Jutro Niedziela – XXVIII zwykła A

Uczta, na którą zaprasza nas Bóg, jest ucztą weselną Jego Syna.

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

PUNKT WYJŚCIA


DWUDZIESTA ÓSMA NIEDZIELA ZWYKŁA • rok A • KOLOR SZAT: zielony • KOLEKTA: Będziemy prosili, aby łaska Boga zawsze nas uprzedzała i stale nam towarzyszyła • CZYTANIA: Księga Izajasza 25, 6–10a • Psalm 23 (22), 1b–3a. 3b–4. 5. 6 • List do Filipian 4, 12–14. 19–20 • Ewangelia wg św. Mateusza 22, 1–14

 

CHMURA SŁOWA

 

STO SŁÓW


Uczta, zapowiadana przez Izajasza jako kres i nagroda życiowej wędrówki, przeczuwana przez psalmistów jako wyraz ostatecznego zaspokojenia wszelkich pragnień.

Przywołana przez Jezusa intryguje i zastanawia. Bo oto ma to być uczta weselna: panem młodym jest sam Chrystus, a zaproszonymi i nieobecnymi – ci, którzy zaproszenie samego Boga odrzucili. Tak Jezus streszcza historię Izraela, a potem Kościoła, bo na ucztę zostali zwołani „wszyscy”.

Czegoś, a raczej kogoś, w obrazie uczty brakuje. Gdzie jest panna młoda? A przede wszystkim kim jest Oblubienica?

Może zaproszeni nie tylko są gośćmi? My wszyscy, Kościół, ludzkość, jesteśmy oblubienicą Chrystusa zaproszoną na ucztę weselną? I stąd biała szata, zwyczajowa suknia weselna oblubienicy.

Szaleńcza miłość Chrystusa, który poślubia swój Kościół i nie waha się proponować wszystkim nam wyjątkowej relacji oblubieńczej. I jednocześnie ból wynikający z przekonania, jak wiele oblubienic ucieka, jak wiele osób odrzuca Bożą miłość.

 

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Izajasza

(Iz 25, 6–10a)

Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, zdejmie hańbę ze swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność; cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze.

Oto Słowo Boże.

[01][02]

 

PIERWSZE CZYTANIE

UcztaIz 25, 6–10a

Wielka Apokalipsa Izajasza. Zapowiada ucztę, jaką Bóg przygotuje dla swojego ludu na końcu czasów.

KSIĘGA: Księga Izajasza • AUTOR: uczeń z kręgów Izajasza • CZAS POWSTANIA: po wygnaniu (po 538 r. przed Chr.) • KATEGORIA: wizja apokaliptyczna • NADAWCA: prorok (w imieniu Boga) • MIEJSCE AKCJI: Jerozolima, góra Syjon • ADRESACI: Izraelici


O KSIĘDZE • To kolejna niedziela, podczas której w ramach pierwszego czytania usłyszymy fragment Księgi Izajasza. Chociaż całą księgę cechuje jedność teologiczna, zwykle dzieli się ją na trzy części, którym przypisuje się różne autorstwo i czas powstania • Pierwsze czytanie pochodzi z pierwszej części Księgi Izajasza (rozdziały 1–39). Autorem jest Izajasz (drugą i trzecią część napisali jego anonimowi uczniowie).

WIELKA APOKALIPSA • Na uwagę zasługują cztery rozdziały Księgi Izajasza zwane Wielką Apokalipsą Izajasza (Iz 24, 1–27, 3). Prawdopodobnie to późniejszy, powstały już po wygnaniu, dodatek do Księgi Proto-Izajasza. Charakteryzuje ją spójny język, którym autor związany ze szkołą Izajasza odmalowuje • powszechny sąd nad światem • zniszczenie zła i • wprowadzenie uniwersalnego królestwa pokoju. W Apokalipsie pojawiają się obrazy związane ze • zmartwychwstaniem (26, 19) oraz • wyniesieniem Jerozolimy. To tu, na jerozolimskim Syjonie, Bóg przygotuje dla wszystkich narodów ucztę końca czasów.

WIZJA UCZTY • Usłyszymy fragment Wielkiej Apokalipsy Izajasza: to wizja uczty. Izajasz podkreśla przede wszystkim miłość i aktywność Boga: to On przygotowuje świąteczną ucztę: zastawia stół, miesza wina, zrywa całun, ociera łzy. Tłum zebranych spośród wszystkich narodów, zgromadzony na Syjonie, ma tylko rozpoznać w Nim Boga i Zbawcę – Pana, do którego tęsknił, jeszcze zanim Go poznał.

 

Szersza analiza czytania dostępna jest w książkowej wersji cyklu “Jutro Niedziela”, TUTAJ oraz w wersji EBOOK.

 

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Psalmu

(Ps 23 (22), 1b–3a. 3b–4. 5. 6)

REFREN: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana

Pan jest moim pasterzem, † niczego mi nie braknie, * pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.  Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, * orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *  przez wzgląd na swoją chwałę. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, †  zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *  Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą. Stół dla mnie zastawiasz *  na oczach mych wrogów.  Namaszczasz mi głowę olejkiem, *  kielich mój pełny po brzegi. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *  przez wszystkie dni życia  i zamieszkam w domu Pana *  po najdłuższe czasy.

[01][02]

PSALM

Zastawiony stół Ps 23 (22), 1b–3a. 3b–4. 5. 6

Bóg Pasterz nie tylko troszczy się o nasze ziemskie życie, ale i wprowadza nas w życie wieczne.

PSALM 23 • AUTOR: Dawid / lewita • CZAS POWSTANIA: okres monarchii


O PSALMIE • Psalm Pan jest pasterzem moim doczekał się niezliczonych wykonań, zarówno klasycznych, chorałowych, jak i tzw. oazowych czy pielgrzymkowych. Bywa nawet śpiewany przez gwiazdy estrady. Usłyszymy cały psalm, którego autorem – według tradycji – jest Dawid. Kto wie, czy siła tego utworu nie pochodzi z jego pasterskiego doświadczenia. Psalm ze względu na bardzo osobisty charakter stanowił być może część modlitwy zanoszonej w świątyni w najbliższym rodzinnym gronie. Nowe znaczenie zyskał w momencie, kiedy Jezus nazwał siebie Dobrym Pasterzem.

UCZTA • W piątym wersecie mamy być może aluzję do ofiary biesiadnej, w trakcie której celebrowano bliskość Pana. Słowa Stół dla mnie zastawiasz nawiązują do obietnicy uczty i z tego właśnie powodu Psalm 23 usłyszymy tej niedzieli.

 

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY


Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach

Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów

 

Szersza analiza psalmu dostępna jest w książkowej wersji cyklu “Jutro Niedziela”, TUTAJ oraz w wersji EBOOK.

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z Listu do Filipian

(Flp 4, 12–14. 19–20)

Bracia: Umiem cierpieć biedę, umiem też korzystać z obfitości. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, korzystać z obfitości i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen.

Oto Słowo Boże.

[01][02]

DRUGIE CZYTANIE

Ostatnie słowa do Filipian  Flp 4, 12–14. 19–20

W każdych warunkach, w biedzie i dostatku, można głosić Ewangelię. Paweł z więzienia przekazuje uczniom piękne świadectwo przywiązania do Jezusa.

LIST DO FILIPIAN • NADAWCA: św. Paweł • MIEJSCE: Rzym, Efez lub Cezarea • CZAS POWSTANIA: 54–57 r. (Efez), 57–59 r. (Cezarea) lub 60–64 r. (Rzym) • ADRESACI: wspólnota chrześcijańska w Filippi


LIST WIĘZIENNY • Przed nami ostatni fragment Listu św. Pawła do mieszkańców Filippi, listu więziennego, pisanego pod strażą pretorianów.  Przypomnijmy, że brak w nim systematycznej teologii znanej z innych dzieł św. Pawła. To raczej list-podziękowanie. Odnajdujemy w nim co najwyżej odwołania do doświadczenia cierpienia, a także próby umocnienia radości we wspólnocie chrześcijańskiej.

WSPOMNIENIA • Po egzortach (ich przykład słyszeliśmy w zeszłym tygodniu) Paweł przechodzi do epilogu, czyli zakończenia listu (4, 10–20). Wypełnia go głównie wspomnienie pomocy, jakiej doświadczył od Filipian, kiedy pracował w Macedonii. Paweł zwykł zarabiać na własne utrzymanie – szył namioty (Dz 18, 3; 20, 33–35) – jednak w sytuacji skrajnej biedy wspólnoty w Tesalonice potrzebował pomocy materialnej. Filipianie poczytali sobie za przywilej pospieszyć mu z pomocą, co apostoł wspomina z wdzięcznością. Kościół ten jako jedyny znał wszystkie wydatki i potrzeby apostoła, prowadził z nim otwarty rachunek przychodów i rozchodów.

EPILOG • W kilku wersetach wyjętych z epilogu Listu do Filipian odnajdziemy dwa wątki • Po pierwsze, świadectwo Pawła, że nauczył się głosić Ewangelię w każdych warunkach, w biedzie i dostatku • Po drugie, jego zapewnienie, że Filipianie doświadczą Bożej odpłaty w Jezusie: takiej, która zaspokoi wszelkie ich potrzeby. Warto zwrócić uwagę również na ukryty między wersetami dialog z ówczesną filozofią.

 

Szersza analiza czytania dostępna jest w książkowej wersji cyklu “Jutro Niedziela”, TUTAJ oraz w wersji EBOOK.

 

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

Słowa Ewangelii wg św. Mateusza

(Mt 22, 1–14)

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi.  Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.  Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

Oto Słowo Pańskie.

[01][02]

EWANGELIA

Przypowieść o uczcie Mt 22, 1–14

Uczta weselna, zaproszeni i nieobecni, tajemnicza szata, w końcu Pan młody. A gdzie jest i przede wszystkim kim jest Oblubienica?

EWANGELISTA: św. Mateusz • CZAS POWSTANIA: 70–80 r. • KATEGORIA: przypowieść • MIEJSCE NAUCZANIA: Jerozolima, świątynia • CZAS: 33 r. • NADAWCA: Jezus • ADRESACI: zgromadzeni w świątyni • WERSJE: brak


W ŚWIĄTYNI • Przypomnijmy: 21 rozdział rozpoczyna się od opisu wjazdu Jezusa do Jerozolimy, witanego entuzjastycznie przez mieszkańców. Swe pierwsze kroki skierował On do świątyni, skąd wyrzucił wszystkich sprzedających i kupujących, potem uzdrowił chorych i niewidomych. Nazajutrz, po nocy spędzonej w Betanii (werset 17), Jezus wrócił do Świątyni Jerozolimskiej: tam nauczał w przypowieściach oraz prowadził dysputy z faryzeuszami i saduceuszami (Mt 21, 23–23, 38). Te przypowieści to: • o dwóch synach (patrz: Dwudziesta szósta niedziela zwykła) • o winnicy (patrz: Dwudziesta siódma niedziela zwykła) oraz • o uczcie królewskiej.

PARABOLA • Przypowieść (parabola) polega na zakodowaniu znaczeń w symbolach, obrazach łatwych do zapamiętania, wyrażeniach używanych przez słuchaczy w codziennym języku. Ich odkodowanie nie przysparza trudności – a jeśli tak, to Jezus przedstawia ich wykładnię, jak w przypadku przypowieści o siewcy. Są trzy powody, dla których Jezus mówi w przypowieściach: • poprzez historie uczy jak prawdziwy rabin, nauczyciel • wersja „odkodowana” byłaby trudna do zapamiętania przez słuchaczy, którzy byli prostymi, niepiśmiennymi ludźmi • Jezus przekłada tajemnice królestwa na prosty język codzienności, żeby uświadomić słuchającym, że królestwo rzeczywiście jest wśród nich: że Bóg jest obecny w tym świecie.

HISTORIA W PRZYPOWIEŚCI • Usłyszymy ostatnią z przypowieści: o uczcie królewskiej. W przeciwieństwie do przypowieści z trzeciej części księgi (np. o siewcy), które miały charakter uniwersalny, ta streszcza historię zbawienia: wyjaśnia przeszłe i przyszłe wydarzenia.

 

Szersza analiza Ewangelii dostępna jest w książkowej wersji cyklu “Jutro Niedziela”, TUTAJ oraz w wersji EBOOK.

 

ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >

ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

prezbiter diecezji kieleckiej, doktor nauk biblijnych, doktorat obronił na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, wykładowca Pisma Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach oraz w Lublinie, adiunkt przy katedrze Teologii Biblijnej i Proforystyki w Instytucie Nauk Biblijnych KUL, redaktor naczelny kwartalnika biblijnego The Biblical Annals, sekretarz Stowarzyszenia Biblistów Polskich III kadencji. Jego pasją naukową i duszpasterską jest Biblia, w szczególności listy św. Pawła. Moderator Dzieła Biblijnego, autor scenariuszy i prowadzący programy telewizyjne i radiowe, współpracownik Stacji 7 i współtwórca cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Ks. Kowalski o rozpaczy zdradzonego Boga

– Kiedy nie przynosimy dobrych owoców w naszym życiu, Bóg pozwala nam żyć po swojemu. Rozbiera mur, którym jest jego miłość i wtedy winnica staje się pustynią. W przypowieściach mówi się o tym, ile Bóg może czekać na wydanie dobrych owoców. Czas jest wyznaczony. Bóg nie czeka w nieskończoność – powiedział w poranku „Siódma 9” ks. Marcin Kowalski, przedstawiając słuchaczom Liturgię Słowa na XXVII Niedzielę zwykłą.

Polub nas na Facebooku!

Po raz kolejny tematem przewodnim niedzielnej Ewangelii będzie winnica.

– Przenosimy się na pustynię. Gospodarz, pod którym ukrywa się Bóg, zasadza winnicę. Spotykamy się z opisem wszystkich możliwych zabiegów pozwalających na to, aby kwitła ona na pustyni. Widzimy tu głęboko metaforyczne i symboliczne obrazy – mówił ks. Kowalski.

– Winnica oznacza Izrael, Kościół, nas, nasze życie. Słyszymy ile troski Bóg włożył w nasze życie i w to, aby ono owocowało – zauważył współtwórca „Jutro Niedziela” dodając, że obraz przedstawiony w pierwszym czytaniu i w Ewangelii uzupełnia się. –Bóg troszczy się o swoją winnicę i oczekuje, że gdziekolwiek jesteśmy, będziemy przynosić dobre owoce, bo dramat zaczyna się wtedy, kiedy po wszystkich trudach Boga On oczekuje słodkich winogron, a my wydajemy cierpkie jagody, rzeczy bezwartościowe. Bóg pyta dramatycznie: co jeszcze mogłem ci dać? To jest rozpacz zdradzonego Boga – wyjaśniał. 

 

Bóg nie czeka w nieskończoność

– Kiedy nie przynosimy dobrych owoców w naszym życiu, Bóg pozwala nam żyć po swojemu. Rozbiera mur, którym jest jego miłość i wtedy winnica staje się pustynią. W przypowieściach mówi się o tym, ile Bóg może czekać na wydanie dobrych owoców. Czas jest wyznaczony. Bóg nie czeka w nieskończoność na to, że zaczniemy wydawać te dobre owoce. Nie mamy nieskończoności w tym życiu i jeśli je zmarnujemy to zmarnujemy też wieczność. Zanim jednak to wszystko zmarnujemy Bóg po prostu zaczyna działać. Próbuje nas zwrócić ku nawróceniu, czyli ku sobie – powiedział ks. Kowalski, dodając, że miłość i miłosierdzie Boga nie oznaczają wiecznej tolerancji dla naszego grzechu i dla naszych wiecznych buntów.

 

PRZECZYTAJ: Jutro Niedziela – XXVII Zwykła A

 

 

ah, siodma9.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap