video-jav.net

Załoga „Daru Młodzieży” 11 listopada spędzi w Japonii

Najsłynniejszy polski żaglowiec „Dar Młodzieży”, który opływa świat dookoła w Rejsie Niepodległości po prawie pół roku podróży po morzach i oceanach, zmierza do Japonii. Tam młodzi spędzą jeden z najważniejszych momentów rejsu – wspólne świętowanie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Polub nas na Facebooku!

W poniedziałek 29 października „Dar Młodzieży” opuścił Hong Kong. Kolejnym portem będzie Osaka, gdzie odbędzie się jeden z najważniejszych momentów Rejsu Niepodległości – wspólne świętowanie 11 listopada, 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Załoga zostanie powitana przez wiceminister Annę Moskwę, podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Jacka Izydorczyka Ambasadora RP w Japonii oraz Poseł Dorotę Arciszewską – Mielewczyk, przewodniczącą Sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. W Osace odbędzie się także kolejna, już szósta zmiana załogi „Daru Młodzieży”, którym płynęło dotychczas 757 młodych Ambasadorów, promujących Polskę za granicą.

Od 20 maja „Dar Młodzieży” zawinął już do 14 portów, między innymi do Tallina, Kopenhagi, Szczecina, Bordeaux, Dakaru, Kapsztadu i Singapuru. Statek odwiedził 13 państw i dwukrotnie przekroczył równik.

Rejs Niepodległości to wspólna inicjatywa Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti. Jej celem jest uczczenie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz promocja na świecie. Załogę stanowi młodzież – laureaci ogólnopolskiego konkursu, studenci Uniwersytetu Morskiego oraz uczniowie szkół morskich w Szczecinie i Świnoujściu.

KAI/ad

Światowa premiera wideokatechizmu Kościoła katolickiego

W Rzymie odbyła się światowa premiera wideokatechizmu Kościoła katolickiego. Prace nad nim trwały pięć lat, a nagrania realizowano w 70 krajach świata. Film będzie dostępny w przyszłym roku, także w aplikacji na smartfony. Dystrybucją zajmie się Edycja Świętego Pawła

Polub nas na Facebooku!

„To naprawdę monumentalne dzieło, przekazujące nowym językiem najważniejsze prawdy” – wskazuje na to ks. Giuseppe Costa, pomysłodawca katechizmu w formie wideo. Jego ostateczna wersja to 25 godzin filmu, podzielonego na 46 trzydziestominutowych odcinków. Zdjęcia kręcono na czterech kontynentach, w 16 tys. lokalizacji, przy aktywnym udziale 60 tys. osób. Pilotażowe odcinki powstały z udziałem sławnych ludzi, szybko okazało się jednak, że nie daje to oczekiwanej siły przekazu.

Reżyser filmu wskazuje, że gdy w roli narratorów nie sprawdzili się celebryci autorzy przedsięwzięcia – za przykładem papieża Franciszka – postanowili wyjść poza utarte schematy. „Wyprowadziliśmy katechizm na place, do ludzi żyjących na peryferiach” – mówi Gjon Kolndrekaj. Jako jedną z najbardziej poruszających scen wspomina nagranie dotyczące opieki paliatywnej. „Fragment czytał mąż chorej na nowotwór pacjentki. Jego żona wraz z ordynatorem oddziału, na którym leżała, przysłuchiwali się temu we łzach. Dwa dni po nagraniu kobieta zmarła” – wspomina reżyser. Wylicza, że w wideokatechizmie o różnych aspektach życia opowiadają m.in. generał karabinierów, więzień, kobieta w ciąży czy kucharz. W nagraniach wzięły udział osoby wykonujące w sumie ponad 200 różnych zawodów.

Katechizm objęła patronatem Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji. Kierujący nią abp Rino Fisichella podkreśla, że połączenie widocznego w filmie piękna natury i sztuki z głębią przekazu sprawia, iż dostrzega się te wymiary Katechizmu, które trudno odkryć w osobistej lekturze nieprostego tekstu.

KAI/kh