video-jav.net
BIBLIA

Dziś wspominamy Adama i Ewę – pierwszych ludzi

On był pierwszym człowiekiem stworzonym przez Boga, ona - matką wszystkich żyjących. W Wigilię Bożego Narodzenia Kościół wspomina w liturgii Adama i Ewę.

Polub nas na Facebooku!

Dziś wspominamy Adama i Ewę - pierwszych ludzi
On był pierwszym człowiekiem stworzonym przez Boga, ona - matką wszystkich żyjących. W Wigilię Bożego Narodzenia Kościół wspomina w liturgii Adama i Ewę.

Oboje pochodzą od Boga, są zatem równi godnością, przewyższającą inne istoty żywe.

Wedle biblijnego opisu pierwsi rodzice byli obdarzeni darem nieśmiertelności i szczególnej bliskości z Bogiem. Jednak w wyniku nieposłuszeństwa stan pierwotnej harmonii został zburzony. Adam i Ewa zaczęli podlegać cierpieniu i innym niedoskonałościom ludzkiej natury, zniekształconej przez grzech. Mieli 3 synów: Kaina, Abla i Seta. Adam miał żyć 930 lat.

Pochodzenie słowa “Adam” z hebrajskiego sugeruje pewien związek z ziemią. W innych językach starożytnych Bliskiego Wschodu wyraża ojca czy narodzenie. Najpopularniejsze znaczenie tego słowa wskazuje na pierwszego człowieka, stworzonego przez Boga. Jednak “adamah” ma także znaczenie zbiorowe – oznacza rodzaj ludzki. Dlatego też można interpretować biblijny opis jako przedstawienie najważniejszych prawd o wszystkich ludziach, których “pierwowzorem” indywidualnym lub grupowym jest Adam.

W związku z powstaniem hipotezy ewolucji niesłusznie zaczęto podważać opisy Księgi Rodzaju. Jednocześnie podejmowana jest uproszczona obrona dosłownej, literalnej interpretacji tych rozdziałów Biblii. Obecnie teologowie określają opis stworzenia jako mit o początkach. Nie oznacza to jednak zrównania przekazu natchnionego z bajką. Mit w tym przypadku jest rozumiany jako sposób przekazu objawionej prawdy za pomocą języka symbolicznego i alegorycznego. Hipoteza naturalnej ewolucji nie musi być interpretowana jako sprzeczna ze szczególną Bożą interwencją w dzieje stworzonego świata.

Szóstego dnia, jako ukoronowanie dzieła stworzenia, Bóg powołał do istnienia człowieka: mężczyznę i kobietę. Obdarzył ich płodnością i powierzył im opiekę nad pozostałymi stworzeniami. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, obdarzony darem życia (podobnie jak inne żywe organizmy) i dodatkowym tchnieniem Bożym (często określanym jako dusza). Godność człowieka płynie też z tego, że Stwórca ulepił go (z gliny, mułu czy ziemi) własnymi rękoma. Ciało ludzkie utworzone z materii jest świętym dziełem Bożym.

W swej godności Adam i Ewa są sobie równi. Małżeństwo kobiety i mężczyzny jest zgodne z Bożym planem i obdarzone błogosławieństwem Stwórcy. Można je nazwać pierwszym, “naturalnym” sakramentem.

Imię Ewa najprawdopodobniej jest związane z życiem. Biblijna Ewa jest matką rodzaju ludzkiego. Upadek pierwszych rodziców – grzech, spowodował jednak konieczność odnowienia ludzkości. Powiązanie dnia 24 grudnia z pierwszymi rodzicami wskazuje równocześnie na odnowienie dzieła stworzenia, które dokonało się przez Wcielenie Syna Bożego. Maryja, Boża Rodzicielka, jest nazywana Nową Ewą, świętą i doskonałą. Jezus Chrystus jest Nowym Adamem, z którego odradza się skażona grzechem natura ludzka, obdarowana przez Niego zbawieniem.

Czy Adam i Ewa zostali potępieni i słusznie mogą być oskarżani o sprowadzenie grzechu na całą ludzkość? Pismo Święte odbiega od oskarżeń pierwszych rodziców. Należy im się szacunek. Rodowód Jezusa wedle św. Łukasza rozpoczyna się od “Adama, syna Bożego” (3, 38). Św. Paweł pisze co prawda, że przez Adama wszyscy zgrzeszyli, ale jednocześnie ukazuje, że przez Nowego Adama, Chrystusa, wszyscy dostępują usprawiedliwienia.

W liturgii Wielkiej Soboty jedno z czytań opisuje wejście Chrystusa do Otchłani, w której ogłasza zbawienie czekającemu nań Adamowi. Adam i Ewa uczą, że w każdym z ludzi, stworzonych na obraz i podobieństwo Boga, a więc dobrych w głębi swej natury, tkwi także jakaś niepojęta skłonność do zła. Każdy dotknięty jest słabością i może ulegać namowom do grzechu.

Wschodnie ikony, przedstawiające zstąpienie Zbawiciela do Otchłani, ukazują jak Chrystus wyprowadza stamtąd pierwszych rodziców. Przy bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie istnieje kaplica poświęcona św. Adamowi. W liturgii wschodniej słyszymy modlitwę: “Oddajemy chwałę najpierw Adamowi, który zaszczycony ręką Boga Stworzyciela i ustanowiony naszym pierwszym ojcem zażywa błogosławionego pokoju ze wszystkimi wybranymi w przybytkach niebieskich”.

Według tradycji żydowskiej, grób Adama miał się znajdować na Kalwarii, Legenda starochrześcijańska głosi, że Krew Pana Jezusa na krzyżu spływała na czaszkę Adama. Dlatego dość często malowano u stóp krzyża czaszkę. Później widziano w tym symbol tajemnicy Odkupienia: Krew Chrystusa zmyła przede wszystkim grzech pierworodny, a z nim i nasze grzechy. Ufamy, że dzięki Chrystusowi dramat, który rozegrał się u początku czasów ma szczęśliwe wypełnienie.


KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Izajasz używał słowa “dzban” zanim to było modne

Słowo "dzban" zostało laureatem plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku 2018. Okazuje się, że w znaczeniu, które dziś "dzbanu" używają młodzi na co dzień, używał go już tysiące lat temu... prorok Izajasz.

Otylia Sałek
Otylia
Sałek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Izajasz używał słowa "dzban" zanim to było modne
Słowo "dzban" zostało laureatem plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku 2018. Okazuje się, że w znaczeniu, które dziś "dzbanu" używają młodzi na co dzień, używał go już tysiące lat temu... prorok Izajasz.

Młodzieżowym Słowem Roku 2018 zostało słowo “dzban”. W plebiscycie, który przeprowadziło Wydawnictwo Naukowe PWN “dzban” zdobył niemal 1/3 wszystkich głosów. Jak zauważa jeden z członków jury, Marek Łaziński, “dzban przed rokiem miał zaledwie kilka zgłoszeń. W tym roku już ponad 3 tysiące”.

W ostatnim czasie “dzban” zdobył w slangu młodzieżowym nowe znaczenie. Pojawiają się różne definicje ‘osoba, która ma poziom intelektualny jak dzban, czyli żaden’ czy ‘ktoś, z kogo nawet Salomon nie naleje’. Okazuje się, że to biblijne nawiązanie nie jest jedynym! Kolejne można znaleźć przy uważnej lekturze tekstów Liturgii Godzin z 17 grudnia.

Izajasz użył “dzbanu” dla określenia osób, które roszczą sobie prawo, by zwracać uwagę i mieć pretensje do stwórcy o to, co stworzył. Prorok mówi o takich ludziach “dzbany spomiędzy dzbanów”!

Biada temu, kto spiera się ze swoim twórcą, dzbanowi spomiędzy dzbanów glinianych! Czyż powie glina temu, co ją kształtuje: “Co robisz?” albo jego dzieło powie mu: “Niezdara!” Biada temu, kto mówi ojcu: “Co spłodziłeś?” albo niewieście mówi: “Co urodziłaś?”

Tak mówi Pan, Święty Izraela i jego Twórca: “Czyż wy Mnie będziecie pytać o moje dzieci i dawać Mi rozkazy co do dzieła rąk moich? To Ja uczyniłem ziemię i na niej stworzyłem człowieka, Ja własnoręcznie rozpiąłem niebo i rozkazuję wszystkim jego zastępom. To Ja wzbudziłem go słusznie i wygładzę wszystkie jego drogi. On moje miasto odbuduje i odeśle moich wygnańców, bez okupu i odszkodowania” – mówi Pan Zastępów.

Iz 45, 9-13

Nietrudno zauważyć, że w tym kontekście “dzban” ma znaczenie bardzo bliskie obecnie lansowanemu w młodzieżowej gwarze. Izajasz jednoznacznie nasuwa nam skojarzenia z byciem śmiesznym i nieodpowiednim do zwracania uwagi komuś, kto jest mądrzejszy i wie lepiej od nas.

Warto jednak zwrócić uwagę, że choć wydawałoby się, że dzban to naczynie bardzo prozaiczne, w Biblii pojawia się wielokrotnie, a często w sytuacjach bardzo znamiennych, Rebeka przy źródle, w którym napełniała dzban, poznała sługę Abrahama, a dzięki niemu – swojego przyszłego męża, Izaaka (Rdz 24). Dzięki fortelowi z dzbanami Bóg w ręce Gedeona „wydał Madianitów i cały obóz” (Sdz 7). Dzbany pojawiały się także w wyposażeniu każdej świątyni żydowskiej. Szczególnym symbolem jest natomiast dzban w historii spotkania Jezusa z Samarytanką, kiedy po rozmowie z Mistrzem “Kobieta zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I mówiła tam ludziom: Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam. Czyż On nie jest Mesjaszem?”. Dzban obrazuje tutaj grzech, który Samarytanka po spotkaniu z Jezusem odrzuciła, by zacząć nowe życie.

Dzięki młodzieży dzban stał się być wyrazem wieloznacznym, a wspomniany plebiscyt coraz mocniej forsuje jego znaczenie jako metafory pustej głowy. Pojawiają się głosy, że wynik konkursu dobrze świadczy o młodzieży, ponieważ poszukiwanie nowych negatywnych określeń może być szansą na rzadsze używanie wulgaryzmów. Jak pisze w komentarzu do konkursu Marek Łaziński nie powinno być to jednak zachętą, byśmy tego słowa chętniej wobec siebie nawzajem używali. – Na pewno lepiej, żebyśmy mówili do siebie i o sobie wzajemnie tylko dobrze – zauważył juror.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Otylia Sałek

Otylia Sałek

Z wykształcenia psycholog, z zamiłowania śpiewaczka, z Bożego (jak ufa) zamierzenia redaktor portalu Stacja7.pl. Wielbicielka muzyki liturgicznej, kawy i "Przyjaciół" oraz żywy dowód na to, że da się lubić Warszawę i Kraków jednocześnie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Otylia Sałek
Otylia
Sałek
zobacz artykuly tego autora >
Share via