Kard. Cantalamessa: Bóg zamieszkał pośród nas, jest naszym przyjacielem

"Rodząc się w Betlejem Bóg zamieszkał pośród nas w sposób rzeczywisty i nieodwołalny. Jest Bogiem z nami, naszym przyjacielem i sprzymierzeńcem przeciwko siłom zła" – mówił kard. Raniero Cantalamessa w ostatnim adwentowym rozważaniu dla Papieża i Kurii Rzymskiej.

Polub nas na Facebooku!

Odnosząc się do aktualnej sytuacji świata, papieski kaznodzieja zaznaczył, że uczniowie Chrystusa popełniają dziś ten sam błąd, co apostołowie znajdujący się wraz z Jezusem na łodzi podczas burzy, jeśli podczas tej ogromnej nawałnicy, która uderza dziś w świat, zapominają, że w tej trudnej sytuacji nie są i nie będą sami.

 

 

Włoski kapucyn przypomniał, że wcielenie, fakt, że Bóg prawdziwie stał się człowiekiem, jest największą nowością chrześcijaństwa. W pierwszych wiekach po Chrystusie najważniejszym wyzwaniem było zachowanie wiary w prawdziwość wcielenia. Z tym problemem zmagał się już Jan Chrzciciel. Nie głosił bowiem zbawienia w przyszłości, ale wskazywał Mesjasza palcem: to On!

 

„Jan Chrzciciel zainaugurował nowe proroctwo”

Myślę, że Jan Chrzciciel przekazuje również i nam swe prorockie zadanie. Jak on mamy wołać: Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie. Jan Chrzciciel zainaugurował nowe proroctwo, które nie polega na głoszeniu zbawienia w przyszłości, lecz na ukazywaniu obecności Chrystusa w dziejach. «Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28, 20). (…) W czasach Jana Chrzciciela największe trudności sprawiało fizyczne ciało Jezusa, to, że w swym ciele był tak bardzo podobny do nas, z wyjątkiem grzechu. Dziś to Jego Ciało mistyczne – Kościół sprawia największe trudności i gorszy. Tak bardzo jest podobny do reszty ludzkości, nie wyłączając nawet grzechu! Jednak tak jak Jan Chrzciciel pomagał swym współczesnym rozpoznać Chrystusa w niepozornym ciele, tak potrzeba dziś pomagać rozpoznać Go w ubóstwie i nędzy Jego Kościoła, jak również w ubóstwie i nędzy każdego z nas – powiedział kard. Cantalamessa.

Papieski kaznodzieja wskazał, iż ważne jest nie tylko to, że Bóg stał się człowiekiem, ale w jaki sposób to uczynił, a mianowicie, że stał się ubogim. W tym kontekście kard. Cantalamessa odwołał się do koncepcji francuskiego filozofa Jeana Guittona, który wprowadził pojęcie „sakramentu ubóstwa”, czyli obecności Chrystusa w cierpiących.

„Sakrament” ubóstwa! To mocne słowa, ale nie bezpodstawne. Jeśli przez fakt Wcielenia Słowo przyjęło w pewnym sensie każdego człowieka (tak myśleli niektórzy Ojcowie greccy), to przez sposób, w jaki to uczyniło, przyjęło szczególnie ubogiego, pokornego i cierpiącego. Chrystus ustanowił ten znak, tak jak ustanowił Eucharystię. Ten, kto powiedział nad chlebem «to jest Moje Ciało», to samo powiedział również o ubogich. Uczynił to, mówiąc, o tym, co zrobiliśmy, bądź zaniedbaliśmy w stosunku do głodnych, spragnionych, uwięzionych, nagich i przybyszów i oświadczając uroczyście: Mnieście to uczynili – dodał.

Zdaniem włoskiego kapucyna, wyciągając konsekwencje z pojęcia „sakrament ubóstwa”, można by też mówić o „Kościele ubogich”, do którego należą wszyscy potrzebujący. To jednak nie oznacza, że wystarczy być głodnym czy ubogim, by wejść do Królestwa Bożego – zastrzegł kard. Cantalamessa.

SPRAWDŹ: Kard. Cantalamessa: pandemia uświadomiła nam, że wszystko jest kruche i przemijalne

 

ag/Vatican News/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z WATYKANU

Papież Franciszek na urodziny dostał prezent od ubogich

Papież Franciszek 17 grudnia skończył 84 lata. Z tej okazji dostał prezent od grupy ubogich. Sam też z tej okazji wysłał prezenty dla potrzebujących we Włoszech i w Ameryce Południowej.

Polub nas na Facebooku!

Papież z okazji urodzin dostał od grupy włoskich ubogich bukiet słoneczników, który trafił do kaplicy w domu św. Marty, gdzie papież odprawia poranną mszę. Życzenia dla Franciszka płynęły też z całego świata, m.in. od włoskich polityków.

W czasie swoich urodzin papież też nie zapomniał o potrzebujących. Wysłał do Wenezueli cztery respiratory, które mają być przeznaczone do leczenia dzieci z problemami oddechowymi.

Ponadto papież polecił swojemu jałmużnikowi kard. Konradowi Krajewskiemu wysłanie do różnych części Włoch maseczek i leków przeciwko grypie. Polski hierarcha zawiózł je do Sieny, Neapolu i Bolonii.

Grudzień to ważny miesiąc w życiu Franciszka, ponieważ obok urodzin przypada w nim również rocznica jego święceń kapłańskich oraz chrztu.

Franciszek zawsze obchodzi rocznicę swych urodzin z wielką prostotą i jak powiedział kiedyś, w tym dniu jego myśli “ulatują” do jego kochanych rodziców (Reginy Maria i Mario José), babci Rosy, braci (Oscara, Marty i Alberto). Z pośród rodzeństwa żyje siostra Maria Elena, ma 72 lata, mieszka w Buenos Aires i nigdy nie odwiedziła go w Watykanie. Przed wielu laty towarzyszyła mu w podróży do Rzymu, kiedy arcybiskup Bergoglio otrzymał kardynalski biret.

SPRAWDŹ: 84 lata temu urodził się papież Franciszek

 

ag/Vatican Insider/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap