Nasze projekty

„Pan jest blisko swoich uczniów-misjonarzy”. Orędzie papieża na Światowy Dzień Misyjny

"Wyruszmy z płonącymi sercami, otwartymi oczami, stopami w drodze, aby rozpalić inne serca Słowem Bożym, otworzyć inne oczy na Jezusa w Eucharystii" - podkreśla papież w orędziu na Światowy Dzień Misyjny, który przypada w tym roku 22 października.

fot. Bob Wilson/cathopic.com/Carlos Daniel/cathopic.com

Do odnowienia gorliwości na rzecz ewangelizacji w dzisiejszym świecie zachęca Ojciec Święty w swoim orędziu na 97. Światowy Dzień Misyjny, który będzie obchodzony 22 października. Jego hasłem są słowa „Pałające serca, stopy w drodze” (por. Łk 24, 13-35) nawiązujące do opisu spotkania Pana Jezusa z uczniami zmierzającymi do Emaus.

Mówiąc o pałających sercach „kiedy Pan Pisma nam wyjaśniał” Franciszek podkreśla, że Słowo Boże oświeca i przekształca serce w misji. Także dzisiaj Zmartwychwstały Pan jest blisko swoich uczniów-misjonarzy i idzie obok nich, zwłaszcza wtedy, gdy czują się zagubieni, zniechęceni, zalęknieni w obliczu tajemnicy nieprawości, która ich otacza i chce przygnębić… Pan jest większy od naszych problemów, zwłaszcza gdy napotykamy je w głoszeniu światu Ewangelii, bo ta misja jest przecież Jego, a my jesteśmy tylko Jego pokornymi współpracownikami – przypomina papież.

Wyraża swoją bliskość w Chrystusie ze wszystkim misjonarzami i misjonarkami na świecie, zwłaszcza tymi, którzy przeżywają trudne chwile. Papież podkreśla szczególną konieczność znajomości Pisma Świętego w pracy misyjnej, by nie ograniczać się do przekazywania jedynie własnych pomysłów i planów. Pozwólmy zatem, aby zawsze towarzyszył nam zmartwychwstały Pan, który wyjaśnia nam sens Pisma Świętego. Pozwólmy, by On rozpalił nasze serca, oświecił nas i przemienił, abyśmy mogli głosić światu Jego tajemnicę zbawienia z mocą i mądrością, które pochodzą od Jego Ducha – apeluje Franciszek.

Reklama

ZOBACZ: „Język jest ważny, ale ważniejsze jest świadectwo i obecność”. Ks. Arkadiusz Nowak o misjach w Afryce

„Uczeń-misjonarz może stać się mistykiem w działaniu”

Następnie papież wskazuje, że Jezus obecny w Eucharystii jest szczytem i źródłem misji. Zaznacza, że każdy uczeń-misjonarz jest powołany, aby stać się jak Jezus i w Nim, dzięki działaniu Ducha Świętego, tym, który łamie chleb i tym, który jest chlebem dla świata. Podkreśla, że łamanie Chleba eucharystycznego, którym jest sam Chrystus, jest działaniem misyjnym par excellence, ponieważ Eucharystia jest źródłem i szczytem życia i misji Kościoła, a żeby przynosić owoce, trzeba trwać zjednoczeni z Chrystusem. To zjednoczenie dokonuje się przez codzienną modlitwę, zwłaszcza w adoracji, w milczącym trwaniu w obecności Pana, który pozostaje z nami w Eucharystii. Pielęgnując z miłością tę komunię z Chrystusem, uczeń-misjonarz może stać się mistykiem w działaniu. Niech nasze serce zawsze tęskni za towarzystwem Jezusa, szepcząc żarliwą prośbę dwóch uczniów z Emaus, zwłaszcza gdy nadchodzi wieczór: «Zostań z nami, Panie!» (por. Łk 24, 29) – zachęca Ojciec Święty.

Trzecim elementem papieskiego orędzia jest wezwanie do dzielenia się z innymi radością Ewangelii. Nie można bowiem prawdziwie spotkać Jezusa zmartwychwstałego, nie będąc rozpalonym pragnieniem opowiedzenia tego wszystkim. Dlatego pierwszym i głównym bogactwem misji są ci, którzy rozpoznali Chrystusa zmartwychwstałego w Piśmie Świętym i w Eucharystii, i którzy noszą w sercu Jego ogień, a w swoim spojrzeniu Jego światło. Mogą oni dać świadectwo życia, które nigdy nie umiera, nawet w najtrudniejszych sytuacjach i najbardziej mrocznych chwilach – stwierdza Franciszek.

Reklama

Podkreśla aktualności misji ad gentes. Chrześcijanie mają obowiązek głoszenia Ewangelii, nie wykluczając nikogo, nie jak ktoś, kto narzuca nowy obowiązek, ale jak ktoś, kto dzieli się radością, ukazuje piękny horyzont, ofiaruje upragnioną ucztę – przypomina Ojciec Święty. Zaznacza, że „chodzi tu o podwójną miłość: miłość Chrystusa do nas, która pociąga, inspiruje i wzbudza naszą miłość do Niego. I właśnie ta miłość sprawia, że Kościół wychodzący ku światu jest wiecznie młody, a wszyscy jego członkowie mają misję głoszenia Ewangelii Chrystusa”.

PRZECZYTAJ TEŻ: „Nie mogę spokojnie siedzieć, jeśli obok mnie jest brat, który nie zna Jezusa”

„Wyruszamy z płonącymi sercami”

Franciszek dodaje, że każdy może wnieść swój wkład w ten ruch misyjny: modlitwą i działaniem, ofiarami pieniężnymi i cierpieniem, własnym świadectwem, a zbiórka ofiar z okazji Światowego Dnia Misyjnego jest przeznaczona na Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary.

Reklama

Na zakończenie papież nawiązuje do procesu synodalnego, który „nie jest zamykaniem się Kościoła w sobie; nie jest procesem powszechnego sondażu, aby zdecydować, jak w parlamencie, w co należy wierzyć i co należy praktykować lub nie, zgodnie z ludzkimi preferencjami. Jest to raczej wyruszenie w drogę jak uczniowie z Emaus, słuchając Zmartwychwstałego Pana, który zawsze przychodzi między nas, aby wyjaśnić nam sens Pisma Świętego i połamać dla nas Chleb, abyśmy z mocą Ducha Świętego mogli pełnić Jego misję w świecie”. Zaznacza, że nasze głoszenie będzie radosnym opowiadaniem o Chrystusie Panu, o Jego życiu, męce, śmierci i zmartwychwstaniu, o cudach, jakie Jego miłość uczyniła w naszym życiu. Wyruszamy z płonącymi sercami, otwartymi oczami, stopami w drodze, aby rozpalić inne serca Słowem Bożym, otworzyć inne oczy na Jezusa w Eucharystii i zaprosić wszystkich do wspólnego kroczenia drogą pokoju i zbawienia, które Bóg w Chrystusie dał ludzkości – pisze papież Franciszek w swoim orędziu na 97. Światowy Dzień Misyjny.

KAI,pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę