zakończeniu zgromadzenia opublikowano dokument (Relatio Synodi) składający się z 62 punktów, wśród których zainteresowaniem mediów cieszyły się tylko trzy – o osobach rozwiedzionych i homoseksualistach. Te sytuacje są zgoła identyczne.

Reklama
Reklama

synod

Wydarzenie, które ma właśnie miejsce w Watykanie, jest wyjątkowe i nikomu rozsądnemu nie trzeba tłumaczyć, że jego waga duszpasterska jest trudna do przecenienia. To oczywiste, że wobec takich spotkań mamy swoje oczekiwania. Problem w tym, że część mediów wyraźnie pragnie nie tyle dobra Kościoła i wiernych (poza katolickimi publicystami nikt nie wspomina o duszpasterstwie rodzin i sakramencie małżeństwa, które są głównym tematem Synodu!), co rozluźnienia zasad i jak najgłębszego kościelnego samozaprzeczenia. To dlatego soczewki komentatorów ogniskują się na wybranych, marginalnych kwestiach, podobnie jak rok temu uwagę poświęcało się tylko trzem kontrowersyjnym punktom Relatio.

Na marginesie: dokument ten był przeznaczony dla biskupów jako materiał przygotowawczy do trwającego Synodu, podobnie jak samo zeszłoroczne Zgromadzenie było tylko wstępem do tego, co właśnie trwa za Spiżową Bramą. Warto skorzystać z wyszukiwarki i z perspektywy czasu przeczytać rozentuzjazmowane teksty wróżące na podstawie tego urywka z notatek nowy azymut, jaki miała niebawem obrać łódź Kościoła.

Reklama
Reklama

Że ogólny redakcyjny kompas nastawiony jest jedynie na szukanie sensacji i wywieranie nacisku, świadczy również inny fakt. Poprzedni pontyfikat zaowocował kilkoma synodami, zwyczajowo zakończonymi wydaniem adhortacji. Efektem ostatniej z nich (o Nowej Ewangelizacji) jest dokument Evangelii Gaudium. Ten oficjalny dokument – podobnie jak poprzednie kilkadziesiąt posynodalnych od czasu Soboru – został kompletnie zignorowany i nie przyciągnął nawet ułamka tego zainteresowania, jakim rok temu obdarzono Relatio Synodi i jakim w tej chwili cieszy się Synod. Medialne zaangażowanie sięga bowiem poziomu konklawe i Vaticanum II.

Nadzieja nieprzychylnych Kościołowi komentatorów Synodu domaga się, aby biskupi ugrzęźli w wąskim urywku seksualnej problematyki i zmarnowali czas na jałowe spory. W tym czasie rodzina, której kryzys jest głównym powodem tego wydarzenia, ma się stać jedynie dodatkiem, wyjątkiem, marginesem. A pozostawiona sama sobie uczyni to niechybnie.

Odwrócenie uwagi od tego, co istotne – oto klucz i medialny modus operandi. Módlmy się, by był nieskuteczny.

Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę