USA: pozwolono na Msze, ale bez Komunii

Władze hrabstwa Howard w amerykańskim stanie Maryland w niecodzienny sposób postanowiły poluzować ograniczenia epidemiczne dotyczące kościołów. Pozwolono odprawiać Msze św., ale bez możliwości "jedzenia i picia czegokolwiek w trakcie". Media już dociekają, czy to nie łamie Konstytucji USA.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

USA: pozwolono na Msze, ale bez Komunii
Władze hrabstwa Howard w amerykańskim stanie Maryland w niecodzienny sposób postanowiły poluzować ograniczenia epidemiczne dotyczące kościołów. Pozwolono odprawiać Msze św., ale bez możliwości "jedzenia i picia czegokolwiek w trakcie". Media już dociekają, czy to nie łamie Konstytucji USA.

Zarządzenie wydane we wtorek w hrabstwie Howard w stanie Maryland określa zasady zdrowia publicznego w kolejnym etapie łagodzenia obostrzeń epidemicznych. Zgodnie z nim kościoły mogą zostać ponownie otwarte, ale w czasie sprawowanych tam obrzędów “nie należy spożywać żadnych posiłków ani napojów przed, w trakcie lub po nabożeństwach, w tym posiłków i napojów, które zwykle byłyby spożywane w ramach nabożeństw religijnych”. 

Wszyscy natychmiast zwrócili uwagę, że w praktyce zarządzenie to oznacza całkowity zakaz sprawowania Eucharystii, nawet prywatnie przez kapłanów. W zarządzeniu zabroniono także wiernym śpiewu w czasie nabożeństwa. Śpiewać może wyłącznie celebrans lub chór.

Redakcja Catholic News Agency zwróciła się do biura prasowego Hrabstwa Howard o wyjaśnienie, w jaki sposób zarządzenie to nie stoi w sprzeczności z Pierwszą Poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, zgodnie z którą każdy obywatel ma pełną swobodę wyznawania swojej wiary i uczestnictwa w przewidzianych przez nią obrzędach. 

W odpowiedzi CNA usłyszała, że “obecne zarządzenie to dopiero pierwszy etap łagodzenia obostrzeń epidemicznych” i będzie on zmieniany adekwatnie do istniejącej sytuacji epidemicznej. 

Poproszona o komentarz archidiecezja Baltimore, na terenie której leży hrabstwo Howard nie skomentowała nałożonych obecnie ograniczeń. Ogólne przyjęte przez biskupa miejsca przepisy mówią, że możliwe jest odprawianie Mszy św., z zachowaniem takiej liczby wiernych, by zajęta była maksymalnie 1/3 miejsc w świątyni. Księża mają jednak dopasować się do norm obowiązujących w tej sprawie w danym hrabstwie. Zalecono również przestrzeganie odstępów w kolejce do Komunii św. oraz przyjmowanie jej na rękę, nie do ust.

ad, CNA/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Rząd Australii pozywa media za oczernianie kard. Pella podczas procesu

Aż 19 australijskich dziennikarzy oraz 21 agencji medialnych zostało zostało pozwanych przez rząd tego kraju za „naruszenie obowiązku milczenia” w związku z procesem kard. Georga Pella oskarżonego w 2018 r. o rzekome molestowanie małoletnich w celach seksualnych. Według władz uniewinniony kardynał padł ofiarą nagonki medialnej.

Polub nas na Facebooku!

Rząd Australii pozywa media za oczernianie kard. Pella podczas procesu
Aż 19 australijskich dziennikarzy oraz 21 agencji medialnych zostało zostało pozwanych przez rząd tego kraju za „naruszenie obowiązku milczenia” w związku z procesem kard. Georga Pella oskarżonego w 2018 r. o rzekome molestowanie małoletnich w celach seksualnych. Według władz uniewinniony kardynał padł ofiarą nagonki medialnej.

W kwietniu b.r. Sąd Najwyższy uniewinnił kardynała uznając stawiane mu zarzuty molestowania za bezzasadne. Czekając na ten wyrok sędziwy kardynał przebywał w więzieniu dla najgroźniejszych przestępców.

Pozostał jednak problem bezprawnej i bezzasadnej jak się okazało nagonki medialnej, w której władze kraju dopatrzyły się „naruszenia obowiązku milczenia” przed wydaniem ostatecznego wyroku. Jeden z komentatorów porównał nagonkę na kard. Pella do “rzucania kamieniami w gmachu, który zbudowany jest ze szkła” mając na myśli wizerunkowe straty jakie poniósł nie tylko kardynał, ale i reprezentowany przez niego Kościół katolicki.

Według prokuratorów stanu Victoria, gdzie odbywał się proces, australijskie media „podżegały i namawiały do zachowań agresywnych kierując się zagranicznymi doniesieniami”. “Miały one przy tym w pogardzie własne prawo, które nakazuje milczenie w sprawach, w których sąd nie wydał jeszcze ostatecznego orzeczenia” – uzasadniają prokuratorzy.

Według agencji Reutera wśród pozwanych znajdują się dziennikarze z agencji Nine Enetrtainment Co. oraz News Corporation.

„Złamanie obowiązku milczenia” podlega w Australii karze wiezienia do 5 lat oraz karom pieniężnym, ok. 66 tys. dolarów amerykańskich dla indywidualnych oskarżonych oraz ok. 330 tys. dolarów dla firm i instytucji.

Proces w tej sprawie rozpocznie się w lipcu b.r.

KAI, ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap