Nasze projekty
Anna Leszczyńska

Manuel – mały wojownik Światła

Co ważnego może powiedzieć nam zaledwie kilkuletni chłopiec cierpiący na złośliwą odmianę raka?

Reklama

Manuel Fodera w wieku zaledwie trzech lat rozpoczyna swoją Drogę Krzyżową z diagnozą złośliwej neuroblastomy IV stopnia. Jest to wielki szok i cios dla rodziny chłopca. Książka powstała na wyraźne polecenie umierającego dziecka, który prosi swoją mamę Enzę o spisanie jego świadectwa. Jakie jest to przesłanie? Co może powiedzieć nam zaledwie kilkuletni chłopiec cierpiący na złośliwą odmianę raka?

Chłopiec nie z tego świata

Już sama diagnoza jest potwornie trudna i bolesna. Normalną ludzką reakcją jest bunt, żal, poczucie opuszczenia. Tylko rodzice tak chorych dzieci znają dotkliwe cierpienie towarzyszenia w bólu swoich pociech. Z książki dowiadujemy się, że stosunek Manuela do swojej choroby jest dalece odmienny od typowych reakcji. Rak staje się zaczynem kilkuletniej przygody i wielkiej bliskości z Jezusem, którego określa mianem swojego najlepszego przyjaciela. Owocem tej głębokiej więzi są liczne modlitwy, wiersze i listy, które wypływają z serca Manuela przepełnionego Duchem Świętym. Chorobę postrzega jako misję, która ma pomóc Jezusowi ratować zagubione dusze. Chłopiec staje się wielkim pocieszeniem dla małych pacjentów oddziału onkologii szpitala w Palermo, gdzie jest stałym bywalcem.

Reklama

Zawsze uśmiechnięty, spokojny, figlarny. Błyskotliwymi żartami roztapia serca lekarzy, rodziny, przyjaciół, a także sióstr zakonnych i księży, którzy na wieść o jego niesłychanej odwadze przeżywania cierpienia w zjednoczeniu z Panem, przybywają poznać go osobiście. Swoją wrażliwością i pokorą wprawia w zadumę nawet samego Papieża Benedykta XVI, do którego pisze list z prośbą o modlitwę, a także swoim zapewnieniem miłości i troski. To właśnie ta troska małego chłopca jest zdumiewająca. Nie myśli o sobie, o swoim bólu, który w przebiegu choroby jest wyjątkowo bolesny. Manuel myśli o bliskich i o innych dzieciach, które również chorują. Wykazuje się niezwykłą empatią. Za każdego cierpiącego dużo się modli i pisze pocieszające wiersze.

Codziennie odmawianie Różańca i Koronki do Bożego Miłosierdzia jest ulgą i odpoczynkiem. W wieku sześciu lat przystępuje do Pierwszej Komunii Świętej. Bardzo mocno to przeżywa i jest szczęśliwy. Mówi, że Jezus i Maryja są dla niego największym ukojeniem w bólu. Co dzień przystępuje do Sakramentu Eucharystii, po której pozostaje w ciszy i pełnym skupieniu dwadzieścia minut. Spowiedź traktuje niezwykle poważnie. Ksiądz Ignaziao Vazzana będąc jego przewodnikiem duchowym opowiada, że „Manuel zawsze walczył jak prawdziwy wojownik, naśladując Chrystusa, aż do oddania swego życia za zbawienie i nawrócenie wszystkich ludzi”.

Wojownik Światła

Reklama

Chłopiec pokazuje nam ewangeliczną postawę dziecka, o którą prosi nas Jezus. Jego prostota, ufność i miłość do Boga pokazują jak należy podchodzić do trudności, które dotykają każdego z nas. Śmiertelny rak atakował coraz mocniej ciało chłopca, podczas gdy jego dusza była stale radosna, spokojna, cierpliwa i ofiarna. Manuel z wielką odpowiedzialnością przyjmuje cierpienie i kolejne cykle chemioterapii w imię swojej misji Światła, o którą prosi go sam Jezus.

Ksiądz Vazzana powie: „Pewnego dnia, po otrzymaniu Komunii, wybuchnął płaczem i wyznał swojej matce, a potem mi to, co powiedział mu Jezus. Po tym jak Manuel się rozpłakał, zapytaliśmy go, co się stało i odpowiedział, że Jezus dał mu specjalny prezent i płacze ze szczęścia właśnie z tego powodu: Jezus przekazał mu dwa ciernie ze swojej korony i teraz chłopiec ma je w swojej głowie. Osłupiałem po jego słowach, bo po ludzku było to niewytłumaczalne. Między tymi wydarzeniami była idealna symetria: dwie masy nowotworowe i dwa ciernie z korony Jezusa, jako dar, w głowie chłopca”.

Dziewięcioletni Manuel rodzi się dla Nieba 20 lipca 2010 roku. Czy my jako dorośli potrafimy uwierzyć w cudowne przesłanie Manuela i to, że żadne trudności, choroby i kryzysy nie odłączą nas od Bożego źródła Miłości? Czy powierzymy się Bogu i oddamy Jemu ster naszego życia? Czy w pokorze potrafimy podziękować temu małemu Wojownikowi za tak dzielne dopełnienie misji?

Reklama

Książkę powinien przeczytać każdy rodzic, który zmaga się z ciężką chorobą swego dziecka, a także każdy wierzący chrześcijanin, aby zastanowić się nad obrazem Boga jaki nosimy w sobie. Publikacja zawiera liczne fotografie Manuela z różnych etapów jego świętego życia, a także ręcznie pisane zapiski, wiersze i listy. Głęboko poruszająca w każdym calu.


Nakładem wydawnictwa Bratni Zew, ukazała się książka o Manuelu – niezwykłym 10-latku, który przeżył spotkanie z Jezusem w trakcie swojej choroby nowotworowej.

„Najpiękniejsza w naszej przyjaźni jest chwila, kiedy go jem. To tak jakby do mojego wnętrza wpadła bomba łaski i błogosławieństwa, która sprawia, że czuję się lepiej i jestem bezpieczny, bo On kocha mnie o wiele bardziej niż ja jestem w stanie kochać Jego” – mówił Manuel. Odszedł do Domu Ojca w 2010 r. 

Kup książkę w Dobroci.pl – sklepie Stacji7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite